reklama

Modelowe miasto – ogród oraz mieszkańcy odznaczeni przez Jad Waszem. Spokojna dzielnica zapisana na kartach historii [zdjęcia]

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaPatrząc na mapę poszczególnych miast stereotypowo można uznać, że dzielnice i osiedla położone w centrum mają bogatą historię, podczas gdy te na obrzeżach jeszcze niedawno były wioskami i mają niewiele do zaoferowania. Wystarczy jednak spojrzeć nieco głębiej, aby przełamać ten stereotyp. Takim przykładem jest Ponikwoda w Lublinie.
reklama

W następnej części cyklu Kamila Dąbskiego  „Nieznane historie Lublina” odbędziemy podróż do najstarszych dziejów Ponikwody – dzielnicy położonej na północnym przedmieściu stolicy Lubelszczyzny.. Dzielnica ta wyróżnia się niską zabudową willową, ale skrywa też historyczne ciekawostki. W wolnej II RP planowano tu niezwykłe osiedle mieszkalne, a w czasie wojny mieszkali ludzie, którzy narażali swoje życie dla bliźnich.

Specyficzna nazwa i królewski przywilej

Początki dzisiejszej Ponikwody sięgają XV wieku. Nazwa osady ma niejednoznaczne pochodzenie, ale z pewnością wiąże się z wodą. Zdaniem językoznawców w dawnej polszczyźnie „ponikami” nazywano strumyki, czy też cieki wodne, płynące raz na powierzchni, a raz pod ziemią. Nazwa może więc odnosić się do wody spływającej tędy w dół, w kierunku miasta, gdyż Ponikwoda położona jest na wyżynie. W czasach panowania w Polsce dynastii Jagiellonów starosta lubelski Jan Szczekocki z Wojciechowa kupił w 1453 roku od szlachcica o imieniu Bogusz wieś noszącą nazwę Ponikwoda, która to w źródłach pisanych notowana była już od 1426 roku. Kolejni właściciele wsi, która stała się folwarkiem byli również ludzie związani z Lublinem. Przekazy historyczne podają, że w 1470 roku Ponikwodę od kanonika sandomierskiego Zbigniewa odkupił obywatel miasta Lublina Maciej Szklarz. Jego córka Elżbieta, wraz ze swoim mężem odsprzedali natomiast folwark radzie miasta, przez co Ponikwoda stała się folwarkiem miejskim, czyli należącym do władz miasta. Istnieje również dokument króla polskiego Aleksandra z roku 1502, w którym do wnuk Jagiełły zwolnił Ponikwodę od wypraw wojennych „na wieczne czasy” (zobacz zdjęcia).

reklama

Spokojne przedmieście z dworkiem

O kolejnych stuleciach w dziejach Ponikwody wiadomo mniej, a konkretnie informacje powracają w czasach, kiedy to Polski nie było na mapach świata, a wiec w wieku XIX. Wówczas to folwark znowu był własnością prywatną, a nie miejską. Wieczystą dzierżawę Ponikwody posiadał niejaki Michałowski, który to wybudował murowane budynki folwarczne, natomiast w ich sąsiedztwie stał starszy od nich drewniany dworek szlachecki, wybudowany przez któregoś z poprzednich właścicieli. W roku 1887 o historii i pochodzeniu nazwy Ponikwody pisał na łamach „Gazety Lubelskiej” redaktor Wereżyński.  Ten tekst z gazety sprzed ponad 120 lat przybliża ówczesną sytuację folwarku. Należał on wtedy to człowieka o zagranicznie brzmiącym nazwisku, mianowicie do Aleksandra Johne, który nie był dzierżawcą, lecz pełnoprawnym właścicielem majątku. Test wskazuje także, że Ponikwoda w tamtym czasie traktowana już była jako część Lublina. Była to dość dziwna sytuacja, gdyż z jednej strony folwark był prywatnym majątkiem dworskim, a z drugiej strony podlegał jurysdykcji miejskiej i płacił podatki do kasy miasta. Ponikwoda określana jest mianem lubelskiego przedmieścia (zobacz zdjęcia).

reklama

Droga ku urbanizacji

Ponikwoda stała się częścią Lublina w ramach naturalnego procesu trwającego latami, tak więc ciężko jest wskazać dokładną datę. W każdym razie na początku XX wieku traktowana była już jako po prostu dzielnica miasta. W okresie niepodległej II Rzeczpospolitej pojawiły się konkretne plany przekształcenia dawnego szlacheckiego folwarku w dzielnicę mieszkaniową o charakterze willowym. Była to część planu zagospodarowania przestrzennego lubelskich przedmieść. W roku 1930 architekt pochodzący zresztą z Lublina, o nazwisku Jerzy Stadnicki stworzył plan urbanistyczny dla Ponikwody. Zakładał on zbudowanie swoistego miasta – ogrodu. Stadnicki podzielił ziemię na Ponikwodzie na parcele budowlane, przeznaczone do niskiej zabudowy willowej. Zgodnie z tym planem dzielnica miała stać się spokojnym miejscem pełnym niskich domów, pomiędzy którymi rosnąć będzie zieleń, a to wszystko przy równo wytyczonych uliczkach. Plany te nie zostały zrealizowane w pierwotnej firmie z powodu wybuchu wojny, ale w pewnej części powróciły w przyszłości (zobacz zdjęcia).

reklama

Zwykli bohaterowie

W czasie niemieckiej okupacji w latach 1939 – 1944 Ponikwoda pozostawała słabo zabudowanym, rolniczym przedmieściem. Właśnie w takiej dzielnicy mieszkała rodzina Szyszkowskich. Składała się z małżeństwa Walerii i Antoniego wraz z trójką ich dzieci. Na Ponikwodzie prowadzili oni gospodarstwo rolne. W czasie wojny w swoim domu udzielali schronienia aż szóstce dzieci swoich kuzynów. Mimo tak dużej liczby domowników w trudnych czasach okupacji małżonkowie Szyszkowscy podjęli się ogromnego ryzyka i jednocześnie bohaterstwa, ukrywając u siebie znajomego lubelskiego Żyda Chaima Kawę. Przebywał on u polskiej rodziny od marca 1942 do marca 1944 roku. Ostatnie miesiące przed wyzwoleniem w lipcu 1944 roku Kawa ukrywał się w pobliskim lesie, gdyż zagrożenie dla rodziny Szyszkowskich było zbyt wysokie. W tym okresie do lasu jedzenie nosiła mu 16 – letnia Marianna Szyszkowska, którą rodzice wtajemniczyli w rodzinną tajemnicę, Chaim przeżył wojnę i wyemigrował do Izraela. W roku 2007 Waleria i Antoni, a także Marianna ze swoim mężem Janem Cioczkiem zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

reklama

Dzielnica willowa

Po zakończeniu wojny Ponikwoda rozwinęła się w kierunku wyznaczonym w latach 30 –tych, a więc dzielnicy willowej. Współcześnie dzielnica stanowi północną część miasta, pełną niskich domów jednorodzinnych oraz ogólnie jedno lub dwupiętrowej zabudowy willowej. Do dzisiaj nie zachowały się budynki z najdawniejszych czasów dzielnicy, czyli drewniany dworek oraz murowane budynki folwarczne. Na tej spokojnej dzielnicy znajdują się również różne budynki użyteczności publicznej, jak szkoły czy kościoły. Do ważniejszych ulic należą Walecznych, Marii Koryznowej, Trześniowska czy Rudnicka. W skład dzielnicy wchodzi również Bazylianówka, tradycyjnie mająca swoją specyficzną odrębność od Ponikwody, ale formalnie będąca jej częścią (zobacz zdjęcia). 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo