Dzień przed konferencją
Dzień przed konferencją prasową marszałka w sprawie centrów - w czwartek (3 kwietnia) na profilu Facebook pojawił się wpis.
- W związku ze zmanipulowanym i kłamliwym artykułem Pana Redaktora Buczkowskiego, który ukazał się w Wirtualnej Polsce, Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski oświadcza, że Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego nie budował i nie będzie budował żadnych Centrów Integracji Cudzoziemców. W powyższej sprawie zostanie zwołana konferencja prasowa - czytamy na profilu UMWL.
Do wpisu dołaczony został link do artykułu WP.
"Odkłamać tych, którzy kłamią"
Utworzenie Centrum Integracji dla Obywateli Państw Trzecich w województwie lubelskim było tematem kolejnej już w ostatnim czasie konferencji prasowej z udziałem marszałka wojeództwa lubelskiego - Jarosława Stawiarskiego. Na wstępie podkreślono, że ten unijny projekt wciąż wzbudza wiele kontrowersji.
CZYTAJ TAKŻE: Lublin: Spor o centra integracji. Posłanka Baluch: Nie są dla nielegalnych migrantów, a dla uchodźców wojennych [WIDEO]
- Mówimy o tym jeszcze raz, ale jest to bardzo ważne, bo chcemy odkłamać tych, którzy kłamią. Kłamią najzwyczajniej w świecie niektórzy dziennikarze, niektórzy politycy, wmawiając coś, czego nie ma miejsca w województwie lubelskim - mówił Jarosław Stawiarski.
Program jest realizowany w każdym województwie. Zakres wsparcia w poszczególnych województwach wynosi: Lubelskie - 14 mln zł, Podkarpacie - 30 mln zł, Świętokrzyskie - 10 mln zł, a Śląskie, Dolnośląskie, Mazowieckie, Wielkopolskie - 28 mln zł. Tym samym Województwo Lubelskie ma jedną z mniejszych alokacji.
Jest to program tzw. miękki.
Czym są centra, dla kogo i jak wyglądają
Marszałek opisał też czym są centra. Znajdują się one w 4 miastach na Lubelszczyźnie: w Lublinie, Białej, Podlaskiej, Zamościu i Chełmie.
Na takie centrum składają się: dwa pomieszczenia i mała salka konferencyjna. W jednym pomieszczeniu obsługiwani są szukający pomocy. Drugie jest dla prawnika, psychologa, nauczyciela języka polskiego, asystenta do spraw integracji i adaptacji, dla szkolenia kompetencyjnego, dla tego, który szkoli, dla szkolącego zawody i dla tłumacza. Do tego jest jeszcze - jedna sala konferencja - większa, gdzie odbywaja się szkolenia.
- I to jest to wszystko, co my oferujemy dla uchodźców, tych uchodźców, którzy są uchodźcami z Ukrainy, którzy uciekli przed grozą wojny, przed bombami - opisywał marszałek. - W tych ośrodkach nie ma prawa dostać pomocy żaden człowiek, który jest nielegalnie w Polsce.
Ludzie, którzy tam trafiają to osoby dostające pomoc podstawową od prawnika psychologa, asystenta do spraw integracji oraz osób uczących zawodów, czy kierujących do określonych zawodów. Jest również pomoc w tłumaczeniach językowych. Do tej pory z takich form pomocy skorzystało ponad 600 osób. Program będzie realizowany do końca 2027 roku i ma objąć 1500 osób.
- Ne ma tu żadnej budowy, nie ma tu żadnej skoszarowanych imigrantów, tylko są ludzie, którzy potrzebują pomocy. Najzwyczajniej w świecie ludzie zagubieni, matki z dziećmi, ludzie, którzy nie potrafią znaleźć sobie możliwości funkcjonowania w Polsce. Nie ma żadnego kwaterunku, nie ma żadnych miejsc do tego, by ci ludzie tam przebywali. Oni sami sobie radzą, ale trzeba im czasami pomóc - zaznaczał Jarosław Stawiarski.
Marszałek odniósł się również do Funduszu Azylu, Migracji i Integracji dla całej Polski. Kwota wynosi 432 miliony. Lubelskie ma jedną z najniższych kwot przyznanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych - 14 milionów 900 tysięcy. Dla potównania: Dolnośląskie - 39 mln zł, Mazowieckie - 94 mln zł, Śląskie - 36 mln zł, Wielkopolskie - 43 mln zł.
Jednocześnie Zarząd Województwa i Sejmik Województwa Lubelskiego nie planuje skorzystać z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji w Województwie Lubelskim.
- Uważamy, że tą rolą jest rola państwa. Państwo ma brać odpowiedzialność za to, że podpisuje jakiś pakt migracyjny. Nie samorządy. I dlatego na najbliższej sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego złożymy stosowną uchwałę o tym, że jesteśmy przeciwni nielegalnym migrantom, imigrantom, azylantom, ludziom, którzy szukają lepszego świata w Europie Zachodniej. Jeśli pani Angela Merkel zaprosiła ich parę lat temu, to jest jej problem i problem tych, którzy stwarzali warunki, żeby mieć tanią siłę roboczą. My tej taniej siły roboczej nie chcemy mieć. Nie chcemy mieć problemów. I dlatego zarząd Województwa Lubelskiego nie przyjmie tej alokacji w wysokości 14 milionów 900 tysięcy. My takiej umowy nie podpiszemy.
"Panie Zduńczyk, pan jest kłamcą"
Niedawno Wirtualna Polska informowała o centrach integracji i o posłance Annie Baluch. Chodzi o artykuł, którego dotyczył post na Facebook UMWL dzień przed komferencją.
- Posłanka PiS Anna Baluch pomyliła się zarzucając rządowi budowanie centrów integracji dla cudzoziemców. Kiedy okazało się, że otworzył je marszałek województwa lubelskiego, również z PiS, nie umiała przyznać się do błędu. - Będą budowane, może są budowane. Ja nie powiedziałam, że wiem, że są budowane - tłumaczyła się Anna Baluch w rozmowie z WP - czytamy na WP.
Jak podkreśla WP - zauważyl to Piotr Zduńczyk z Konfederacji. Jest politykiem z Zamościa.
- To jest HIT! Poseł Baluch atakuje własnego przełożonego z PiS za budowę Centrów Integracji Cudzoziemców na Lubelszczyźnie. Wszystkie cztery centra buduje na Lubelszczyźnie marszałek województwa Jarosław Stawiarski (PiS), jakby tego było mało to Stawiarski, tak samo jak Baluch pochodzi z Kraśnika. I prawdopodobnie to sam Stawiarski zapewnił Annie Baluch dobre miejsce w wyborach. W tym momencie Samorząd Województwa Lubelskiego realizuje program "Utworzenie Centrum Integracji dla obywateli państw trzecich, w tym migrantów w województwie lubelskim". Centra powstały już w Lublinie, Chełmie, Zamościu i Białej Podlaskiej. Ponadto Stawiarski sięgnął po środki z Funduszu Integracji, Migracji i Azylu. Łącznie na integrację cudzoziemców wydamy 29 mln zł. WSZYSTKO NA ŻYCZENIE MARSZAŁKA Z PIS! - czytamy na profilu Facebook Piotra Zduńczyka, który opublikowano także w artykule WP.
W trakcie piątkowej konferencji prasowej marszałek zwrócił się wprost do Piotra Zduńczyka.
- Panie Zduńczyk, pan jest kłamcą i pan nie wie, o czym pan mówi. Ale ja do pana mam taką prośbę. Przygotowaliśmy za pieniądze unijne 2,5 roku temu dom samotnej matki. Matki, która z Ukrainy przyjechała, która może się tam schronić. Tam jest 10 mieszkań. Pan z tego, co mi donoszą, mówi, że to jest pierwszy objaw budowy ośrodka dla uchodzów. Pan jest wierudnym kłamcą, bo ten ośrodek jest dla matek, dla ludzi starszych, dla schorowanych. Jest tam w tej chwili 36-40 osób. One się zmieniają, jak się usamodzielniają - mówił Stawiarski, dalej kontynując zwracając ię bezpośrednio do Zduńczyka. - I powiem panu, że za 3,5 roku, jak się skończy projekt, to tam będzie mogła schronić się np. pańska żona, jeśli pan ją będzie bił, czy żona pana kolegi i inne kobiety prześladowane przez mężczyzn w Zamościu i w okolicach. I radzę o tym pamiętać, bo ten projekt z pieniędzy unijnych będzie służył przede wszystkim za 3 lata, będzie służył matkom polskim, które są prześladowane przez swoich kochanych mężów. Nie wiadomo, czy pan nie będzie prześladował i pańscy koledzy.
W trakcie konferencji na krótkiej prezentacji pokazano, jak wyglądają takie centra integracji. Na zdjęciach nie widac np. łóżek do spania, co również podkreslono na konferencji.
- To jest cała prawda o tym projekcie realizowanym przez 16 samorządów. Proszę nie wykorzystywać tego projektu do walki, bieżącej walki politycznej. Województwo lubelskie nie budowało i nie będzie budowało żadnych miejsc dla azylantów, dla nielegalnych imigrantów z Afryki czy z Bliskiego Wschodu - zakończył marszałek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.