reklama

Z Czubów na Czechów sprawnie dopiero w kolejnym pokoleniu? Pomysły znanych Lublinian na poprawę sytuacji

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Kamil Dąbski, Krzysztof Janisławski

Z Czubów na Czechów sprawnie dopiero w kolejnym pokoleniu? Pomysły znanych Lublinian na poprawę sytuacji - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Sprawna komunikacja miejska, to mniejsze korki

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaZbliża się wrzesień, rodzice znowu zaczną wozić dzieci do szkół i na zajęcia. Wszyscy wrócą też do pracy. Miesiąc później dołączą studenci i Lublin znowu stanie w korkach. Coś trzeba z tym zrobić.
reklama

W sierpniowym papierowym wydaniu Lublin24.pl wiele uwagi poświęciliśmy temu, jak działa w Lublinie komunikacja miejska. Jeśli jest efektywna, to staje się jednym z podstawowych filarów sprawnego systemu komunikacyjnego miasta. Jeśli nie, to mieszkańcy przesiadają się do samochodów, a miasto się zatyka.

W najnowszym papierowym wydaniu Lublin24.pl zapytaliśmy znanych mieszkańców miasta, jakie mają pomysły na to, aby po Lublinie jeździło się sprawniej. Komplet wypowiedzi w papierowym magazynie Lublini24.pl.

Marcin Wroński, radny miasta Lublina, klub prezydenta Krzysztofa Żuka

reklama

Chętniej poruszam się po Lublinie rowerem niż samochodem. Dlatego doceniam, że wszędzie tam, gdzie odbywa się większy remont ulicy, zwykle pojawia się wraz z nim odcinek drogi rowerowej. I to jest super. Ale mniej super jest to, że przybywające systematycznie odcinki nie tworzą spójnej całości. Niewykluczone zatem, że dopiero następne pokolenie będzie mogło dojechać, dajmy na to, z Czubów na Czechów wyłącznie ścieżką rowerową.

Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że zbudowanie całego systemu wymaga czasu i jest uwarunkowane szeregiem okoliczności. Trudno np. wybudować ścieżkę przy ulicy, o której wiadomo, że czeka ją generalny remont. Bowiem, w jego trakcie zostanie zniszczona.

Ale temat jest ważny, tym bardziej, że Lublin leży na wzgórzach. Rowerzysta wspinający się pod górę, np. ul. Sowińskiego, skutecznie spowalnia tam ruch samochodowy. Dobrze dla niego i kierowców byłoby, gdyby miał alternatywę w postaci ścieżki rowerowej.

reklama

ks. Józef Wróbel, biskup pomocniczy

Marzeń można mieć wiele, ale wszystko zależy od funduszy, jakimi dysponuje miasto. Moim zdaniem, najpilniejsze byłoby wybudowanie dwóch estakad na podobieństwo tej, jaka powstała w ciągu al. Solidarności ponad al. Gen. W. Sikorskiego. 

Te dwie estakady marzenie, to budowla w ciągu al. Tysiąclecia ponad rondem koło Zamku Lubelskiego oraz w ciągu al. Solidarności ponad rondem płk. R. Kuklińskiego. W obydwu przypadkach uwarunkowania przestrzenne nie stwarzają trudności.

Robert Derewenda, prezes IPN w Lublinie, szef klubu PiS w Radzie Miasta Lublin 

reklama

Potrzebujemy lepszego zarządzania miastem. To jest klucz do wszystkich zmian, nawet najlepsze pomysły nie przyniosą efektów, jeśli zabraknie planowania. Nie może być tak, że najpierw powstają kolejne osiedla, a dopiero później zastanawiamy się, jak mieszkańcy mają do nich bezpiecznie dojechać.

Przy szkołach powinny być miejsca, gdzie rodzice mogą bezpiecznie wysadzić i odebrać swoje dzieci.  Nie mniej ważne jest bezpieczeństwo pieszych.

W Lublinie już kilkadziesiąt lat temu, tam gdzie umożliwiało to ukształtowanie terenu, budowano kładki i przejścia bezkolizyjne. Dziś w Lublinie takich bezpiecznych przejść niemal się nie buduje, mimo że ruch samochodowy jest znacznie większy.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo