reklama
reklama

Lublin: "Szastanie pieniędzmi" i nepotyzm na Uniwersytecie Medycznym? Rektor zaprzecza i wyjaśnia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Joanna Niećko

Lublin: "Szastanie pieniędzmi" i nepotyzm na Uniwersytecie Medycznym? Rektor zaprzecza i wyjaśnia - Zdjęcie główne

Prof. Wojciech Załuska - konferencja prasowa | foto Joanna Niećko

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Z LublinaRektor uniwersytetu Medycznego zapowiada podjęcie kroków w sprawie artykułu Gazety Wyborczej na temat np. rzekomego nepotyzmu na uczelni.
reklama

"Działania godzące w prestiż"

Kilka dni temu na łamach Gazety Wyborczej pojawił się artykuł dotyczący Uniwersytetu Medycznego w Lublinie o tytule "Na uniwersytecie medycznym wrze. "Nepotyzm, łamanie standardów etycznych, działania godzące w prestiż".

- W Radzie Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, która sprawuje nadzór nad uczelnią, zasiada żona prorektora ds. kształcenia i dydaktyki tej uczelni. Ta sama żona prorektora razem z konkubiną rektora są we władzach komisji bioetycznej uczelni, co otwiera im drogę do milionowych grantów - czytamy na stronie internetowej Gazety Wyborczej. - W 2023 r. wynagrodzenie prorektora ds. kształcenia i dydaktyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie tylko na samej uczelni miało wynieść ponad 1,86 mln - opowiadają pracownicy uczelni.

reklama

- Zachowanie Pana Rektora godzi nie tylko w dobro Uczelni jako instytucji, ale również w dobro całej akademickiej społeczności. Kierując przedmiotowe zgłoszenie, praganiemy, aby problemy w nim przedstawione zostały rozwiązane "siłami' naszej Uczelni poprzez z Panem Prorektorem, jego refleksję i zmianę postępowania - piszą do rektora UM w Lublinie, pracownicy cytowani przez GW.

Zarzuty miały pochodzić z anonimowych źródeł.

Cały artykuł można przeczytać na stronie GW, ale w ramach płatnej prenumeraty. 

Rektor komentuje

Sprawę skomentował w czwartek (3 kwietnia) na konferencji prasowej rektor Uniwersytet Medycznego w Lublinie - prof. Wojciech Załuska.

reklama

- Dorastałem jeszcze w stanie wojennym, więc dla mnie kwestia anonimów, kwestia pomówień ludzi, którzy nie chcą się ujawnić jest niegodna środowiska akademickiego i niebezpieczna dla funkcjonowania uczelni. Dziwię się, że Gazeta Wyborcza podjęła się przekazania informacji niezgodnych z prawdą - zaznaczył prof. Wojciech Załuska, rektor UM w Lublinie. -  Była tam taka informacja, że szastamy pieniędzmi, że w okresie 2019-2024 z uczelni nastąpił gwałtowny odpływ studentów anglojęzycznych, co stanowiło powód do przeprowadzania cięć na uczelni. Sytuacja wygląda w ten sposób, że w chwili obecnej na naszej Alma Mater rzeczywiście w stosunku do najlepszych lat ubyło niemało studentów. Znakomicie zdajemy sobie sprawę z tego, że ten ubytek był związany z okresem COVID-u. Oni nie mogli tutaj przyjeżdżać i z tego powodu, że w niektórych krajach, z których głównie tych studentów posiadaliśmy, a mianowicie Tajwanu, doszło do wprowadzenia takich regulacji, w których dramatycznie zmniejszyła się ta liczba studentów. Po to, żeby uzyskać prawo wykonywania zawodu poza ukończeniem,mówię o studentach, którzy studiowali poza Tajwanem, pojawił się wymóg paradoksalny pięcioletniej pracy w zawodzie gdzieś "na zewnątrz". To niezwykle utrudniło te źródło pozyskiwania studentów - wyjaśniał rektor.

reklama

Rektor zauważa też, że w tym samym czasie doszło do tzw. afery migracyjnej.

- Wszyscy nasi studenci byli znakomicie zidentyfikowani, jeśli chodzi o regulacje wymagane przez jednostki konsularne i to podejmowaliśmy we wszystkich naszych instytucjach uniwersyteckich w całej Polsce. Natomiast absolutnie nie wpłynęło to na sytuację finansową, ponieważ w związku ze wzrostem jakości studiów na naszej Alma Mater pozwoliliśmy sobie na istotne podwyższenie kosztów tych studiów, a zatem podwyższenie czesnego i z tego powodu nie było żadnych problemów, jeśli chodzi o wynik finansowy.

reklama

Finanse

Co do finansów rektor podkreślił, że "absolutnie jest paradoksem stwierdzenie, że mamy jakieś problemy".

Jak wylicza rektor jeśli chodzi o finanse, za rok 2024 uczelnia uzyskała dodatni wynik finansowy. Tym samym "odwrócił" się kierunek z lat 2022 i 2023, gdzie wynik był ujemny - na poziomie kilkunastu milionów. Natomiast teraz UM ma wynik dodatni.

Jeśli chodzi o pensje pracowników, prof. Załuska zapewniał, że władze uczelni mają bardzo dobrą współpracę ze związkami zawodowymi, a podstawą środków, które pozyskuje uczelnia jest subwencja z Ministerstwa Zdrowia. Rektor zaznacza, że subwencja w poprzednim roku była istotnie wysoka i została również uzupełniona o pieniądze, które były przeznaczone dla pracowników jeszcze o kilkanaście milionów złotych. Zapewnia, że sytuacja jest bardzo stabilna pod tym względem.

- Dlatego nie bardzo zrozumiałem o co chodzi w artykule twierdzenie, że stworzyliśmy pewne negatywne ruchy, że zmniejszyliśmy liczbę prorektur, aby zmniejszyć koszty. Tam jeszcze pojawiły się jakieś limuzyny. Mamy dwie limuzyny rzeczywiście, to są siedmio, dziesięcioletnie Skody czeskie, które musimy wymienić. Nie mam informacji na temat jakiegoś szastania pieniędzmi, bo to jest nieprawda - dementował prof. Załuska.

Pracownicy

Rektor poruszył też temat pracowników.

- Głównie byłem zbulwersowany nieprawdziwymi informacjami odnośnie pracowników bezpośrednio z mojego bliskiego otoczenia, którzy odgrywają w ostatnim okresie bardzo aktywną rolę w tworzeniu osiągnięć uczelni m.in. studiów anglojęzycznych czy tych osiągnięć naukowych w postaci pozyskiwania grantów czy znakomitej aktywności publikacyjnej. Z tego artykułu, który był nieprawdą jest, że ktokolwiek chciał się ze mną umawiać z naszych pracowników w sprawie, której ten artykuł mówił, czyli o moim prorektorze, który tam był wymieniony, o pani profesor dziekan Eweliny Grywalskiej.

Prof. Załuska zapowiedział, że zostaną zastosowane środki wynikające z prawa związane z naruszeniem godności osobistej w artykule.

Odnośnie wynagrodzenia prorektora do spraw kształcenia i dydaktyki Uniwersytetu Medycznego w 2023 roku, które miało sięgać 1,86 mln zł, rektor podkreślił, że to nieprawda. 

-  Kolejną sprawą dotyczącą, to też jest sprawa niezwykle personalna. Jest to stwierdzenie, że pani profesor Ewelina Grywalska jest moją konkubiną. Jak można traktować taką fałszywą informację? Nie chcę tego tłumaczyć. Myślę, że w odpowiednim zakresie procesowym będziemy to wyjaśniać. Rozumiem, że Pan Redaktor wziął na siebie te wszystkie informacje i te informacje uważał za potwierdzone, także będziemy to tłumaczyć w trochę inny sposób (...). Profesor Ewelina Grywalska jest jedną z najlepiej w swoim obszarze działających, jeśli chodzi o efektywność naukową i pozyskiwanie grantów. Żadne granty nie są związane z działaniem Komisji Bioetycznej, tutaj nie ma żadnego styku.

Do tego rektor przekazał, że "W ostatnim czasie mieliśmy dwa razy naruszenie naszej platformy informatycznej, trudno mi powiedzieć czy można to nazwać atakiem cybernetycznym, ale z racji takich zagrożeń poprosiłem Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o to, żeby była". 

Jak podkreśla prof. - "Państwowe instytucje operacyjne” miałyby się przyjrzeć "działaniom godzącym w istotę funkcjonowania uczelni”. - Zastosowanie pomocy agencji, które są do tego desygnowane, bardzo nam pomoże - dodawał prof.Załuska.

Z informacji przekazanych przez rektora wynika też, że wysokości łącznych środków finansowych brutto wypłacanych przez uczelnie od początku obecnej kadencji (od 1 września 2024 do dnia 31 marca 2025), wyniosła: dla prorektora ds. kształcenia i ds. dydaktyki - 423 056 41 zł, dla prorektora ds. nauki - 317 581 030 zł. dla prorektora ds. klinicznych - 336 997,12 zł. Przy okazji zaznaczył, że UM ma około 2,5 tysiąca pracowników, około 7 tysięcy studentów, a liczba studentów jest praktycznie rekordowa.

- Mam dużo petycji popierających osoby wymienione w tym artykule GW. Nie miałem też żadnych informacji o nieprawidłowościach odnośnie tych osób, które są szczególnie aktywne - zapewniał rektor. 

Inwestycje 

Rektor podkreślał też, że  uczelnia otrzymała z programu KPO 180 mln zł na rozwój obszaru dydaktycznego. Remontowane są dwa akademiki, budowane jest nowe centrum egzaminów medycznych, remontowana jest część Collegium Maius z Collegium Anatomicum, a także biblioteka. UM pozyskał także 30 mln zł z obszaru biomedycyny na Centrum Wsparcia Badań Klinicznych.

Do tego prowadzony przez UM Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1, otrzymał dofinansowanie w obszarze onkologii z konkursu KPO w kwocie 80 mln zł.

- W ramach tego projektu inwestycja skupi się na utworzeniu Centrum Diagnostyki i Leczenia Chorób Nowotworowych Skóry na bazie Kliniki Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej i Wenorologii. To jest ważny projekt, który zwiększy dostępność dla tej grupy pacjentów, (19:23) która wymaga takiego kompleksowego, koordynowanego podejścia, bo tu oprócz dermatologów w tym zakresie będą współpracować zarówno hematoonkolodzy dostępni w naszym szpitalu, jak i radioterapeuci, jak i onkolodzy. Mamy dostęp do najnowocześniejszych technologii lekowych w postaci większości programów lekowych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia - tłumaczyła będąca na konferencji, lek. med. Beata Gawelska, dyrektor USK nr 1.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo