Reklama

Reklama

Demonstracja "Myśliwi zagrożeniem dla społeczeństwa" w Lublinie. Odpowiedź na zastrzelenie 16-latka przez myśliwego

Opublikowano: 10 listopada 2020 14:49
Autor: Joanna Niećko

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dziś (10 listopada) pod siedzibą Polskiego Związku Łowieckiego, Lubelski Ruch Antyłowiecki zorganizował demonstrację pod hasłem "Myśliwi zagrożeniem dla społeczeństwa". Miało to związek z zastrzeleniem 16-latka przez myśliwego w Kluczkowicach.

Reklama

Myśliwy zastrzelił nastolatka

 

W niedzielę (1 listopada) w Kluczkowicach (gmina Opole Lubelskie) 16-latek został zastrzelony z broni myśliwskiej przez emerytowanego policjanta, będącego członkiem koła łowieckiego nr 47 Bekas z Opola Lubelskiego. Chłopiec pochodził z Kazachstanu i przyjechał do Polski na wymianę młodzieżową. Grupa mieszkała w szkolnym interneacie obok sadu, do którego chłopak wyszedł wieczorem. Tam postrzelił go członek jednego z kół łowieckich. Sprawca uciekł, ale został ustalony, zatrzymany i aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Zatrzymano również jego znajomego, który próbował go kryć. 

 

Polski Związek Łowiecki wydał oświadczenie

 

Polski Związek Łowiecki kilka dni temu wydał oświadczenie, w którym wyrażano głęboki żal z powodu śmierci nastolatka. 

 

- Sprawca zdarzenia w momencie popełnienia czynu nie wykonywał polowania, lecz kłusował. Dodatkowo złamał wszelkie obowiązujące myśliwych zasady bezpieczeństwa, jak i normy etyczne. Deklarujemy wszelką pomoc organom ścigania w ukaraniu sprawcy. Polski Związek Łowiecki zwrócił się do właściwego rzecznika dyscyplinarnego o podjęcie natychmiastowych działań, aby wykluczyć sprawcę z szeregów naszej organizacji - napisał w oświadczeniu Łowczy Krajowy. - Jest nam niezmiernie przykro, że to tragiczne zdarzenie kładzie cień na dobre imię wszystkich myśliwych - dodano.

 

Lubelski Ruch Antyłowiecki chce m.in. badań psychologicznych myśliwych

 

Dzisiaj pod siedzibą PZŁ przy ul. Czystej (boczna ul. Wieniawskiej) Lubelski Ruch Antyłowiecki zorganizował demonstrację, aby pokazać, że ten wypadek dotyczy wszystkich i nie jest jedyny oraz, żeby upamiętnić zastrzelonego nastolatka.

 

- Dzisiejszą akcją upamiętniamy chłopca i zwracamy uwagę na zagrożenie jakim jest ponad 120 tysięczna grupa myśliwych w Polskim Związku Łowieckim. Uważamy, że PZŁ ponosi odpowiedzialność za swojego człowieka, bo nim był sprawca. Mimo że, już podobno jest wykluczony z PZŁ, to chcielibyśmy, żeby został w odpowiedni sposób ukarany. Jednocześnie, zwrócmy uwagę na bardzo dużą liczbę nadużyć ze strony myśliwych z PZŁ - przekonywał Michał Wolny z Lubelskiego Ruchu Antyłowieckiego.

 

- Tak zwani myśliwi, osoby, które nie są konstrolowane, wydaje się im pzoowlenie na broń na całe zycie, twierdzą, że ludzi pomylili z dzikiem. Jest to coś zdumiewającego i niedorzecznego w ich tłumaczeniu - mówił Grzegorz Nowicki z LRA - Myśliwych należy gruntowanie przebadać, sprawdzić czy w ogóle powinni mieć kontakt z bronią palną, czy nadają się do tego. To jedna z niewielu grup, która mając broń, nie przechodzi okresowych badań psychologicznych czy psychiatrycznych oraz dodatkowych szkoleń. Jest to dla nas niedopuszczalne. 

 

LRA przedstawił swoje postulaty. Wśród nich są m.in obowiązkowe badania lekarskie i psychologiczne dla każdego myśliwego, zwiększenie odległości od zabudowy mieszkalnej podczas polowań (aktualnie wynosi ona 150 metrów), jak najwyższa kara dla myśliwego, któy zastrzelił chłopca z w Kluczkowicach, zmian w związku z tym, że specustawa ASF pozwala myśliwym korzystać z broni z tłumikiem huku.

 

- Mamy do czynienia z realnym niebzpieczeństwem, jakie stanowią dla nas myśliwi - podkreślała Ogla Kisielewicz, koordynatorka LRA - Oświadczenie w sprawie zastrzelenia 16-latka, które wystosował Łowczy Krajowy jest żałosne. Napisano tam m.in., że Polski Związek Łowiecki pomoże rodzinie chłopca i wszystkim służbom, które zajmują się tą tragedią. Rozliczymy ich z tego, ponieważ jest to ich obowiązek. Zaznaczam, że sprawca nadal widnieje na liście Koła Łowieckiego, a myśliwi w tym orzeczeniu starają się wybielić swoje imię, siebie, tego mężczyznę - dodawała.

 

Demonstranci pod siedzibą PZŁ zostawili kwiate i znicze, żeby upamiętnić ofiary myśliwych. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    muuu

    Porównaj ile osób ginie w wypadkach samochodowych a ile w wypadkach z bronią. Kierowcy z tego powodu powinni co kilka lat przechodzić badania? A z drugą częścią wypowiedzi (od "Sory") w pełni się zgadzam.

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Oburzony

    Co aza głupie porównanie myśliwego do kierowcy? Kierowca nie posiada broni i nie jedziee z myślą o, zabijaniu. Powinni zaostrzyć przepisy i jakieś dodatkowe badania wprowadzić. Sory, jak ktos nie odróżnia człowieka od sarny bądź dzika, to coś z nim nie tak. I jeszcze chamisko zwiało, i jeszcze się wypiera.. KARAC, KARAC I JESZCZE RAZ KARAĆ!!!!!

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -2

    Rozsądny

    Ekozjeby chcą ugrać na tej tragedii swoje z dooopy wyjęte pomysły. Czy jak kierowca zabije człowieka to też inni mają za to ponosić konsekwencje. Przecież badania na kierowcę robi się raz na całe życie. Zgodnie z nowelą ustawy o prawie łowieckim każdy myśliwy będzie musiał przejść badania raz na 5 lat.

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

    Wściekly

    Emerytowany policjant jako myśliwy nie odróżnił dzieciaka od dzika w to nie uwierzę.Jestem ciekaw czy owi myśliwi przechodzą badania okulistyczne i psychologiczne ale takie konkretne.