reklama

Spokój trenera Motoru Lublin. "Wierzę w drogę, którą idziemy"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Spokój trenera Motoru Lublin. "Wierzę w drogę, którą idziemy" - Zdjęcie główne
Autor: KS

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPiłkarze Motoru Lublin przegrali w trzeciej kolejce nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy z Pogonią Szczecin 1:3. Jak na pomeczowej konferencji prasowej podsumował ten występ trener Mariusz Misiura?
reklama
Gratuluję Pogoni wygranej. Jedyne, co mogę teraz obiecać, to jest to, że nie pozwolę drużynie zmienić kierunku i być smutnym tylko dlatego, że straciliśmy w ważnym momencie dwie bramki ze stałych fragmentów. Mieliśmy w pierwszej połowie jedną czy dwie sytuacje, po zmianie stron również. W związku z tym pewnie zasłużyliśmy na więcej. Nie pozwolę, żeby drużyna była oceniana przez kontekst tych stałych fragmentów gry. Nie udało nam się ustrzec błędów przy nich błędów, choć dużo nad tym pracowaliśmy. Wiedzieliśmy również, czego możemy spodziewać się po Pogoni. Z drugiej strony wiele elementów naszej gry funkcjonowało dobrze - potrafiliśmy wysoko pressować, odbierać piłkę na połowie przeciwnika i tworzyć sytuacje. Najtrudniejsze do zaakceptowania jest to, że swoich okazji nie wykorzystaliśmy. Kluczowe było to, że Pogoń jako pierwsza strzeliła gola. Gdybyśmy wcześniej wykorzystali jedną z naszych szans, ten mecz mógłby wyglądać inaczej – przyznał 45-latek.
reklama
 

Po trzech kolejkach nowej kampanii ekstraklasy Motor ma na koncie jeden punkt. Na inaugurację sezonu Lublinianie zremisowali bowiem 2:2 z Widzewem w Łodzi. Następnie przyszły porazki 1:2 z Jagiellonią Białystok oraz 1:3 z Pogonią. – Oczywiście towarzyszy nam rozczarowanie. Mam zamiar być blisko zawodników i ich wspierać. Wierzę w drogę, którą idziemy i że z tej mąki będzie bardzo dobry chleb – zapewnia Misiura.

W sobotę na szczecińskim stadionie debiut w żółto-biało-niebieskich barwach zanotował Dominik Gregorski. 20-letni napastnik zameldował się na murawie w końcówce drugiej połowy. – Jest z nami trzy tygodnie i ciężko pracuje. Ma już na koncie asystę, a jest to obiecujący zawodnik, który uczy się gry w seniorskiej piłce. Rywalizuje z bardzo dobrym napastnikiem, jakim jest Karol Czubak i wie, że z tygodnia na tydzień będzie robić postępy. Ciężko jeszcze od niego wymagać, że wchodząc na boisko będzie zmieniał losy spotkań. Dlatego cieszę się, że przy 2:0 dla rywali jego występ nie był bierny i niezauważony. Wierzymy w młodych piłkarzy i chcemy w nich inwestować – zaznaczył szkoleniowiec Motoru.

reklama

W następnej serii spotkań podopieczni trenera Misiury zmierzą się na własnym stadionie z GKS-em Katowice. Początek potyczki na Motor Lublin Arenie zaplanowano w niedzielę, 16 sierpnia o godzinie 14:45. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo