reklama

"Doskonałe zdjęcia rentgenowskie at the moment". Nowy sprzęt i pracownia w największym szpitalu na Lubelszczyźnie [FOTO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Doskonałe zdjęcia rentgenowskie at the moment". Nowy sprzęt i pracownia w największym szpitalu na Lubelszczyźnie [FOTO] - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Niećko | Opis: Uroczyste otwarcie i nowy sprzet
Zobacz
galerię
20
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaUroczyście otwarto nową pracownię w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy al. Kraśnickiej. Znajduje się w niej angiograf, czyli specjalistyczny aparat rentgenowski umożliwiający monitorowanie przebiegu operacji wewnątrz ciała pacjenta.
reklama

Nowa pracownia i sprzęt

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie w poniedziałek (9 lutego) uroczyste otwarto Pracownię Radiologii Zabiegowej Nr 2.  

W pracowni znajduje się cyfrowy angiograf dwupłaszczyznowy. Trafił do Zakładu Diagnostyki Obrazowej i Radiologii Zabiegowej. Inwestycja kosztowała ponad 8 mln zł, z czego sam zakup angiografu blisko 5,2 mln zł. Nowe urządzenie to druga tego typu instalacja w Polsce.

Angiograf to specjalistyczny aparat rentgenowski umożliwiający monitorowanie przebiegu operacji wewnątrz ciała pacjenta, głównie w zakresie naczyń krwionośnych, ale i w innych narządach, np. w układzie moczowym czy drogach żółciowych wątroby. Dzięki tej technologii możliwe jest wykonywanie operacji w znieczuleniu miejscowym przez minimalny dostęp, obejmujący zaledwie kilkumilimetrowe nacięcie skóry. Zabiegi te określane są mianem operacji endowaskularnych, czyli wewnątrznaczyniowych.

reklama

Dotychczas Zakład Diagnostyki Obrazowej i Radiologii Zabiegowej dysponował jedną pracownią radiologii zabiegowej, w której liczba przeprowadzanych operacji wzrosła trzykrotnie w ostatnich kilku latach. Rozwój technik operacyjnych oraz pojawienie się nowych urządzeń sprawiły, że dotychczasowa sala stała się zbyt mała, a 15-letni angiograf przestał spełniać współczesne standardy obrazowania podczas najbardziej skomplikowanych operacji.

Angiograf posiada wyposażenie dodatkowe, m.in.: stację hemodynamiczną do monitorowania stanu pacjenta, wysokiej jakości obrazowanie z użyciem dwutlenku węgla zamiast kontrastu jodowego, jeden z największych monitorów w kraju do kontroli przebiegu operacji, technologię redukującą dawkę promieniowania jonizującego. Dodatkowo, aparat umożliwia uzyskanie obrazów tomografii komputerowej o wysokiej rozdzielczości dla precyzyjnej oceny efektów operacji.

reklama

Zakup nowoczesnego sprzętu to efekt projektu, który jest realizowany w ramach programu Interreg NEXT PL-UA (Polska-Ukraina). Projekt przygotowany przez specjalistów z lubelskiego szpitala został wybrany spośród 115 złożonych wniosków aplikacyjnych (łącznie w ramach programu wybrano jedynie 20 projektów). Obejmuje on inwestycje w dwóch placówkach: poza szpitalem przy Al. Kraśnickiej sprzęt medyczny trafi także do Zakarpackiego Wojewódzkiego Szpitala Klinicznego im. A. Nowaka w Użhorodzie na Ukrainie. Wartość projektu to 2,9 mln euro.

Podmiotem tworzącym dla szpitala jest Województwo Lubelskie (Urząd Marszałkowski WL).

Większa pracownia

Kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej i Radiologii Zabiegowej wyjaśniał, że nowy angiograf dwupłaszczyznowy, to połączenie dwóch angiografów w jednym, pozwalającym jednocześnie obrazować operowany narząd z dwóch punktów widzenia.

reklama

- Jest to maszyna nowoczesna. To komfort zarówno dla operatora, dla całego personelu w sali operacyjnej, jak i dla pacjenta - powiedział nam przed uroczystym otwarciem lek. Maciej Mazgaj, kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej i Radiologii Zabiegowej. - W radiologii zabiegowej mamy zawsze do czynienia z pewnym kompromisem pomiędzy precyzją obrazowania, a dawką promieniowania, jaką dostaje zarówno pacjent,  jak i pracujący na co dzień personel. I tutaj możemy ten kompromis uzyskać z zyskiem dla obu parametrów. Czyli mamy bardzo dobrej jakości obraz przy minimalnej dawce promieniowania jonizującego, która jak wiadomo jest przy ciągłej ekspozycji szkodliwa. Jest tu również dużo większa ergonomia pracowni. Ona jest prawie dwukrotnie większa niż nasza dotychczasowa, gdzie rozwój w tych dziedzinach sprawia, że mamy coraz więcej nowych urządzeń, które współpracują z nami podczas zabiegów. W naszej starej pracowni zaczęło nam się robić po prostu z biegiem czasu ciasno. Tutaj tego problemu nie ma. Druga sprawa: jest to maszyna dwupłaszczyznowa, więc pozwala na oglądanie tego co się robi z dwóch punktów widzenia. to dużo bardziej zwiększa bezpieczeństwo i precyzję tego co robimy. Tych plusów w codziennej praktyce jest naprawdę wiele.

reklama

- Nowy angiograf przede wszystkim daje doskonałe zdjęcia rentgenowskie "at the moment", czyli w tym samym miejscu, kiedy rozpoczynamy zabieg. Z drugiej strony angiograf służy do małoinwazyjnej działalności w obrębie naczyń. I to jest tak, jak to można powiedzieć: i diagnostyka, i działanie chirurgiczne - dodawał z kolei Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego.

Dynamiczny rozwój

- Radiologia zabiegowa to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się procedur w medycynie, bo łączy w sobie dwie metody. Metodę obrazowania za pomocą, właśnie w tym przypadku,  rezonansu magnetycznego czy tomografii komputerowej wraz z możliwością wykonywania procedur zabiegowych małoinwazyjnych. To jest druga pracownia radiologii zabiegowej - podkreślał natomiast Piotr Matej, dyrektor szpitala. - Możliwości są zdecydowanie większe, bo możemy chodzić po naczyniach mózgowych, po naczyniach obwodowych i naczyniach tych dużych i tych malutkich, wykonując zabiegi małoinwazyjne,  nie powodując otwierania aorty brzusznej. Zyskają pacjenci poudarowi i neurochirurgiczni, chirurgii naczyniowej.

Dyrektor zaznaczył, że jest to angiograf tskłądający się z dwóch angiografów. Ma dwie części: pionową i poziomą. Dzięki temu bez potrzeby zmiany usytuowania operator widzi tak zwane AP boczne i prostopadłe obrazy, które pozwalają mu precyzyjnie dotrzeć do najbardziej skomplikowanych i trudnych miejsc w polu operacyjnym.

Jedno ramię angiografu zamontowane na stałe do podłogi służy do większości operacji. Natomiast drugie, ruchome, przymocowane do sufitu, wykorzystywane jest podczas zabiegów wymagających wyjątkowej precyzji, głównie w zakresie naczyń mózgowych. Jak podkreślał kierownik Zakładu - "Pozwala to na śledzenie ruchów operatora z dwóch punktów widzenia jednocześnie, co umożliwia bezpieczne poruszanie się po skomplikowanych układach anatomicznych oraz precyzyjną implantację urządzeń, takich jak spirale embolizacyjne czy stenty naczyniowe w tętnicach o średnicy zaledwie 2-3 mm".

"Bardzo cenimy polską pomoc w ciągu 4 lat wojny"

Przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym działa Rada Społeczna, która jest organem inicjującym i opiniodawczym organu założycielskiego oraz organem doradczym dyrektora szpitala. Radę Społeczną Szpitala powołuje i odwołuje Zarząd Województwa Lubelskiego oraz dokonuje zmian w jej składzie.

- Jestem dumna z tak pięknie rozwijającego się szpitala. Pracownia, którą otwieramy, to konkret, to nie jest hasło, to dbanie o bezpieczeństwo pacjentów, przede wszystkim pacjentów, to nowoczesne technologie, ale przede wszystkim też rozwój. Ten szpital rozwija się bardzo szybko, jest doinwestowany i widać to w każdym calu - przekonywała już w trakcie otwarcia Anna Baluch, przewodnicząca Rady Społecznej, a także lubelska posłanka Prawa i Sprawiedliwości. - Marszałek Stawiarski stojąc na czele tego zarządu świetnie rozumie, ale przede wszystkim też widzi potrzeby, potrzeby inwestowania, bo to jest inwestowanie w zdrowie publiczne. I to nie są jakieś populistyczne hasło, to jest tak naprawdę realne działanie.

- Bardzo cenimy polską pomoc w ciągu 4 lat wojny. Współpracujemy i mamy nadzieję na dalszą współpracę. Bardzo cenimy sobie polsko-ukraińską współpracę i pomoc przez całą wojnę, którą przez te już cztery lata otrzymujemy, zwłaszcza z województwa lubelskiego - stwierdził Jurij Jacyka, dyrektor Zakarpackiego Wojewódzkiego Szpitala Klinicznego im. A. Nowaka w Użhorodzie na Ukrainie.

- Znamy szpital na Zakarpaciu, znamy potrzeby, znamy możliwości też, jakie wykonują na rzecz pacjentów, którzy walczą na prącie. Nie ukrywam, że to przeogromne wrażenie, niesamowite doświadczenie, kiedy naocznie zobaczy się to, czego przez całe życie człowiek nie widział. Ogromne podziękowania, wielki szacunek dla Pana Dyrektora za to, co robicie dla swoich, ale myślę, że dla Europejczyków - uzupełniał Piotr Matej.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo