reklama

Więzienie dla 20-latka za szaleńczą jazdę po pijanemu. Jechali w dziesięciu, dwóch z bagażnika zginęło

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Więzienie dla 20-latka za szaleńczą jazdę po pijanemu. Jechali w dziesięciu, dwóch z bagażnika zginęło - Zdjęcie główne
Autor: Dominik Smagała/Archiwum | Opis: Szymona C. nie doprowadzono do sali rozpraw z aresztu. Treści wyroku wysłuchali za to m.in. jego rodzice, którym trudno było ukryć emocje z powodu kary, jaką wymierzono 20-latkowi. Była też część z nastolatków, którzy uczestniczyli w wypadku. A także rodzice jednej z ofiar.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości20-latek siedział za kierownicą osobowej toyoty, która w marcu ub.r. rozbiła się w Chełmie. Autem podróżowało dziesięciu nastolatków, dwóch zginęło na miejscu. Młody mężczyzna najbliższe lata ma spędzić za kratami. Sąd dożywotnio zakazał mu siadania za kierownicą.
reklama

Filip i Mateusz jechali w bagażniku. Nie przeżyli

Proces ruszył w styczniu br. przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Sprawa dotyczy tragedii z nocy z 29 na 30 marca ub.r., do której doszło w Chełmie. Informowały o niej wszystkie czołowe ogólnopolskie media - niewielką osobówką, pędzącą przez miasto z prędkością ponad 130 km/h, kierował pijany 19-latek, a w aucie znajdowało się łącznie dziesięciu nastolatków. Samochód wypadł z drogi i uderzył m.in. w ogrodzenie. Filip i Mateusz, 18-latkowie, którzy jechali w bagażniku, zginęli na miejscu.

Szymon C., obecnie 20-letni, został oskarżony przez prokurator m.in. o umyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu i zdrowiu dziewięciu osób i jazdę pod wpływem alkoholu. Do tego ucieczkę z miejsca zdarzenia - młody mężczyzna oddalił się od miejsca zdarzenia, ale wrócił po jakimś czasie, po kontakcie telefonicznym z jednym z kolegów i pracownikiem służb interweniujących przy wypadku.

reklama

W mowie końcowej prokurator domagała się dla Szymona C. 14 lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności oraz m.in. dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Takiej samej kary dla oskarżonego oczekiwały matki Mateusza i Filipa, występujące w procesie jako oskarżycielki posiłkowe.

Obrona z kolei dowodziła, że czyn Szymona C. nie powinien zostać zakwalifikowany jako katastrofa, a wypadek, którego skutkiem była śmierć dwóch pokrzywdzonych. Taki czyn jest w Kodeksie karnym zagrożony mniejszą karą.

Dwójka adwokatów 20-latka podkreśliła, że oczekuje zastosowania wobec Szymona C. nadzwyczajnego złagodzenia kary, czyli wymierzenia mu poniżej pięciu lat pozbawienia wolności. A także niestosowania wobec niego dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.

reklama

Kilka lat więzienia za śmierć dwóch kolegów

Sąd Okręgowy w Lublinie wyrok ogłosił w środę, 3 czerwca. Uznano go za winnego spowodowania wypadku, a nie sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Sędzia wyjaśnił, że w przypadku katastrofy przyjmuje się liczbę co najmniej dziesięciu pokrzywdzonych, a tu było ich dziewięciu. Niemniej, młody mężczyzna został skazany na siedem lat i osiem miesięcy pozbawienia wolności.

Na niekorzyść oskarżonego wskazują takie okoliczności, jak: znaczne stężenie alkoholu, liczba naruszonych zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, skutek w postaci śmierci dwóch osób oraz obrażeń trzech kolejnych osób. Na korzyść oskarżonego przemawiają: młody wiek, niekaralność, pojednanie się z pokrzywdzonymi, żal, przeprosiny rodziców zmarłych kolegów, które zostały przyjęte. Okolicznością, która także działa na korzyść oskarżonego, jest przyczynienie się pokrzywdzonych do tego zdarzenia. Pokrzywdzeni znajdujący się w samochodzie umożliwili kierowanie oskarżonemu oraz akceptowali fakt, że Szymon C. kierował pod wpływem nietrzeźwości. Nikt nie zmuszał pokrzywdzonych do zajęcia miejsca w przestrzeni bagażowej. Pokrzywdzeni zagrzewali oskarżonego, żeby jechał szybciej. Padają na przykład słowa "mamy pakę!", czyli 100 km/h. Jeden z pokrzywdzonych wielokrotnie zagrzewał oskarżonego wulgarnie, by jechał szybciej

reklama

- uzasadnił sędzia Marek Woliński.

Sąd zaznaczył, że w świetle Kodeksu karnego, Szymon C. jest osobą młodocianą. A wobec takiej należy stosować kary, które mają cel wychowawczy.

Poza karą pozbawienia wolności, sąd ukarał Szymona C. dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów.

Nie ma w tej kwestii okoliczności łagodzących

- zastrzegł sędzia Marek Woliński.

Środowy wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą składać od niego apelacje.

Zapoznamy się z pisemnym uzasadnieniem wyroku i ewentualnie będziemy podejmować decyzje, co do tego, czy przyjmiemy ten wyrok, czy będziemy składać apelację

reklama

- zaznaczył zaraz po wyjściu z sali rozpraw adwokat Jacek Przeciechowski, obrońca Szymona C. 

Bawili się świetnie. Niemal do ostatnich sekund

Nastolatkowie tuż przed zdarzeniem brali udział w suto zakrapianych urodzinach jednego z nich, po czym wsiedli do auta. Toyota avensis była przystosowana do przewożenia maksymalnie pięciu osób. Ich było dziesięciu. Pojazd nie miał aktualnego przeglądu, do tego z jednej z opon intensywnie schodziło powietrze, o czym nastolatkowie wiedzieli. Za kierownicą siedział mający ponad dwa promile alkoholu w organizmie nastolatek, a auto pędziło ulicami Chełma ze zdecydowanie nadmierną prędkością. 

Młodzi mężczyźni bawili się niemal do ostatnich sekund tej szaleńczej podróży świetnie, o czym świadczą nagrania z telefonów z pijackiego rajdu, co odtworzono później w sali rozpraw w czasie procesu.

Sędzia Marek Woliński skrupulatnie przepytywał o przebieg wydarzeń feralnej nocy każdego z pokrzywdzonych. Nastolatkowie przede wszystkim tłumaczyli się wypitym alkoholem, bagatelizowali swój udział w tragedii, do której ostatecznie doszło. Trudno było dopatrzeć się u nich poczucia współodpowiedzialności za zdarzenie. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo