reklama

Trzy bramki i niestrzelony rzut karny w meczu Motoru Lublin [WIDEO]

Opublikowano:
Autor:

Trzy bramki i niestrzelony rzut karny w meczu Motoru Lublin [WIDEO] - Zdjęcie główne
Autor: Motor Lublin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPiłkarze Motoru Lublin wrócili do zmagań w PKO BP Ekstraklasie po 49 dniach przerwy. W premierowym spotkaniu o stawkę w 2026 roku żółto-biało-niebiescy podejmowali Pogoń Szczecin.
reklama

Gdy na Motor Lublin Arenie wybrzmiewał pierwszy gwizdek, termometry w mieście wskazywały -14 stopni Celsjusza. Mroźna aura sprawiła, że na trybunach pojawiło się w niedzielę 8319 widzów, co dało tylko 55 procent zapełnienia dostępnych krzesełek na stadionie. Trener Mateusz Stolarski zapewniał jednak na przedmeczowej konferencji prasowej, że warunki pogodowe nie są dla jego podopiecznych problemem. – Chcę bardzo grać, bo dosyć długo czekaliśmy na ligę. Emocje są pozytywne i jako zespół na pewno chcemy rozegrać to spotkanie. Nie bierzemy innej opcji pod uwagę. Jednocześnie reakcja organizmu na taką temperaturę przy wysiłku fizycznym jest zupełnie inna niż w momencie, kiedy ta pogoda jest bardziej optymalna do gry w piłkę. Natomiast warunki dla dwóch drużyn będą takie same. I zawsze podkreślam, że zwiększasz swoją szansę na zwycięstwo, kiedy bardziej zadbasz o szczegóły. My o te szczegóły spróbujemy zadbać i zakończyć ten mecz wygraną – tłumaczył 33-latek.

reklama

Słowa szkoleniowca zostały potwierdzone na samym początku spotkania. Nie minęło bowiem nawet 180 sekund, a gospodarze otworzyli wynik. Udało się to za sprawą piłki dośrodkowanej przez Fabio Ronaldo z lewego skrzydła, która szczęśliwie odbiła się od nabiegającego Karola Czubaka i wpadła do siatki. Dla napastnika Motoru był to jedenasty gol w bieżących rozgrywkach krajowej elity. 

Rozwiń

Przed udpływem drugiego kwadransa miejscowi prowadzili 2:0. Tym razem, po świetnym podaniu od Bartosza Wolskiego skrzydłowy Mabaye Jacques Ndiaye znalazł się oko w oko z bramkarzem Pogoni. Senegalczyk nie zmarnował tej okazji i podwyższył wynik dla zespołu z Lublina. To udany powrót 22-latka do ekstraklasy, w której ostatni raz zagrał 29 września ubiegłego roku. Następnie zmagał się z kontuzją stawu skokowego. Trafienie zanotowane przeciwko "Portowcom" było dla popularnego "Jacka" trzecim w obecnym sezonie. Co ciekawe, oprócz tej sytuacji Ndiaye popełnił kilka błędów i nie prezentował się na boisku szczególnie dobrze.

Rozwiń

Do przerwy ekipa ze Szczecina zdołała zdobyć bramkę kontaktową. Na listę strzelców wpisał się Fredrik Ulvestad. Po jego uderzeniu futbolówka odbiła się jeszcze od interweniującego Ivo Rodriguesa, co niewątpliwie miało wpływ na trajektorię lotu piłki. Gol na 1:2 dodał gościom nieco animuszu i z każdą kolejną minutą zespół z województwa zachodniopomorskiego łapał coraz lepszy rytm gry. Najlepiej świadczy o tym fakt, że jeszcze przed zejściem do szatni bliski wyrównania po strzale z dystansu był Jose Pozo.

Rozwiń

W pierwszej połowie Motor stworzył więcej sytuacji bramkowych i prezentował skuteczniejszy futbol od Pogoni. Jednak bramka dla "Portowców" zapowiadała emocje po zmianie stron. 

Od początku drugiej połowy rywalizacja toczyła się w szybkim tempie i na murawie nadal nie brakowało ofensywnej gry. Swoje szanse mieli zarówno żółto-biało-niebiescy, jak i przyjezdni. Brakowało im jednak skutecznego wykończenia.

W 68. minucie sędzia Łukasz Kuźma podyktował rzut karny za zagranie ręką w "szesnastce" przez Bartosza Wolskiego. Piłkę na "wapnie" ustawił Kamil Grosicki, ale reprezentant Polski nie był w stanie pokonać Ivana Brkicia. Chorwacki bramkarz przed karnym skonsultował informacje na temat strzelca ze sztabem szkoleniowym, a nastepnie w świetnym stylu uchronił swój zespół przed utratą gola.

reklama
Rozwiń

Ostatecznie więcej bramek nie padło, choć Pogoń miała przewagę w posiadaniu piłki i mocno naciskała na drużynę miejscowych. Lublinie potrafili jednak szczelnie bronić, dzięki czemu sięgnęli po cenne trzy punkty. Dla podopiecznych trenera Stolarskiego była to piąta wygrana w rozgrywkach.

W następnej kolejce "Motorowcy" zmierzą się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Początek derbów wschodniej Polski zaplanowano w sobotę, 7 lutego o godzinie 17:30 w stolicy wojewódzwa Podlaskiego. W poprzedniej rundzie drużyny te zremisowały w Lublinie 1:1.

Motor Lublin - Pogoń Szczecin 2:1 (2:1)
Bramki: Karol Czubak 3, Mbaye Jacques Ndiaye 27 – Fredrik Ulvestad 36

Motor: Brkić – Stolarski, Bartoš, Mathys, Luberecki, Samper (61 Łabojko), Wolski, Rodrigues (85 Karasek), Ndiaye (85 Lewandowski), Ronaldo (73 Król), Czubak (73 Dadashov)

Pogoń: Cojocaru – Keramitsis, Wahlqvist, Szalai, Koutris (62 Borges), Pozo, Ulvestad, Juwara, Greenwood (62 Angielski), Grosicki (77 Paryzek), Mukairu

Żółte kartki: Luberecki, trener Stolarski, Karasek – Pozo, Wahlqvist, Juwara

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok)

reklama

Widzów: 8319

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo