Zawodnik pochodzący z Warszawy trafił do lubelskiego klubu przed sezonem 2022/23. Szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców za sprawą twardej, nieustępliwej i walecznej gry. Z zespołem z hali Globus sięgał po brązowy medal w międzynarodowych rozgrywkach European North Basketball League w 2023 roku, wicemistrzostwo Polski w kampanii 2024/25 oraz Superpuchar kraju jesienią ubiegłego roku. Grał także w finale Pucharu Polski przed trzema laty.
Łącznie popularny "Krasu" zaliczył dla PGE Startu 134 występy w oficjalnych meczach. Złożyło się na to 111 spotkań w ORLEN Basket Lidze, 10 rywalizacji w ENBL, sześć w FIBA Europe Cup, cztery w Pucharze Polski, dwie w turnieju o Superpuchar kraju, a także jedną konfrontację w eliminacjach Ligi Mistrzów. – Mecz, który najbardziej utkwił mi w pamięci to zdecydowanie piąty półfinał sezonu 2024/25. Pojechaliśmy wówczas na decydujące spotkanie z Treflem Sopot, byliśmy osłabieni brakiem Tevina Browna, a mimo wszystko zdołaliśmy wywalczyć zwycięstwo. Nie byliśmy faworytem i pokonaliśmy obrońców tytułu na ich terenie. Radość po awansie do finału pozostanie w mojej pamięci na zawsze – przyznał Krasuski.
Skład PGE Startu będzie w najbliższym czasie przebudowany. Aktualnie z zestawienia funkcjonującego w poprzednim sezonie ważne kontrakty z klubem mają jedynie skrzydłowy Filip Put oraz rozgrywający Bartłomiej Pelczar. Poprzednią kampanię "Startowcy" zaczęli od wywalczenia Superpucharu Polski, ale rozgrywki ligowe zakończyli dopiero na 13. miejscu w tabeli. Nowe rozgrywki w krajowej elicie ruszą w październiku. Jak do tej pory do czerwono-czarnych dołączył jeden nowy gracz - Matthias Tass z reprezentacji Estonii.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.