reklama

Niemrawi. Cztery gole w meczu Motoru z Pogonią

Opublikowano:
Autor:

Niemrawi. Cztery gole w meczu Motoru z Pogonią - Zdjęcie główne
Autor: Konrad Sławiński | Opis: Motor Lublin grał z Pogonią Szczecin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportNieszczególnie cieszył oko występ Motoru Lublin przeciwko Pogoni Szczecin w 3. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Kibice co prawda zobaczyli cztery gole, ale cieszyć się mogli jedynie gospodarze.
reklama

Po remisie z Widzewem Łódź i porażce z Jagiellonią Białystok piłkarze Motor Lublin wybrali się do Szczecina po pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Co ciekawe, jest to rodzinne miasto nowego trenera żółto-biało-niebieskich Mariusza Misury, który z pewnością chciał pokazać się z dobrej strony. Spodziewać się można było, że o triumf nad Pogonią nie będzie jednak łatwo.

Początek meczu dośc wyrównany, ale inicjatywę miała Pogoń. W 17. minucie gry tę inicjatywę zamieniła na bramkę po stałym fragmencie gry. Głową na bramkę uderzał Dimitros Keramitsis, a piłka trafiła w słupek. Odbiła się tak nieszczęśliwie dla "Motorowców", że trafiła do niepilnowanego Darko Churlinowa, a ten z bliskiem odległości wpakował piłkę do pustej bramki. Sędziowie długo sprawdzali potencjalnego spalonego, ale koniec końców uznali trafienie zawodnika Pogoni i było 1:0. 

reklama

W kolejnych minutach Motor rzucił się do odrabiania strat i utrzymywał piłkę na połowie rywali. Kilka prób oddał Mbaye Jacques Ndiaye, ale żadna z nich nie znalazła drogi do bramki. Z dystansu strzelali też Thomas Santos i Christopher Simon, a po kilku ciekawych akcjach piłka nie trafiała do lepiej ustawionych partnerów. Jeszcze przed przerwą gospodarze znów świetnie zachowali się przy stałym fragmencie gry i byli absolutnie bezwzględni. Po wrzutce wzdłuż bramki zgrywał Linus Wahlqvist, a mocnym strzałem pod poprzeczkę na 2:0 podwyższył Atilla Szalai. Do przerwy Pogoń miała jeszcze jedną szansę po rzucie wolnym, ale na szczęście tym razem strzał głową minął bramkę. 

Po zmianie stron gra żadnego z zespołów raczej nie mogła podobać się kibicom, a Motor nadal czekał na pierwszy celny strzał. Dopiero w 70. minucie gry bramkarz Pogoni musiał odbijać dwa dobre uderzenia Lublinian. Najpierw w górną część bramki głową celował Karol Czubak, a chwilę później po kontynuacji akcji mocno w kierunku dalszego słupka huknął Fabio Ronaldo. Valentin Cojocaru dał sobie radę z obiema próbami. Niedługo później z dystansu próbował Bartosz Bereszyński, ale również nie był w stanie znaleźć sposobu na przełamanie strzeleckiej niemocy.  

reklama

Aktywny po wejściu na boisko był Makan Aiko i to właśnie on dał fanom z Lublina nadzieję na dogonienie rywali, kiedy w 90. miniucie wykorzystał kontratak i pięknym, techniczny strzałem trafił na 1:2. Chwilę później stało się jednak to samo, co w meczu z Jagiellonią i Motor musiał wyciągać piłkę z własnej bramki po świetnej akcji Kamila Grosickiego, którą wykończył Kellyn Acosta i ustalił wynik spotkania na 3:1. Po trzech kolejkach podopieczni trenera Mariusza Misiury mają na koncie zaledwie jeden punkt. 

Pogoń Szczecin - Motor Lublin 3:1 (2:0)

Bramki: Churlinow 17', Szalai 43', Acosta 90+1 - Aiko 90'

Motor: Popa - Santos (Aiko 65'), Bereszyński, Platović, Luberecki, Bourhane (Gregorski 82'), Łęgowski, Simon (Meyer 82'), Ronaldo, Ndiaye, Czubak

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo