reklama

Bociany z Lubelszczyzny ruszają w drogę. Część z nich nie nadaje się jeszcze do wędrówki. Dlaczego?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: KS

Bociany z Lubelszczyzny ruszają w drogę. Część z nich nie nadaje się jeszcze do wędrówki. Dlaczego? - Zdjęcie główne
Autor: Stowarzyszenie Szansa dla Bociana/Facebook

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaZaczął się okres, gdy bociany zaczynają odlatywać z Polski. Jak się okazuje, z powodu suszy w tym roku wiele bocianów straciło lęgi. – Nie miało czym wykarmić swojego potomstwa – przyznaje w rozmowie z portalem Lublin.pl Kamil Piwowarczyk ze Stowarzyszenia Szansa dla Bociana.
reklama

Bociany odlatują do ciepłych krajów

Po okresie jesienno-zimowym wszystkich cieszy widok przylatujących bocianów. To znak, że idzie wiosna, przyroda się budzi na nowo oraz zimowe chłody idą w zapomnienie. Podobnie jest, gdy bociany zaczynają odlatywać, tylko że w drugą stronę. To znak, że powoli zaczyna kończyć się lato. A to w tym roku okazało się trudne dla bocianów. Dlaczego?

- W tym roku, z racji tej suczy, bardzo dużo bocianów straciło lęgi, bo nie miało czym wykarmić swojego potomstwa. Duża część wyrzuciła młode z gniazda, by np. wychować jednego silnego niż trzy czy cztery słabe – wyjaśnia Kamil Piwowarczyk.

Jak przyznaje, w tym roku do Stowarzyszenia Szansa dla Bociana trafiło bardzo dużo bocianów. Każdego roku pracownicy stowarzyszenia wychowywali około 20 piskląt, tak w tym roku było ich aż 38.

reklama

- Wiele z nich było po prostu wycieńczonych. Część z nich straciło swoje lęgi, więc one jako pierwsze opuszczają nasz kraj. Co roku notujemy bardzo dużo wczesnych przylotów – podkreśla Piwowarczyk.

Warto podkreślić, iż z najnowszych obserwacji wynika, że duża cześć bocianów rezygnuje z podróży do Afryki. W efekcie zimują w cieplejszych rejonach Europy np. w Grecji, Hiszpanii czy Portugalii. I to one właśnie pierwsze przylatują i przystępują do lęgów. W skrócie: im szybciej przylecą, szybciej odchowają, szybciej odlatują.

- Przełom lipca i sierpnia to czas, w którym bociany, które straciły swoje lęgi oraz te, które przyleciały wcześniej i odchowały swoje potomstwo, odlatują – mówi Kamil Piwowarczyk.

Nie wszystkie bociany od razu lecą do Afryki

reklama

Jak się okazuje, w okresie maja i czerwca, część młodych bocianów jest wyrzucanych z gniazda. Z kolei okres czerwiec-lipiec, to czas, gdy młode bociany zaczynają uczyć się latać oraz podróżować do Afryki. Co dzieje się z takimi bocianami, które nie są w stanie tam dolecieć? Trafiają m.in. do takiego stowarzyszenia jak Szansa dla Bociana.

- U takiego dużego ptaka nie trudno o wypadek. A to zostanie porażony prądem albo gdzieś wpadnie w drzewa . Wiele z nich jest kiepsko odżywionych ze względu na susze, które teraz były. Wyschły m.in. tereny podmokłe, które zapewniały bocianom pokarm. W tym roku mamy sygnały, że wiele osób, w trosce o te bociany, stawiało wiadra z wodą czy kawałkami pokarmu, żeby w jakimś stopniu tym bocianom pomóc – mówi Kamil Piwowarczyk.

reklama

Jednocześnie apeluje do osób, które znajdą rannego bociana.

- Ludzie często nie wiedzą do kogo się zgłosić. Obowiązkiem lokalnego samorządu jest odłowienie takiego bociana i przetransportowanie go do ośrodka rehabilitacji i to do nich należy kierować informacje o rannym ptaku – podkreśla.

Co dalej z rannym bocianem?

Kamil Piwowarczyk ze Stowarzyszenia Szansa dla Bociana podkreśla, że po leczeniu trafiają one do wybiegu, gdzie są obrączkowane.

- To bociany decydują, kiedy chcą odlecieć. Część już odleciała z ośrodka rehabilitacji, a kolejne się szykują – puentuje. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo