Ten środkowy obrońca trafił do Motoru z Zagłębia Lubin w zimie 2025 roku za zaledwie 100 tysięcy euro. Już po jego pierwszej rundzie w żółto-biało-niebieskich barwach w mediach pojawiały się informacje, że utalentowanym graczem są zainteresowane wielkie kluby, takie jak Chelsea Londyn, czy Manchester United. Potwierdził to ówczesny dyrektor sportowy, Paweł Golański. – O kwotach nie będziemy mówić na forum, to nie byłoby zbyt eleganckie i fair wobec klubów, które rzeczywiście interesowały się Brightem. Na temat tego transferu były prowadzone rozmowy i one ciągle trwają. To nie zostało wymyślone w klubie, czy też przez dziennikarzy. Jest to piłkarz z ogromnym potencjalnym, z czego zdajemy sobie sprawę. Wiemy też doskonale, że popełnia błędy. Nikt nie będzie zakłamywał rzeczywistości i mówił, że było inaczej. Wszyscy jesteśmy od tego, żeby temu młodemu zawodnikowi pomagać – powiedział pod koniec sierpnia ubiegłego roku w rozmowie z Canal+ Sport.
Ostatecznie jednak Ede został w Lublinie. I choć w minionym sezonie zagrał tylko w 11 meczach PKO BP Ekstraklasy, to temat jego transferu powrócił. Warunki fizyczne 19-latka oraz łatwość w wyprowadzeniu piłki sprawiały, że zainteresowanie tym lewonożnym defensorem nie słabło. Dobrym oknem wystawowym były ponadto regularne występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Finalnie piłkarz urodzony w Warszawie nie trafił do Anglii, lecz do hiszpańskiego Deportivo La Coruña, gdzie podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2031 roku. – Hiszpański klub zapłaci Motorowi Lublin 6 milionów euro, a dodatkowo do umowy wpisano 1 milion euro w łatwych do osiągnięcia bonusach. To jedna z trzech najwyższych sprzedaży obrońcy z Ekstraklasy w historii – poinformował Tomasz Włodarczyk z serwisu meczyki.pl.
Ede spędził w Motorze półtora sezonu, notując łącznie tylko 17 występów. Nie przeszkodziło to mu stać się najdrożej sprzedanym zawodnikiem w historii lubelskiego klubu. Teraz będzie bronił barw Deportovio, które ma na koncie jedno mistrzostwo Hiszpanii i jest dwukrotnym triumfatorem krajowego Pucharu. W nadchodzącej kampanii klub z hiszpańskiej Galicji będzie beniaminkiem La Liga, gdzie powraca po ośmiu latach rywalizacji w niższych klasach rozgrywkowych.
Transfer 19-latka to trzynaste odejście z lubelskiego klubu w ostatnich tygodniach. Pięciu graczy przeszło do ligowych rywali. Ivan Brkić trafił do Legii Warszawa, Michał Król jest zawodnikiem Wisły Płock, Bartosz Wolski zasilił GKS Katowice, Kacper Karasek wybrał ofertę z Radomiaka Radom, a Jakub Łabojko podpisał umowę z Piastem Gliwice. Do pierwszej ligi powędrowali zaś Mathieu Scalet (Odra Opole) oraz Filip Wójcik, który związał się z Ruchem Chorzów. Z kolei Sergi Samper przeniósł się na Węgry. Ponadto lubelskl klub ogłosił, że nie przedłuży wygasających umów z Renatem Dadashovem, Arkadiuszem Najemskim, Bradlym van Hoevenem oraz Pawłem Stolarskim.
W ostatnim czasie nowe kontrakty z Motorem podpisali Gašper Tratnik oraz Christopher Simon. Klub poinformował także o przedłużeniu umowy z Ivo Rodriguesem. Do zespołu dołączyli natomiast za sprawą transferów przychodzących bramkarz Mihai Popa, obrońca Bartosz Bereszyński, a także pomocnik Mateusz Łęgowski. Kolejnych nowych nabytków należy spodziewać się wkrótce. Nowe rozgrywki ekstraklasy ruszą dla żółto-biało-niebieskich w niedzielę, 26 lipca. Podopieczni trenera Mariusza Misiury zmierzą się wówczas na wyjeździe z Widzewem Łódź.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.