Po trzech kolejkach nowej kampanii ekstraklasy Motor ma na koncie jeden punkt. Na inaugurację sezonu Lublinianie zremisowali bowiem 2:2 z Widzewem w Łodzi. Następnie przyszły porazki 1:2 z Jagiellonią Białystok oraz 1:3 z Pogonią. – Oczywiście towarzyszy nam rozczarowanie. Mam zamiar być blisko zawodników i ich wspierać. Wierzę w drogę, którą idziemy i że z tej mąki będzie bardzo dobry chleb – zapewnia Misiura.
W sobotę na szczecińskim stadionie debiut w żółto-biało-niebieskich barwach zanotował Dominik Gregorski. 20-letni napastnik zameldował się na murawie w końcówce drugiej połowy. – Jest z nami trzy tygodnie i ciężko pracuje. Ma już na koncie asystę, a jest to obiecujący zawodnik, który uczy się gry w seniorskiej piłce. Rywalizuje z bardzo dobrym napastnikiem, jakim jest Karol Czubak i wie, że z tygodnia na tydzień będzie robić postępy. Ciężko jeszcze od niego wymagać, że wchodząc na boisko będzie zmieniał losy spotkań. Dlatego cieszę się, że przy 2:0 dla rywali jego występ nie był bierny i niezauważony. Wierzymy w młodych piłkarzy i chcemy w nich inwestować – zaznaczył szkoleniowiec Motoru.
W następnej serii spotkań podopieczni trenera Misiury zmierzą się na własnym stadionie z GKS-em Katowice. Początek potyczki na Motor Lublin Arenie zaplanowano w niedzielę, 16 sierpnia o godzinie 14:45.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.