reklama

Robotnicy powstali przeciwko władzy z powodu cen żywności. Historyczny gest sprzeciwu wobec komunistów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Robotnicy powstali przeciwko władzy z powodu cen żywności. Historyczny gest sprzeciwu wobec komunistów - Zdjęcie główne
Autor: Wikimedia Commons | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaW wielu miejscach Lublina spotkamy upamiętnienia nawiązujące do Lubelskiego Lipca ’80. Czym jednak strajki sprzed ponad czterdziestu lat tak bardzo się zasłużyły i co dzięki nim się zmieniło? Zapraszamy na podróż w czasie do czasów naszych ojców i dziadków.
reklama

Narastające problemy

Lata 70-te w Polsce ludowej to czas narastających problemów społecznych i gospodarczych. Występowały przerwy w dostawach prądu i gazu, brakowało też surowców w przemyśle oraz występował deficyt wielu produktów codziennego użytku, takich jak mięso, masło czy węgiel.

Wszystko to zwiększało niezadowolenie społeczne. Bezpośrednią przyczyną wybuchu strajków w 1980 roku było podniesienie przez władze cen niektórych produktów żywnościowych, w tym mięsa i wędlin.

Od Świdnika do Lublina

Jako pierwsze na Lubelszczyźnie do strajku ruszyły zakłady WSK Świdnik. Wszystko zaczęło się 8 lipca 1980 roku, a zapalnikiem była podwyżka azo 80% ceny obiadu dla pracowników. Świdnickie strajki już 11 lipca zakończyły się porozumieniem, jednocześnie również 8 lipca za przykładem Świdnika poszedł Lublin.

reklama

9 lipca i w kolejnych dniach strajki w Lublinie objęły: Autoryzowaną Stację Obsługi „Polmozbyt”, Fabrykę Maszyn Rolniczych „Agromet”, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, Fabrykę Samochodów Ciężarowych, Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego, Zakłady Mięsne, Lubelską Fabrykę Wag, Zakłady Jajczarsko-Drobiarskie, „Herbapol”, Drzewno-Chemiczną Spółdzielnię Inwalidów i Lokomotywownię Pozaklasową.

Do protestu  czynnie włączyły się równeż załogi: Lubelskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Mieszkaniowego, Lubelskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego, Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych, PTHW, Transbudu, Elektrociepłowni, „Cefarmu”, „Polfy”, Zakładu Remontowo-Energetycznego, Spółdzielni Pracy Niewidomych, MPK, WPHW, Spółdzielni Transportu Wiejskiego, Fabryki Domów, MPO, CPN, PKS, Zakładów Kuśnierskich, Spółdzielni Zabawkarskiej „Bajka” W sumie było to 91 zakładów na terenie stolicy Lubelszczyzny.

reklama

Odpowiedź komunistycznych władz

Ze względu na skalę strajków władze nie mogły udawać, że problemu nie ma. Informacje o nich przedostawały się bowiem do innych części kraju. Informacje o wydarzeniach w Lublinie podawało na przykład Radio Wolna Europa. Dodatkowym problemem wizerunkowym było zbliżające się najważniejsze święto w komunistycznej Polsce, czyli 22 lipca.

19 lipca na łamach rządowej „Trybuny Ludu” pojawił się apel do mieszkańców Lublina skierowany przez I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR, przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Narodowej Władysława Kruka, zawierający wezwanie do zachowania spokoju. Lubelskie gazety pisały co prawda o strajkach, nie używając jednak słowa „strajk” czy też nie wymieniając postulatów protestujących.

reklama

A postulaty te obejmowały: cofnięcie podwyżek cen artykułów żywnościowych, podwyżek płac, poprawy warunków pracy oraz w kilku przypadkach niezależności działania związków zawodowych. Mimo uspokajających apeli przedstawicieli władz, takich jak Kruka, nasilały się aresztowania działaczy opozycji. Jednocześnie nie zapadła decyzja o całkowitej pacyfikacji strajków, a zamiast tego podjęto rozmowy. Do dnia 20 lipca z wieloma strajkującymi zakładami podpisano porozumienia, zakładające podwyżkę płac. To w połączeniu z dniami wolnymi, wynikającymi ze święta 22 lipca doprowadziło do wygaszenia strajków.

Co wywalczyli strajkujący?

Wydarzenia na Lubelszczyźnie pokazały, że odpowiednio poprowadzony opór, bez niepotrzebnej przemocy może zmusić władze do ustępstw, czego symbolem było podpisanie porozumień. Poza tym strajki w Lublinie, Świdniku i okolicach stanowiły inspirację dla wydarzeń na Wybrzeżu, do których doszło jeszcze w 1980 roku.

reklama

Bardziej dalekosiężnym, pośrednim efektem strajków na Lubelszczyźnie było natomiast powstanie NSZZ Solidarność. Tym samym lubelskie protesty przyczyniły się do późniejszego obalenia komunizmu.

Współcześnie w Lublinie pamięć o wydarzeniach sprzed czterdziestu sześciu lat trwa i ma się dobrze. W mieście znajduje się ulica i rondo imienia Lubelskiego Lipca ’80,  a na Bronowicach stoi monumentalny Krzyż Wdzięczności. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo