reklama

Sześć goli w meczu Motoru Lublin. Piękne trafienia w Gdańsku [WIDEO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sześć goli w meczu Motoru Lublin. Piękne trafienia w Gdańsku [WIDEO] - Zdjęcie główne
Autor: Motor Lublin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPrezydent Polski na trybunach, piękne gole i mnóstwo piłkarskich emocji. Mecz Lechii Gdańsk z Motorem Lublin nie zawiódł. A drużynie żółto-biało-niebieskich przyniósł czwarty punkt w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy.
reklama

Podopieczni trenera Mateusza Stolarskiego przystąpili do ligowej rywalizacji po 16 dniach przerwy. W ostatniej kolejce musieli bowiem pauzować z uwagi na to, że grająca w eliminacjach europejskich pucharów Jagiellonia Białystok złożyła wniosek o przełożenie meczu. Dwa tygodnie bez ekstraklasy oraz sparing z Asterasem Tripolis wpłynęły na zmiany w składzie "Motorowców". Po raz pierwszy od 29 września 2024 roku między słupkami stanął Ivan Brkić. Oprócz chorwackiego bramkarza w wyjściowej jedenastce znaleźli się ponadto obrońca Bright Ede, pomocnik Ivan Rodrigues oraz napastnik Karol Czubak. Każdy z tej trójki wcześniejsze spotkania zaczynał na ławce rezerwowych.

reklama

Pomimo wydłużonego czasu na przygotowania do poniedziałkowego starcia oraz roszad personalnych, "Motorowcy" nie rozpoczęli dobrze spotkania w Trójmieście. Już po 180 sekundach konfrontacji przegrywali bowiem 0:1. Do siatki trafił Bogdan Viunnyk, który z najbliższej odległości dopełnił formalności po uderzeniu Tomasa Bobceka. Tym samym lublinianie stracili piątego gola w bieżących rozgrywkach.

Rozwiń

Motor nie załamał się szybkim prowadzeniem rywali. W 20. minucie przez chwilę cieszył się z wyrównania, ale sędzia nie uznał gola Karola Czubaka, dopatrując się spalonego. Jednak w końcówce pierwszej połowy nowy napastnik lubelskiego klubu cieszył się z debiutanckiego trafienia w krajowej elicie. 25-latek wykorzystał podanie od Krystiana Palacza i pomimo zawieszonego na plecach obrońcy, obrócił się i pokonał bramkarza gospodarzy.

reklama
Rozwiń

Trzy minuty później Czubak dołożył do gola asystę, a na listę strzelców wpisał się Ivo Rodrigues. Portugalczyk wykończył akcję pięknym strzałem zza pola karnego, stając się drugim graczem w tym spotkaniu, który zaliczył premierową bramkę w ekstraklasie.

Rozwiń

Lublinianie nie zdołali utrzymać prowadzenia do przerwy. W doliczonym czasie do pierwszej połowy do wyrównania doprowadził Tomas Bobcek. Słowacki napastnik wykorzystał fatalny błąd obrońcy Herve'a Matthysa i z dużym spokojem trafił na 2:2.

Rozwiń

Osiem minut po zmianie stron Motor znów miał na koncie o jednego gola więcej. Tym razem do protokołu wpisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego Bartosz Wolski. Kapitan żółto-biało-niebieskich "zdjął pajęczynę" w bramce i nie po raz pierwszy pokazał, że w Trójmieście jest zawsze bardzo groźny przy strzałach z dystansu ze stojącej piłki. Przekonała się już o tym Arka Gdynia w finale pierwszoligowych baraży 14 miesięcy temu.

reklama
Rozwiń

W drugiej połowie Lechia ponownie zdołała wyrównać. Gola na 3:3 zdobył w pięknym stylu Camilo Mena. Kolumbijczyk przebiegł z piłką prawie pół boiska, w łatwy sposób przechytrzył Brighta Ede i posłał futbolówkę między nogami Brkicia. Jeśli w lipcu londyńska Chelsea oferowała za obrońcę Motoru prawie 37 milionów złotych, to po poniedziałkowym spotkaniu ta cena raczej nie wzrośnie.

Rozwiń

Miejscowi mieli okazję nawet na wyszarpanie trzech punktów. Jednak w doliczonym czasie gry z rzutu wolnego nieznacznie pomylił się Iwan Żelizko. Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami po świetnym widowisku na gdańskiej Polsat Plus Arenie.

reklama

Po trzech rozegranych konfrontacjach "Motorowcy" mają na koncie zwycięstwo, remis i porażkę. O poprawę tego bilansu lublinianie powalczą na własnym stadionie już w najbliższą sobotę, gdy zmierzą się z Piastem Gliwice. Początek starcia z tym przeciwnikiem zaplanowano 16 sierpnia o godzinie 14:45.

Lechia Gdańsk - Motor Lublin 3:3 (2:2)
Bramki: Viunnyk 3, Bobcek 45+, Mena 79 - Czubak 38, Rodrigues 41, Wolski 53

Pogoń: Weirauch – Vojtko, Olsson, Dyachuk, Jaunzems, Żelizko, Sezonienko (69 Kurminowski), Kapić (69 Alla), Mena, Viunnyk (59 Neugebauer), Bobcek (76 Głogowski)

Motor: Brkić – Wójcik (80 Stolarski), Matthys, Ede, Palacz (46 Luberecki), Łabojko, Rodrigues (69 Scalet), Wolski, Król, Ndiaye (62 Haxha), Czubak (80 Dadashov)

Żółte kartki: Żelizko, Alla - Rodrigues, Ede

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo