CBA zatrzymało pracowników Politechniki Lubelskiej. Są zarzuty
Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Poznaniu funkcjonariusze CBA zatrzymali dwójkę pracowników Politechniki Lubelskiej.
To jest wątek większego śledztwa, które dotyczy ustawiania zamówień publicznych przez różne instytucje na terenie kraju. Zatrzymano dwie osoby z Politechniki Lubelskiej, którym przedstawiono zarzuty z artykułu 305 Kodeksu karnego
- mówi w rozmowie z Lublin24.pl prok. Michał Smętkowski, szef Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Artykuł ten odnosi się do "zakłócania przetargu publicznego". Chodzi o utrudnianie lub udaremnianie przetargu albo postępowania o zamówienie publiczne na szkodę właściciela, instytucji lub interesu publicznego.
Drugi z paragrafów w ramach tego artykułu mówi o "wchodzeniu w porozumienie z inną osobą, przekazywaniu lub rozpowszechnianiu informacji lub przemilczaniu istotnych okoliczności, działając na szkodę właściciela mienia, osoby lub instytucji, na rzecz której przetarg jest lub ma być dokonywany bądź która prowadzi lub ma prowadzić postępowanie, albo na szkodę interesu publicznego".
Przepis stanowi, że jeżeli sprawca dopuszcza się wspomnianych czynów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu.
Przetarg na usługi z zakresu IT
Wobec opisywanej dwójki pracowników Politechniki Lubelskiej nie stosowano tymczasowego aresztowania. Nałożono na te osoby dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe.
Chodziło tutaj o przetarg na usługi z zakresu IT. Te osoby współpracowały z pracownikami, żeby tak zorganizować konkretne zamówienie, by wygrała konkretna firma
- zaznacza prok. Michał Smętkowski, na ten moment nie ujawniając, czy zatrzymane osoby związane z Politechniką Lubelską przyznały się do popełnienia zarzuconych im czynów.
Co na to Politechnika Lubelska?
W jakim zakresie funkcjonariusze CBA prowadzili czynności w Politechnice Lubelskiej? Czy wobec pracowników, którzy zostali zatrzymani przez CBA, Politechnika Lubelska podejmuje na tym etapie jakiekolwiek czynności? Jak w ogóle Politechnika Lubelska odnosi się do sprawy zatrzymania przez CBA swoich pracowników? Takie pytania skierowaliśmy do uczelni. Przedstawiciele Politechniki Lubelskiej ograniczają się do krótkiego komunikatu dla mediów.
"Politechnika Lubelska współpracuje z funkcjonariuszami Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy poinformowali rektora o prowadzonych czynnościach. Uczelnia udostępniła dokumentację i udzieliła informacji niezbędnych do sprawnego prowadzenia postępowania. Ze względu na dobro sprawy nie komentujemy jego szczegółowego zakresu"
- napisała nam Iwona Czajkowska-Deneka, rzeczniczka prasowa Politechniki Lubelskiej.
O sprawie jako pierwszy poinformował Jawny Lublin. Portal podaje, że funkcjonariusze CBA we wtorek, 8 września, weszli do domu jednego z pracowników Politechniki Lubelskiej oraz prowadzili tego dnia czynności także na uczelni, analizując dokumenty. Portal wskazał, że "nie jest to pracownik naukowy, ale kierownik jednego z biur zajmującego się informatyką".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.