Radny miejski Tomasz Gontarz z klubu Prawa i Sprawiedliwości złożył interpelację do władz miasta. Dotyczy ona nieprawidłowości przy udzielaniu zamówień publicznych na organizację Strefy Kibica podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2024 oraz konieczności wdrożenia dodatkowych mechanizmów antykorupcyjnych w związku z przygotowaniami do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury Lublin 2029.
Interpelacja jest reakcją na działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Prokuratury Krajowej. 14 stycznia doprowadziły do zatrzymania kilku osób, w tym zastępczyni prezydenta Miasta Lublin ds. kultury, sportu i partycypacji społecznej Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak, dyrektora Wydziału Sportu Urzędu Miasta Lublin oraz przedsiębiorców współpracujących z miastem. W efekcie przedstawiono zarzuty, w tym wiceprezydent. Sama Beata Stepaniuk-Kuśmierzak została zawieszona na stanowisku zastępczyni prezydenta. Zawieszony został też dyrektor Wydziału Sportu. W związku z tym nie otrzymują pensji. Zaś wiceprezydent zawiesiła swoje członkostwo w Koalicji Obywatelskiej.
Co ustaliła Prokuratura?
Jak informuje Prokuratura Krajowa - na polecenie prokuratora z Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Zwalczania Korupcji i Przestępczości Zorganizowanej, funkcjonariusze CBA dokonali zatrzymania siedmiu osób w ramach śledztwa dotyczącego podejrzenia przekroczenia uprawnień przez osoby pełniące funkcje publiczne oraz wywierania bezprawnego wpływu na postępowania o udzielenie zamówień publicznych. Wśród osób zatrzymanych znajdują się: Zastępca Prezydenta Miasta Lublin, dyrektor oraz kierownik jednego z wydziałów Urzędu Miasta Lublin, a także przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w branży eventowej.
- Prokurator przedstawił trzem urzędnikom Urzędu Miasta Lublin, w tym Zastępcy Prezydenta Miasta Lublin, zarzuty przekroczenia uprawnień oraz wywierania bezprawnego wpływu na postępowanie dotyczące organizacji „Strefy Kibica Euro 2024”. Z dokonanych ustaleń wynika, iż podejrzani mieli ustalać tryb oraz wartość zamówienia, a także kierować zapytania ofertowe do wcześniej wskazanych podmiotów, co skutkowało wyborem z góry określonego wykonawcy. Zastępcy Prezydenta Miasta zarzucono ponadto przyjęcie korzyści majątkowej w postaci biletów typu VIP - wskazywała w komunikacie prok. Katarzyna Calów – Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej.
Pozostałym podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące ingerowania w procedury udzielania zamówień publicznych. Polegają na zmowach ofertowych oraz pozorowaniu konkurencji.
- Przedsiębiorcy z branży eventowej są podejrzani o udział w zmowach przetargowych w postępowaniach o zamówienia publiczne, mających na celu zapewnienie wygranej z góry wybranemu podmiotowi. Dodatkowo zarzuca się im wywieranie bezprawnego wpływu na urzędników samorządowych oraz wręczanie i obiecywanie wręczenia korzyści majątkowych - dodaje prok. Katarzyna Calów – Jaszewska.
"Mamy do czynienia z podejrzeniem poważnych przestępstw"
Śledztwo dotyczy zamówienia na organizację Strefy Kibica Euro 2024, sfinansowanego ze środków miejskich w wysokości 50 tys. zł.
- Choć kwota tego zamówienia może się wydawać niewielka, to - według informacji podanych przez CBA i Prokuraturę - mamy do czynienia z podejrzeniem poważnych przestępstw: sprzedajności urzędniczej, przekraczania uprawnień i zakłócania przetargu. To musi budzić głęboki niepokój mieszkańców - mówi Tomasz Gontarz.
Radny podkreśla, że ma świadomość, iż postępowanie przygotowawcze jest w toku, a wszystkie osoby objęte śledztwem korzystają z konstytucyjnej zasady domniemania niewinności.
- Nie przesądzam o winie kogokolwiek. Ale faktem jest, że zatrzymano wiceprezydent miasta, dyrektora wydziału i kierownika wydziału. To jest sytuacja bez precedensu w najnowszej historii lubelskiego samorządu i wymaga pełnych, konkretnych wyjaśnień ze strony Prezydenta - zaznacza radny.
Pytania o kulisy
W interpelacji radny pyta o tryb udzielenia zamówienia na organizację Strefy Kibica Euro 2024 nad Zalewem Zemborzyckim. Chce również znać liczbę podmiotów zaproszonych do złożenia ofert, faktyczną liczbę złożonych ofert, kryteria wyboru wykonawcy oraz rolę poszczególnych urzędników w tym procesie.
Radny zwraca uwagę, że zamówienie opiewało na 50 tys. zł, a więc znajdowało się poniżej ustawowego progu 130 tys. zł netto, od którego stosuje się ustawę Prawo zamówień publicznych. To oznacza większą swobodę decyzyjną urzędników i jednocześnie większe ryzyko nadużyć przy braku skutecznych mechanizmów kontroli.
- Pytam prezydenta wprost: czy mieliśmy do czynienia z realną konkurencją, czy jedynie z pozorem konkurencyjności? Kto został zaproszony do złożenia ofert, kto faktycznie podjął decyzję o wyborze wykonawcy i jakie były kryteria? Mieszkańcy Lublina mają prawo znać odpowiedzi na te pytania - podkreśla radny.
Gontarz domaga się również udostępnienia pełnej dokumentacji postępowania, w tym opisu przedmiotu zamówienia, zestawienia ofert, uzasadnienia wyboru najkorzystniejszej oferty oraz podpisanej umowy.
Kontrola wewnętrzna
Dodatkowo zapytał o funkcjonowanie kontroli wewnętrznej i audytu wewnętrznego w Urzędzie Miasta Lublin w odniesieniu do zamówień poniżej progu 130 tys. zł, a także o procedury antykorupcyjne, w tym oświadczenia o bezstronności i zasady zapobiegania zmowom przetargowym.
Wnioskuje o przedstawienie pełnej listy zamówień udzielonych w latach 2022–2025 podmiotom z branży eventowej, wraz z informacją o wartości umów, trybie ich udzielenia oraz liczbie złożonych ofert.
- Interesuje mnie pełny obraz współpracy z firmami eventowymi: jakie zlecenia, za jakie kwoty, w jakim trybie, przy jakiej liczbie ofert. Tylko wtedy będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie, czy mamy do czynienia z pojedynczym przypadkiem, czy z szerszym schematem działania - wskazuje Gontarz.
Chce też dowiedzieć się, czy zamówienie na Strefę Kibica było wcześniej objęte jakąkolwiek kontrolą wewnętrzną oraz czy po działaniach CBA prezydent planuje przeprowadzić szeroki audyt innych zamówień z obszarów sportu, kultury, turystyki i partycypacji za lata 2022–2025.
ESK 2029: miliony a ryzyko korupcyjne
Druga część interpelacji dotyczy zabezpieczenia antykorupcyjnego wydatków związanych z projektem Lublin - Europejska Stolica Kultury 2029. Budżet tego przedsięwzięcia wynosi 46 mln euro (a jak podkreśla radny - według niektórych źródeł nawet 55 mln euro), z czego 39 mln euro stanowią środki publiczne - pochodzące m.in. z budżetu państwa, miasta Lublina, województwa lubelskiego, Unii Europejskiej i tzw. Unii Akademickiej.
W grudniu 2024 r. Rada Miasta Lublin powołała samorządową instytucję kultury „Europejska Stolica Kultury Lublin 2029”. Ma zarządzać tym budżetem i udzielać zamówień publicznych na wydarzenia kulturalne, artystyczne, edukacyjne, promocyjne i infrastrukturalne.
- Skoro – według organów ścigania – do nieprawidłowości mogło dojść przy stosunkowo niewielkim zamówieniu na Strefę Kibica, to tym bardziej musimy zadbać o najwyższe standardy przy wydawaniu dziesiątek milionów euro na Europejską Stolicę Kultury. Tu nie ma miejsca na uznaniowość i niejasne procedury - zaznacza Gontarz.
W interpelacji radny pyta m.in., czy instytucja ESK 2029 posiada odrębny regulamin udzielania zamówień publicznych oraz procedury antykorupcyjne zgodne z rekomendacjami CBA, czy wyznaczono osobę odpowiedzialną za przeciwdziałanie korupcji, czy prowadzone są szkolenia z zakresu zamówień publicznych i etyki, a także czy planowane jest powołanie zewnętrznego audytora lub niezależnej komisji nadzorującej realizację budżetu ESK.
Wyjaśnienia na sesji?
Pod koniec interpelacji radny podkreśla, że nazwana przez niego - "afera korupcyjna" w Ratuszu to nie tylko medialny skandal, ale "głęboki kryzys zaufania mieszkańców Lublina do przejrzystości działań miejskiej administracji”. Wnosi o publiczne przedstawienie odpowiedzi na jego pytania na sesji Rady Miasta Lublin oraz ich opublikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej. Termin najbliższej sesji przypada na 5 lutego.
- Oczekuję od prezydenta wyczerpującej, merytorycznej odpowiedzi na wszystkie pytania – nie tylko w formie pisma, ale także w formie jasnego, publicznego wystąpienia przed radnymi i mieszkańcami - mówi Gontarz. - Uważam, że Prezydent Miasta Lublin powinien szczegółowo przedstawić informacje w tej sprawie na najbliższym posiedzeniu Rady Miasta 5 lutego, a jeśli wymaga to więcej czasu i osobnej debaty – niech zwoła nadzwyczajną sesję poświęconą wyłącznie tej aferze i mechanizmom naprawczym. Mieszkańcy zasługują na pełną transparentność. Przejrzystość, uczciwość i odpowiedzialność to fundamenty, na których powinien opierać się samorząd. Afera korupcyjna w Ratuszu te fundamenty podkopała. Teraz to Prezydent ma obowiązek odbudować zaufanie publiczne, a pierwszym krokiem musi być pełne, szczegółowe wyjaśnienie tej sprawy na forum Rady Miasta.
Władze miasta mają 14 dni na odpowiedź.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.