Lubelski oddział PSL zorganizował konferencję prasową na budowanym odcinku S17 Lubycza Królewska-granica państwa.
- Realizacja S17 jest na różnym etapie. Nasz region to wielki plac budów drogowych. Mam nadzieję, że jak najszybciej zakończy się wojna na Ukrainie i S17 będzie oknem na świat dla Ukrainy, Unii Europejskiej oraz Polski - powiedział europoseł Krzysztof Hetman i przypomniał, że długość S17 od Piask do granic regionu to ponad 100 kilometrów.
Z kolei łączna wartość inwestycji to ponad 4 miliardy złotych.
Janusz Pachla, dyrektor lubelskiego oddziału GDDKiA wyjaśnił, że budowa S17 od Piask do Hrebennego została podzielona na dziewięć odcinków. Daje to łącznie 115 kilometrów drogi ekspresowej.
W budowie są trzy odcinki, m.in. Lubycza Królewska-granica państwa. Trwają też prace między węzłami Zamość Wschód i Zamość Południe oraz miedzy węzłem Zamość Wschód do początku obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Trzy odcinki są na etapie procedowania decyzji zrid: Piaski-Łopiennik, Krasnystaw-Izbica oraz Izbica-Zamość Sitaniec.
Dwa odcinki są na etapie procedury przetargowej, GDDKiA jest przed wyborem najkorzystniejszej oferty.
Zaawansowanie prac
Michał Mazur z firmy Budimex powiedział, że w przypadku S17 między Tomaszowem Lubelskim a Hrebennem całkowite zaawansowanie prac wynosi niemal 40 %, zaawansowanie robót ziemnych to 50 %, a w przypadku obiektów mostowych – 35 %. W najbliższym czasie wznowione zostaną prace bitumiczne.
Poseł Wiesław Różyński z PSL-u powiedział, że S17 da możliwości rozwoju turystycznego i gospodarczego, ale przede wszystkim odciąży ruch w miasteczkach.
- Poprawi się jakość powietrza i podniesie się poziom bezpieczeństwa. Znajdą tutaj swoje miejsce firmy logistyczne, które będą pracowały przy odbudowie Ukrainy. Dzięki S 17 będzie można szybko dojechać do Zamościa i do Lublina - wyliczał parlamentarzysta i dodał, że prawdopodobnie wzrośnie wartość nieruchomości należących do mieszkańców.
Piotr Bundyra, przedstawiciel mieszkańców, przedsiębiorca przypomniał, że obecnie nie da się dojechać z Tomaszowa Lubelskiego do Lublina w czasie krótszym niż dwie godziny.
- Ta droga jest nam potrzebna jak krew, czekaliśmy na nią 30 lat. Od zeszłego roku czynimy starania, aby w Lubyczy Królewskiej powstał węzeł, aby nasze miasto mogło się rozwijać. Nasze tereny wyludniają się m.in. ze względu na barierę komunikacyjną - ocenił.
Wielki plac budowy
Wicewojewoda Andrzej Maj zapowiedział, że w najbliższym czasie ma zostać wydane zezwolenie na realizację inwestycji drogowej dla odcinka S17 w rejonie MOP Tomaszów.
- Największe problemy, jakie mamy z innymi odcinkami to uzgodnienia środowiskowe - wyjaśnił.
Ocenił, że Lubelszczyzna jest obecnie wielkim placem budowy, bo oprócz S17 budowana jest trasa S19 i A2.
- Ponad 360 kilometrów dróg jest w fazie budowy na różnych etapach. Za kilka lat zmieni się oblicze infrastrukturalne naszego regionu. Takiego boomu na realizację inwestycji drogowych nie było jeszcze nigdy - ocenił Maj.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.