Motor Lublin w niedzielę 15 lutego o 12:15 zagra z Lechią Gdańsk w ramach 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W rundzie jesiennej mecz tych zespołów zakończył się wynikiem 3:3 i trener Mateusz Stolarski przyznał, że i tym razem kibice będą mieli okazję, by zobaczyć sporo goli na Motor Lublin Arenie.
Podczas konferencji prasowej trener zaczął jednak od podsumowania ostatniego meczu, a więc porażki 1:4 z Jagiellonią Białystok. - Przede wszystkim mecz z Jagiellonią podzieliłbym na dwie fazy. Pierwsza to faza do bramki na 2:1 dla Jagiellonii, która już wcześniej mogła objąć prowadzenie, ale my się odgrażaliśmy i to był równy mecz. Punktem zwrotnym były zmiany, które wniosły dużo impetu w działania rywali i po bramce już nie mogliśmy odpowiedzieć. Wynik nie odzwierciedla przebiegu gry, z wielu rzeczy jestem naprawdę zadowolony, chociaż nasz odbiór spotkania jest zły ze względu na rezultat. Gra napawa mnie optymizmem, w dwóch meczach mamy trzy punkty i idziemy do przodu - zaczął szkoleniowiec.
Następnie Stolarskiego zapytano o to, czy bierze pod uwagę możliwość spadku z ligi. - Piłka nożna nauczyła mnie, że naprawdę najważniejsze jest następne spotkanie. Nie jesteśmy w stanie nic obiecać, po prostu grajmy. Liga stała się konkurencyjna, bardzo wyrównana. Jeśli będziemy zastanawiać się, co będzie za trzy miesiące, to możemy mieć problem. Skupmy się na meczu z Lechią Gdańsk - skomentował i przeszedł właśnie do kolejnego spotkania.
- Ja myślę, że Lechia staje się coraz bardziej docenianą drużyną, a jej siła ofensywna jest naprawdę na wysokim poziomie. Byli budowani o wartościowych i drogich piłkarzy. Trzeba wiedzieć, że ci piłkarze mieli swoją wartość i często musieli podnosić kwotę, by o nich zapłacić. Bobcek, Mena, Kapić, który jest prawdziwym liderem. Ich trener wie, gdzie ma jakość - ma ją w ofensywie i idzie strzelać bramki. To najlepszy atak ligi. Tym sposobem i motoryką zawodników Lechia jest bardzo groźna. Trener Carver wie jaki ma profil drużyny i pozwala piłkarzom tam funkcjonować. Potencjał najbliższego meczu to 5:4, 4:3, czy 3:3. Tutaj duży szacunek dla zespołu z Gdańska, który nie jest drużyną na dolne rejony tabeli. W defensywie nie są hegemonem i będziemy chcieli wykorzystać te rzeczy. Jest potencjał na duży wynik, na sporą liczbę bramek. Spodziewam się szybkiego i dynamicznego spotkania - komentował Stolarski.
W meczu z Motorem w barwach Lechii nie gra najlepszy strzelec ligi Thomas Bobcek i trener Stolarski nie ukrywał, że dla jego zespołu to ważna rzecz i spory plus. - Mają kim go zastąpić, nie są w tym aspekcie bezradni i mają zawodników, którzy są w stanie zastąpić Bobcka na to spotkania - przyznał jednak trener. Dalej dodał, że nie wszyscy gracze Motoru są dostępni na niedzielną potyczkę, ale nie chciał zdradzić nazwisk.
Nie zabrakło też wątku transferów do Motoru, bo media informowały m.in. o złożeniu przez klub oferty za bocznego obrońcę - Jakieś kroki posuneły się do przodu, ale czekamy. Mam nadzieję, że się doczekam - podsumował szkoleniowiec.
Motor i Lechia to sąsiedzi w ligowej tabeli i oba zespoły mają na koncie po 24 punkty. Gdańszczanie zajmują jednak 12. miejsce, a Lublinianie są o jedną lokatę za nimi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.