reklama

Ulewa nie pozwoliła zatrzeć śladów zbrodni. Jak wyzwolono obóz na Majdanku?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ulewa nie pozwoliła zatrzeć śladów zbrodni. Jak wyzwolono obóz na Majdanku? - Zdjęcie główne
Autor: Wikimedia Commons | Opis: Obóz na majdanku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaOkres II wojny światowej w Lublinie nierozerwalnie łączy się z obozem koncentracyjnym, znanym potocznie jako obóz na Majdanku. Do dzisiaj duża jego część zachowała się jako świadectwo tragedii sprzed lat, która wcale nie zakończyła się wraz z odejściem Niemców.
reklama

Obóz nie tylko koncentracyjny

Obóz KL Lublin był jednym z największych takich obiektów na okupowanych ziemiach Polski. Według początkowych planów miał być jeszcze większy i liczbą więźniów przerosnąć miał sąsiednie miasto Lublin.

Jednak ostatecznie Niemcy zrealizowali tylko część swoich planów. Poza umieszczaniem w obozie wrogów nazistowskiego rządu przypadła mu także znacznie bardziej ponura rola - obozu zagłady ludności żydowskiej. W sumie przez Majdanek przeszło około 150 tysięcy osób, z czego zginęło 80 tysięcy. W tym około 60 tysięcy Żydów.

   

reklama

Wymarsz do Auschwitz

Obóz na Majdanku funkcjonował aż do 22 lipca 1944 roku, kiedy to słychać już było artylerię sowiecką, a nad Lublinem co chwilę pojawiały się samoloty z czerwonymi gwiazdami. Więźn iowie zapamiętali, że jeszcze ranek 22 lipca zaczął się zwykłą obozową rutyną, ale potem odbyła się selekcja. Część więźniów pozostawiono w obozie, natomiast około 800 osób uformowano w kolumnę i popędzono pieszo w kierunku Auschwitz.

Tuż za bramą Majdanka kolumnę ostrzelał sowiecki samolot, który jednak zaprzestał ataku, zapewne orientując się, że ma do czynienia z więźniami. Po drodze z tego pochodu uciekło kilkadziesiąt osób, a reszta dotarła do Oświęcimia, gdzie jednak większości udało się przeżyć kilka miesięcy do wyzwolenia tamtego obozu.

Członkowie odchodzącej kolumny mówili o ogniu podłożonym przez Niemców w wielu punktach obozu, który w większości miał ugasił padający tego dnia silny letni deszcz. Zniszczyć udało się tylko krematorium i kilka baraków oraz duża część dokumentów.

reklama

   

Wychodzić czy nie?

Po odejściu kolumny z obozu wyjechały samochody z oficerami i podoficerami  SS oraz chorymi, nie mogącymi iść pieszo. Na terenie opustoszałego Majdanka pozostało jednak około 2500 osób, w tym sowieccy jeńcy oraz Polacy z Lubelszczyzny zatrzymani za mniejsze, z punktu widzenia Niemców przewinienia. Nie wiedzieli oni czy mają czekać w obozie czy na własną rękę wychodzić.

Wielu więźniów zaczęło uciekać grupami, byli to przede wszystkim Polacy z okolic, inni woleli czekać na nadejście Armii Czerwonej. Właściwe wyzwolenie obozu nastąpiło rankiem 24 lipca, kiedy to na szosie zamojskiej od strony Piask pojawiła się kolumna wojsk sowieckich.

reklama

W obozie nadal znajdowała się grupa więźniów – jeńców sowieckich. To oni wyszli na spotkanie swoim towarzyszom i odpowiedzieli o obozie, do którego zaciekawieni Rosjanie zaczęli wchodzić. Jednocześnie tego dnia do obozu na własną rękę weszli Polacy związani z konspiracją, którzy chcieli ocalić od zniszczenia jak najwięcej dokumentów. W taki sposób wyglądało wyzwolenie Majdanka.

Polacy znowu za drutami

Po początkowym szoku i nagraniu filmu propagandowego sowieci szybko znaleźli nowe zastosowanie dla obozu. Już w sierpniu 1944 roku NKWD utworzyło na części dawnego KL Lublin obóz filtracyjny dla żołnierzy polskich z AK i NSZ, którzy byli uważani za wrogów komunizmu i nowej Polski ludowej. Stąd wysyłani byli do różnych obozów w głębi Rosji. Wielu z nich udało się przetrwać i po zakończeniu wojny powrócić do kraju.

reklama

Jednocześnie po sąsiedzku, w innej części obozu utworzono punkt werbunkowy do 2. Armii Wojska Polskiego, walczącej pod rozkazami sowietów. Jesienią 1944 roku powołano do życia muzeum, mające zachować pamięć o niemieckich zbrodniach. Była to pierwsza taka instytucja na świecie. 

   

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo