reklama

Pejo ostrzega: podejmuje się działania, które mogą dobić sektor piwowarski i chmielarski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Materiał zewnętrzny

Pejo ostrzega: podejmuje się działania, które mogą dobić sektor piwowarski i chmielarski - Zdjęcie główne
Autor: Dominika Polonis

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPoseł Bartłomiej Pejo skrytykował działania polityków Lewicy i Polski 2050, określając ich propozycje regulacji dotyczących rynku alkoholu jako „oderwane od rzeczywistości" oraz groźne dla polskiej gospodarki.
reklama

Jak podkreślił, w sytuacji, gdy duże zakłady pracy w regionach -w tym kopalnia Bogdanka oraz zakłady Azoty Puławskie -mierzą się z poważnymi problemami, rządzący koncentrują się na ograniczaniu kolejnej działającej i rozwijającej się branży.

-To absurd nad absurdami. Zamiast ratować gospodarkę,   -zaznaczył poseł.

Pejo zwrócił uwagę na znaczenie branży piwowarskiej dla polskiej gospodarki. W Polsce funkcjonuje ponad 300 browarów, w większości lokalnych i rzemieślniczych. Sektor ten generuje około 20 miliardów złotych wartości dodanej, a inwestycje w nim sięgają 13 miliardów złotych. Zatrudnia on około 85 tysięcy osób, a roczne zakupy surowców wynoszą około 6 miliardów złotych.

reklama

Zdaniem posła proponowane przez Lewicę zmiany -w tym zakaz sprzedaży piwa w małych sklepach i na stacjach paliw, ograniczenia reklamy, a także regulacje dotyczące piwa bezalkoholowego -stanowią „frontalny atak na legalnie działający biznes".

Szczególny niepokój budzi, według Pejo, objęcie restrykcjami również piwa bezalkoholowego. - Jeśli w ustawie antyalkoholowej ponad 30 razy pojawia się pojęcie produktu bezalkoholowego, to trudno mówić o racjonalnej polityce zdrowotnej  -ocenił.

Poseł podkreślił również znaczenie branży dla Lubelszczyzny, gdzie produkowane jest aż 89 proc. polskiego chmielu, w tym znaczna część w gminie Wilków. Jak zaznaczył, uderzenie w sektor piwowarski to bezpośredni cios w lokalne rolnictwo, miejsca pracy oraz gospodarkę regionu.

reklama

-Polska jest jednym z czołowych producentów piwa w Europie i eksportuje wielokrotnie więcej, niż importuje. To branża, która buduje markę kraju za granicą -dodał.

Pejo ostrzegł, że nowe regulacje mogą doprowadzić do upadku małych browarów, restauracji i sklepów, a także negatywnie wpłynąć na turystykę, wydarzenia kulturalne i sportowe oraz dochody samorządów.

Jak poinformował, przedsiębiorcy z branży zgłosili się do parlamentarzystów z apelem o zatrzymanie projektu. W odpowiedzi zorganizowano specjalne posiedzenie zespołu ds. wsparcia i rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, w którym uczestniczyli przedstawiciele sektora.

reklama

-Mówimy jasno: stop niszczeniu polskiego biznesu, polskiego chmielu i tysięcy miejsc pracy -podsumował poseł.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo