reklama

Lublin: Dym, hałas i warunki, jak na froncie. Szpital Wojskowy ruszył ze szkoleniami medyków

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lublin: Dym, hałas i warunki, jak na froncie. Szpital Wojskowy ruszył ze szkoleniami medyków - Zdjęcie główne
Autor: Screen - 1wszk.pl | Opis: Rozpoczęcie szkoleń w Zakładzie Medycyny Pola Walki i Katastrof.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaRozpoczęte zostały szkolenia w Zakładzie Medycyny Pola Walki i Katastrof 1 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Do współpracy zaproszony został cały personel szpitala.
reklama

Szkolenia rozpoczęte

Zgodnie z przyjętymi założeniami Zakład Medycyny Pola Walki i Katastrof 1 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SPZOZ przy Al. Racławickich zainaugurował 30 marca swoją działalność szkoleniową. W pierwszym szkoleniu brali lekarze z oddziałów zabiegowych, kierownicy ds. pielęgniarstwa oraz personel Izby Przyjęć. Przeprowadzony został kurs wprowadzający „Postępowanie z pacjentem urazowym w ramach pomocy przedszpitalnej”. Obejmował część teoretyczną i praktyczną, który jest elementem przygotowującym do szkoleń prowadzonych w ekstremalnych warunkach w przygotowywanych salach symulacji. Równolegle prowadzony był kurs USG FAST, czyli szybkie, przyłóżkowe badanie ultrasonograficzne stosowane w medycynie ratunkowej u pacjentów po urazach.

reklama

Jak wyjaśnia szpital - podstawowym celem utworzenia Zakładu jest szkolenie personelu własnego. Szkolony ma być też personel podmiotów leczniczych realizujących zadania na potrzeby obronne państwa w zakresie medycyny pola walki i medycyny katastrof. Sama infrastruktura Zakładu może być bazą szkoleniową dla jednostek wojskowych oraz innych służb mundurowych takich jak Policja, PSP, OSP, SG, SW, SOK itp.

Szpital kupił wyposażenie dzięki środkom (ponad 1,615 mln zł) w ramach rządowego programu „Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej”.

- Problemem do rozwiązania pozostaje rozstrzygnięcie sposobu finansowania działalności szkoleniowej (refinansowanie kosztów ponoszonych przez szpital na prowadzenie szkoleń), która powinna być realizowana z budżetu państwa - przyznaje 1 WSK..

reklama

Kierownik, personel, instruktorzy

Oprócz tego, nie istnieją przepisy „regulujące funkcjonowanie takich ośrodków” (jako jednostek organizacyjnych podmiotów leczniczych), inne niż te które są ujęte w statucie i regulaminie organizacyjnym podmiotu leczniczego. Zakres działania został opracowany przed Komendanta Szpitala i ujęty w Regulaminie Organizacyjnym.

Formalnie za całokształt działalności odpowiedzialność ponosi komendant szpitala - płk dr n. biol. Aleksander Michalski, który na mocy statutu deleguje zadania na podległy personel. W tym wypadku za przygotowanie i osiągnięcie gotowości do realizacji szkoleń odpowiada płk Bogusław Piątek - Zastępca Komendanta ds. Rejonu Zabezpieczenia Medycznego Wojsk (pełni też funkcję rzecznika prasowego szpitala).

reklama

Zakład jest wyodrębniona jednostką organizacyjną szpitala i nie posiada obecnie zatrudnionego personelu poza kierownikiem, którym jst dr n. med. Henryk Gomuła - specjalista chirurg i gastroenterolog. Personel szpitala jest delegowany na konkretne kursy i szkolenia instruktorskie ze swoich oddziałów. Nie otrzymuje dodatkowego wynagrodzenia ani innych benefitów. Do współpracy zaproszony został cały personel szpitala. 

Szpital podkreśla, że w obecnym czasie praktyczne doświadczenie w typowej medycynie pola walki ma tylko personel medyczny, który brał bezpośredni udział w misjach w rejonach prowadzonych konfliktów zbrojnych. Są to nieliczne osoby.

- Należy również zwrócić uwagę, że podstawowym celem funkcjonowania ZMWiK nie jest szkolenie typowych ratowników pola walki działających na pierwszej linii a personelu medycznego, który z zasady może stanowić obsadę punktów medycznych, punktów stabilizacyjnych, szpitali cywilnych stacjonarnych wspierających wysiłek wojenny. Różnice wynikają z rodzaju obrażeń, innej filozofii działania przy segregacji, kolejności zaopatrywanych obrażeń itp. - wyjaśnia szpital.

reklama

Zakład Medycyny Wojskowej i Katastrof nie osiągnął jeszcze pełnej gotowości do szkolenia. W dalszym ciągu szkoli się personel, który ma stanowić zaplecze instruktorskie, dopracowywane są scenariusze, pozyskiwany jest sprzęt, dostosowywane są pomieszczenia do zadań jakie mają być realizowane zgodnie z programem szkoleń i wykorzystania sal symulacji w procesie szkolenia.

Program szkoleń i tematyka zajęć

Zaplanowane są elementy szkolenia zgodne z protokołem TCCC w celu przygotowania personelu do sytuacji skrajnych. Chodzi o sytuacje, które mogą znaleźć się w strefie bezpośredniego zagrożenia. 

Aktualny program zawiera szkolenia personelu własnego realizowane również w podmiotach zewnętrznych oraz doskonalące realizowane przez własnych wyszkolonych instruktorów na terenie szpitala.

- Tematyka zajęć, które mają być realizowane, obejmować będzie przede wszystkim udzielanie pomocy medycznej w warunkach improwizowanych, doraźnie tworzonych punktów stabilizacji medycznej, izb przyjęć, przedsięwzięć  połączonych z segregacją medyczną oraz wykonywaniem procedur medycznych wobec rannych żołnierzy z obrażeniami charakterystycznymi dla współczesnego pola walki w trudnych warunkach z ograniczeniami zasobów ludzkich i sprzętowych - wymienia szpital.

Program obejmuje też elementy typowej medycyny pola walki bazującej na  protokole TCCC. W pierwszym etapie szkolenia całego medycznego personelu szpitala, zaplanowano blok szkoleń wprowadzających. Mają one być elementem przygotowującym do szkoleń prowadzonych w ekstremalnych warunkach w salach symulacji.

Dodatkowo prowadzony będzie kurs USG FAST, czyli specjalistyczne szkolenie medyczne przeznaczone dla lekarzy, ratowników i pielęgniarek. To szybkie, przyłóżkowe badanie ultrasonograficzne stosowane w medycynie ratunkowej u pacjentów po urazach. Celem jest błyskawiczna identyfikacja wolnego płynu (krwi) w jamie brzusznej, osierdziu lub klatce piersiowej. Badanie trwa kilka minut, a do tego jest nieinwazyjne i ratuje życie. Pozwala na szybką decyzję o wdrożeniu dalszych procedur medycznych.

- W zakresie prowadzenia szkoleń z medycyny pola walki i katastrof zasadne jest opracowanie na szczeblu ministerialnym ramowych programów szkolenia oraz wymagań kwalifikacyjnych jakimi ośrodki szkoleniowe powinny dysponować. Pozwoli to unormować proces szkolenia oraz zapobiegnie podważaniu kompetencji tworzonych ośrodków (przykład Ukrainy gdzie unormowania takie zostały wprowadzone) - dodaje szpital.

Baza szkoleniowa - symualcje w piwnicach

Szpital posiada salę konferencyjną i salę odpraw. Wyposażone są w systemy multimedialne wspierające proces szkolenia, sala odpraw wyposażona jest w niejawne systemy teleinformatyczne w tym do prowadzenia video konferencji co umożliwia również prowadzenie szkoleń zawierających informacje niejawne. Część szkoleń może być również prowadzona na oddziałach szpitalnych (OAiIT, Ortopedia, Chirurgia, Neurochirurgia, IP, ZDO) w zależności od specyfiki szkolenia.

Jeszcze w ubiegłym roku komendant szpitala wydał zgodę na realizację prac adaptacyjnych pomieszczeń piwnicznych w budynku nr 5 w celu utworzenia tam części Zakładu. Powstała tam sala symulacji medycyny polowej.

- Pomieszczenia wyposażone zostały w nagłośnienie, odpowiednie oświetlenie, urządzenia do wytwarzania dymu oraz system monitoringu wizyjnego pozwalający na zdalne obserwowanie oraz rejestracje obrazu pozwalającą na omawianie szkoleń po ich przeprowadzeniu, zapewniają również bezpieczeństwo osobom przebywającym w nieoświetlonych pomieszczeniach dzięki wykorzystaniu kamer IR pozwalającym instruktorom na stały nadzór nad ćwiczącymi - informuje szpital.

Obecnie cześć pomieszczeń o przeznaczeniu magazynowym jest adaptowana jako sale symulacji. Przechodzą procesy dostosowania zgodnie z zaleceniami wskazanymi przez inspekcje przeciwpożarową i sanitarną.

- Realizacja prac adaptacyjnych warunkuje rozpoczęcie szkoleń praktycznych (realizowanych w salach symulacji) z personelem własnym szpitala a w dalszym etapie personelu innych szpitali realizujących zadania na rzecz obronności państwa. Wymaga to również wydatkowania dodatkowych środków finansowych których szpital nie otrzymał z żadnych źródeł zewnętrznych - podsumowuje szpital wojskowy.

W styczniu odbyła się konferencja prasowa dotycząca szkoleń, a po niej krótka symulacja udzielania pomocy rannemu żołnierzowi w warunkach polowych, w improwizowanej izby przyjęć. Jak wówczas wyjaśniano - w takich izbach przyjęć znajdują się wydzielone trzy strefy. Jest strefa pierwsza, czyli strefa pod ostrzałem - strefa zero,  strefa śmierci, gdzie znajduje się poszkodowany i ratownik, który chce udzielić pomocy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo