81. rocznica bombardowania Lublina
W ramach uroczystości mieszkańcy będą mogli mogli uczcić pamięć pracowników Zarządu Miasta, w tym woźnego Jana Gilasa, lubelskiego poety Józefa Czechowicza oraz innych osób, które zginęły w tym dniu w centrum miasta. W 81. rocznicę, zgodnie z tradycją, przedstawiciele miejskiego samorządu z udziałem uczniów i nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 19 im. J. Czechowicza, pracowników Muzeum Literackiego im. J. Czechowicza, Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Związku Literatów Polskich i innych instytucji złożą kwiaty i zapalą znicze w miejscach upamiętniających wydarzenia.
Program:
10.00 – uroczystość przy pomniku Józefa Czechowicza na pl. Czechowicza,
10.30 – złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod tablicą pamiątkową na Ratuszu,
11.00 – zapalenie zniczy na grobach poległych od bomb na cmentarzu przy ul. Unickiej.
Zginęli mieszkańcy, pracownicy ratusza i prezydent Torunia
Bombardowanie 9 września 1939 roku było największym i najbardziej niszczycielskim w historii Lublina, bo objęło centrum miasta. Zginęły setki mieszkańców, a wiele budynków zostało zburzonych lub uszkodzonych. Bomby spadły również na ratusz w którym było wiele osób, bo prawdopodobnie był to dzień wypłaty. Zginęło wówczas 16 pracowników Zarządu Miasta, 10 interesantów oraz szukający schronienia w Lublinie, prezydent Torunia Leon Raszeja, który zginął na dziedzińcu ratuszowym. Pochowano go na cmentarzu komunalno-wojskowym przy ul. Białej. Po ekshumacji, przeprowadzonej na wniosek rodziny, pozostała w tym miejscu symboliczna mogiła.
Zginął poeta Józef Czechowicz
Jedna z bomb, około godz. 9.30, trafiła w zakład fryzjerski znajdujący się w budynku sąsiadującym z Pocztą Główną w Lublinie (obecnie plac Józefa Czechowicza). W wieku 36 lat pod gruzami kamienicy i kilkaset metrów od rodzinnego domu, zginął poeta Józef Czechowicz. W miejscu zburzonej kamienicy, już po wojnie, powstał plac nazwany jego imieniem, a w 1969 roku odsłonięto na nim pomnik poety.
Bohaterski woźny zmarł na zawał
Tego samego dnia zginął również woźny lubelskiego magistratu - Jan Gilas. Bombę, która spadła na urząd i przebiła II i I piętro budynku, ale nie wybuchła, gołymi rękami wyniósł na zewnątrz. Zaraz po wyjściu z urzędu zmarł na zawał serca. Miał 38 lat.
Pracowników Zarządu Miasta, poległych od bombardowania, w czasie pracy w ratuszu, upamiętnia tablica pamiątkowa na jego ścianie, od strony ul. Lubartowskiej. Większość z pracowników pochowano na cmentarzu przy ul. Unickiej (obecnie wejście od ul. Gen. Wł. Andersa, w pierwszym rzędzie, po prawej stronie, za bramą główną).