19-latek nie siedział na motocyklu od czasu turnieju Speedway Grand Prix 2 w słoweńskim Krsko, który odbył się 27 czerwca. Bańbor doznał wówczas groźnie wyglądającego wypadku, po którym został przetransportowany do szpitala. – Po badaniach stwierdzono u mnie złamanie obojczyka oraz kości śródręcza, operacja przeszła pomyślnie i niedługo zaczynam rehabilitację, żeby jak najszybciej wrócić na tor – przekazał junior "Koziołków" na swoim Instagramie.
Kibice Orlen Oil Motoru martwili się, czy młody zawodnik będzie w stanie powrócić do jazdy w tym roku. W zależności od tempa zrostu kości, przebiegu rehabilitacji oraz decyzji lekarskich, okres powrotu do zdrowia i odpowiedniej formy może w przypadku takich urazów potrwać nawet do 12 tygodni. Tymczasem junior wicemistrzów kraju zameldował się na torze już po miesiącu przerwy.
Bańbor był drugim poważnie kontuzjowanym żużlowcem lubelskiego zespołu w tym roku. W drugiej połowie maja, na początku meczu w Lesznie złamania kostki bocznej lewej nogi z uszkodzeniem więzozrostu i stawu skokowego doznał Fredrik Lindgren. Doświadczony żużlowiec musiał z tego powodu pauzować w pięciu spotkaniach.
Powrót Bańbora na tor oznacza, że młody jeździec będzie brany pod uwagę przez sztab szkoleniowy przy ustalaniu składu na najbliższy ligowy mecz "Koziołków". Ten odbędzie się 9 sierpnia we Wrocławiu. Po 11 kolejkach trwającego sezonu PGE Ekstraligi lubelski zespół zajmuje czwarte miejsce w tabeli z bilansem siedmiu zwycięstw i czterech porażek. Do końca zasadniczej części rozgrywek podopieczni trenera Macieja Kuciapy pojadą jeszcze w trzech spotkaniach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.