reklama

"Jestem hydraulikiem”. Były prezes TVP i nowy dyrektor Teatru Osterwy przedstawia plany. Pokazał też zamkniętą od ok. 30 lat salę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Jestem hydraulikiem”. Były prezes TVP i nowy dyrektor Teatru Osterwy przedstawia plany. Pokazał też zamkniętą od ok. 30 lat salę - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Niećko | Opis: Mateusz Matyszkowicz
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaByły prezes TVP Mateusz Matyszkowicz od niedawna jest dyrektorem Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Przedstawił strategię na najbliższe sezony. W planach nowego szefa lubelskiej sceny są m.in. premiery, wędrowne spektakle po regionie oraz powrót do rozmów o wielkiej rozbudowie budynku teatru.
reklama

Konkurs i kim jest nowy dyrektor?

Zarząd Województwa Lubelskiego kilka miesięcy temu podjął uchwałę w sprawie podania do publicznej wiadomości informacji o zamiarze ogłoszenia konkursu na kandydata na stanowisko Dyrektora Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Teatr mieszczący się przy ul. Narutowicza jest instytucją kultury Samorządu Województwa Lubelskiego (Urząd Marszałkowski) z marszałkiem województwa lubelskiego Jarosławem Stawiarskim na czele. Termin rozpoczęcia postępowania konkursowego wyznaczono na luty, a zakończenia - na sierpień. Konkurs był ogłaszany dwukrotnie. Najpierw w lutym ale pozostał bez rozstrzygnięcia, a potem w maju. Ówczesny p.o. dyrektora - Krzysztof Adamczuk nie brał udziału.

Na początku lipca w Biuletynie Informacji Publicznej UMWL opublikowany został protokół końcowy z posiedzenia komisji konkursowej powołanej w celu przeprowadzenia konkursu na kandydata na stanowisko dyrektora Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Wynika z niego, że zostały przeprowadzone rozmowy z uczestnikami konkursu dopuszczonymi do rozmowy z Komisją Konkursową: Bogdanem Krzysztofem Kozyrą, Mateuszem Matyszkowiczem, Markiem Żerańskiem. 

reklama

Zarząd Województwa Lubelskiego już zdecydował w sprawie powołania na stanowisko dyrektora. Z dniem 10 sierpnia na stanowisko dyrektora powołanoMateusza Matyszkowicza - na okres 5 sezonów artystycznych, tj. do dnia 31 sierpnia 2030 r. 

Mateusz Matyszkowicz to publicysta, redaktor naczelny kwartalnika "Fronda Lux”, w latach 2016–2017 dyrektor TVP Kultura, w latach 2017–2018 dyrektor TVP1. W latach 2019–2022 członek zarządu. W 2022 roku został prezesem TVP, zastąpił na tym stanowisku Jacka Kurskiego. Szefem TVP był do 2023 r. Matyszkowicz zaangażował się też w seminaria organizowane przez Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. - AI Sztuczny człowiek. Lewiatan w epoce sztucznej inteligencji": Centrum Spotkania Kultur zaprasza na Warsztaty „AI Sztuczny człowiek. Lewiatan w epoce sztucznej inteligencji”: „Strach i moralność” warsztat prowadzony przez Mateusza Matyszkowicza - informowało CSK w Lublinie.

reklama

Co w planach?

Nowy dyrektor w poniedziałek (7 września) spotkał się z dziennikarzami. Opowiedział o strategii i planach na działanie teatru. Główny zarys repertuarowy zakłada realizację 7 premier rocznie (4 duże na dużej scenie oraz 3 na scenie kameralnej). Kluczowe jest zachowanie równowagi pomiędzy klasyką a nowym dramatem.

- Nie wyobrażam sobie sezonu bez dobrej tragedii antycznej. Zacznijmy od Sofoklesa i taką ambicją na najbliższe trzy sezony będzie cała trylogia tebańska. Być może później do pokazania w czasie jednego długiego wieczoru. Albo nocy w teatrze - mówił Mateusz Matyszkowicz. - Na pewno powinna być przynajmniej raz w roku żelazna klasyka europejska. Czasem to może być cięższy Szekspir. Czasem to może być lżejszy Szekspir. Czasem to może być Molier. Czasem to może być Strindberg. (...) Raz na sezon żelazna klasyka literatury polskiej i raz na sezon nowy dramat polski.

reklama

Poza tym, około 10 młodych osób będzie pracować przez cały rok kalendarzowy (od połowy stycznia do Bożego Narodzenia) z uznanymi nazwiskami. Opiekę nad programem objęli m.in. Jarosław Cynerman oraz Wojciech Tomczyk.

W planie jest tygodniowe zgrupowanie, podczas którego uczestnicy będą mogli przetestować swoje teksty na scenie z udziałem zespołu aktorskiego.

- Co roku będziemy wybierać jeden najlepszy tekst. Jedna z tych dziesięciu osób będzie miała szansę na prapremierę na scenie Reduty. (...) To nie tylko nauka, to będzie też ogromna szansa. Szansa na to, żeby inaczej niż na zajęciach akademickich, gdzie pisze się głównie do szuflady swojego profesora, jedna osoba miała szansę na swoją własną premierę - podkreślał nowy dyrektor.

reklama

Teatr mierzy się z ograniczeniami lokalowymi – Duża Scena oraz mała salka Reduty na 40 osób to za mało na pełną skalę planowanych działań. Nowy dyrektor nawiązał do planowanej przebudowy teatru (jego poprzednik wycofał wnioski o dotację na nią). Rozmowy o konkretnym kształcie wielkiej inwestycji przełożono na październik, po oficjalnym odebraniu projektu od pracowni architektonicznej. - Ponieważ nie chciałbym, abyśmy tylko bajdurzyli albo dzielili się oczekiwaniami, więc konkretną rozmowę na temat przyszłości inwestycji przełożymy na październik - zapowiedział Maryszkowicz,

W planach jest też rozwijanie idei spektakli wędrownych po miastach i miasteczkach regionu (m.in. Zamość, Chełm, Biłgoraj). - To jest też powrót do korzeni teatru, które były związane z wędrowaniem - dodał dyrektor.

Teatr buduje też koncepcję repertuarową pod kątem obchodów Europejskiej Stolicy Kultury 2029 w Lublinie, stawiając na gotowość własnego zespołu bez względu na ostateczny wymiar dodatkowego dofinansowania. Plan na rok 2029 opiera się na budowaniu międzynarodowych i regionalnych projektów partnerskich.

Oprócz tego Teatr planuje otworzyć się na twórców z Litwy, Łotwy, Ukrainy, Czech, Rumunii oraz na Niezależny Białoruski Teatr opozycyjny.

Jeśli chodzi o skład dyrekcji, to Igor Gorzkowski pozostaje Pełnomocnikiem Dyrektora ds. artystycznych. Zaś Zastępcą Dyrektora ds. operacyjnych jest Beata Zentar. 

Zdaniem nowego szefa przejęcie sterów nie oznacza budowania wszystkiego od zera – zespół według niego ma ogromny potencjał, któemu trzeba dać mu odpowiednie warunki do rozwoju. Podkreślił, że "Nie ściągam gwiazd na spadochronach z Warszawy. Ten teatr ma świetny zespół".

- Jestem hydraulikiem. Kimś, kto ma przeczyścić rury i zbudować je do odprowadzenia wody. A to twórcy są tą wodą, która popłynie. Moim zadaniem jest nie przeszkodzić tej energii twórczej. Zbudować na tyle sprawną architekturę hydrauliczną, aby każda z tych energii znalazła swoją przestrzeń - stwierdził Matyszkowicz.

Głównym celem programowym jest realizacja 7 premier w roku. Główną przeszkodą nie są braki kadrowe czy brak pomysłów (których jest dziesięć razy więcej), lecz fizyczna przestrzeń do prób. Dyrektor podejmuje kroki, by tę infrastrukturę jak najszybciej przygotować. Do tego trwają starania o pozyskanie finansowania na stworzenie plenerowej sceny letniej, która mogłaby ruszyć w najbliższe wakacje. Zaś w budynku teatru uruchomiono długo oczekiwaną kawiarnię (we współpracy z restauracją/marką Trybunalska). Do tego otwarto przestrzeń od strony ulicy Kapucyńskiej – na ścianach pojawiły się szablony i grafiki z cytatami patrona teatru, Juliusza Osterwy.

Natomiast obecny sezon na Dużej Scenie stawia na światowe dramaty: Niebezpieczne związki (reż. Przemysław Stippa), Lot nad kukułczym gniazdem (reż. Paweł Aigner) – spektakl z dużą obsadą (16 aktorów/aktorek). i Szklana menażeria (reż. Kuba Kowalski). 

Nowy dyrektor również otworzył zamkniętą od około 30 lat dawną salę filharmonii. Może ona odzyskać funkcję kulturalną w ramach planowanej rozbudowy teatru.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo