– Spodziewaliśmy się, że to będzie ciężki mecz. Nie mogliśmy wystąpić w optymalnym składzie z powodu kontuzji. W tym momencie sezonu dużo nam brakuje do rywali, choć jesienią wygraliśmy w Łodzi. Teraz przeciwnicy odrobili lekcję i na dobrą sprawę pokazali nam, gdzie jest nasze miejsce w tabeli. To była kompletna dominacja w stałych fragmentach gry, w młynie też nie bardzo mieliśmy coś do powiedzenia. Braki kadrowe dały się we znaki. Chylimy czoła i gratulujemy. Spotkanie było bardzo fizyczne, dużo otwartej gry, wypunktowali nas rajdami po skrzydłach – podsumował autor jedynych punktów dla niebiesko-biało-czerwonych, Oskar Rudziński.
W drugiej półfinałowej parze RzKS Juvenia Kraków zmierzy się w niedzielę u siebie z RC Lechią Gdańsk. Zdecydowanym faworytem tego starcia będą gospodarze. Jeśli zgodnie z oczekiwaniami, ekipa z Małopolski zwycięży, to 13 czerwca PGE Edach Budowlani rozegrają ostatni mecz sezonu na własnym boisku z zespołem z Gdańska.
PGE Edach Budowlani Lublin - WizjaMed Grot Budowlani Łódź 5:93 (5:50)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.