reklama

Koniec zatorów pod WORD-em, początek konfliktu? „L-ki” dostały zakaz wjazdu

Opublikowano:
Autor:

Koniec zatorów pod WORD-em, początek konfliktu? „L-ki” dostały zakaz wjazdu - Zdjęcie główne
Autor: fot. Mikołaj Borowiec | Opis: Znak zakazu wjazdu do WORD przy ul. Hutniczej

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaWjazd na plac egzaminacyjny przy ul. Hutniczej stał się polem konfliktu, który podzielił część środowiska szkoleniowego i właściciela terenu. Podczas gdy jedna strona wskazuje na paraliż logistyczny i uciążliwość zmian, zarządca terenu twardo broni prawa do porządku na własnej działce. Kto ma rację?
reklama

Sytuacja dotyczy odcinka drogi prowadzącego m.in. do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i stacji paliw. To właśnie tam, 5 maja, na terenie zarządzanym przez PPT PKS S.A., ustawiono znak zakazu ruchu. Stał się zarzewiem sporu o to, gdzie kończy się prawo własności, a zaczynają publiczne zasady organizacji ruchu.

Jak sytuację widzą w OSK?

Maciej Kulka, właściciel OSK Kulka w Lublinie, podnosi, że status drogi prowadzącej do wielu firm i instytucji powinien narzucać zarządcy konkretny tryb konsultacji z miastem, którego w jego ocenie tutaj zabrakło.

– Problem polega na tym, że znak został ustawiony nielegalnie. Ta droga jest własnością Skarbu Państwa, a w użytkowaniu wieczystym znajduje się PKS i ośrodek egzaminowania. Rozumiem, że PKS i ośrodek ponoszą koszty utrzymania tej drogi, ale jeśli jest to odcinek prowadzący do obiektów użyteczności publicznej – stacji paliw, serwisu samochodowego czy drukarni – to musi istnieć projekt organizacji ruchu zatwierdzony przez miasto Lublin. Takiego projektu nie ma – tłumaczy Maciej Kulka.

reklama

Oprócz kwestii formalnych, instruktor wskazuje na utrudnienia w ruchu drogowym, które dotykają kierowców:

– Gdyby projekt organizacji ruchu istniał i miasto wyraziło zgodę, na ulicach Hutniczej i Gospodarczej powinny pojawić się tablice informujące o zakazie. Wtedy wszystko byłoby w porządku. Obecnie wygląda to tak, że wjeżdżając z kursantem w ostatniej chwili widzimy znak z dużą ilością informacji i nie jesteśmy w stanie szybko ocenić, czego dokładnie dotyczy. Co więcej, jeśli ktoś wjeżdża autobusem czy ciężarówką z przyczepą, to po skręcie w prawo nie ma już możliwości wycofania się czy zawrócenia.

Zarządca terenu wyjaśnia decyzję

reklama

Zupełnie inaczej na sprawę patrzy zarządca terenu, czyli spółka PPT PKS S.A. Jak dowiedzieliśmy się od prezesa Jarosława Tolisza, kluczowym argumentem jest fakt, że droga znajduje się na działce prywatnej będącej w użytkowaniu wieczystym spółki. W jego ocenie właściciel ma pełne prawo do decydowania o tym, kto i na jakich zasadach porusza się po jego terenie. 

Zdaniem zarządcy, na własnej działce może on podejmować decyzje samodzielnie i nie widzi konieczności uzgadniania ich z miastem, zwłaszcza że nie ma wpływu na oznakowanie dróg publicznych dojazdowych. Prezes zaprzeczył też, by za wprowadzeniem ograniczeń stała chęć zysku. Zapewnił, że nigdy nie wprowadzi abonamentów ani opłat za wjazd, gdyż celem jest wyłącznie zaprowadzenie porządku na terenie prowadzonej działalności.

reklama

Wprowadzone zmiany mają służyć przede wszystkim pracownikom i klientom, którzy dotychczas musieli stać w 30-minutowych korkach powodowanych przez manewry szkoleniowe „L-ek”. Prezes zwraca uwagę, że zatory te uderzały nie tylko w klientów stacji paliw czy warsztatów, ale powodowały również utrudnienia w wyjeżdżaniu pojazdów egzaminacyjnych z samego WORD-u, co paraliżowało pracę ośrodka i dodatkowo stresowało kursantów. Tym samym zakaz pozostanie w mocy.

Radny pyta o legalność

Sprawą zainteresował się radny miasta Lublin, Konrad Wcisło, który skierował w tej sprawie oficjalną interpelację do prezydenta Krzysztofa Żuka.

reklama

Poniżej publikujemy pełną treść interpelacji radnego Konrada Wcisło:

"Szanowny Panie Prezydencie, w związku z sygnałami przekazywanymi przez mieszkańców oraz przedstawicieli ośrodków szkolenia kierowców zwracam się z uprzejmą prośbą o analizę oraz ewentualne podjęcie działań w zakresie organizacji ruchu drogowego w rejonie wjazdu do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego przy ul. Hutniczej w Lublinie. Z uzyskanych informacji wynika, iż w przedmiotowej lokalizacji pojawiło się oznakowanie ograniczające wjazd pojazdów nauki jazdy. Wskazywane są jednocześnie wątpliwości dotyczące czytelności oraz spójności oznakowania, w szczególności w kontekście braku informacji uprzedzającej dla kierujących poruszających się od strony ul. Hutniczej. Mając na uwadze zarówno bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, jak i prawidłowe funkcjonowanie podmiotów prowadzących działalność szkoleniową, zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy wprowadzone oznakowanie zostało ustanowione na podstawie zatwierdzonego projektu organizacji ruchu?
  2. Kto jest zarządcą przedmiotowego odcinka drogi oraz czy wyraził zgodę na wprowadzenie wskazanego oznakowania?
  3. Czy przed wprowadzeniem zmian dokonano analizy ich wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz funkcjonowanie ośrodków szkolenia kierowców?
  4. Czy obecne oznakowanie spełnia wymogi dotyczące czytelności i odpowiedniego uprzedzania kierujących o zmianach w organizacji ruchu?
  5. Czy Miasto rozważa wprowadzenie ewentualnych korekt w oznakowaniu lub organizacji ruchu w celu poprawy przejrzystości oraz zapewnienia właściwego dostępu do infrastruktury WORD?

Jednocześnie uprzejmie proszę o rozważenie podjęcia działań mających na celu zapewnienie jednoznacznego i zgodnego z obowiązującymi przepisami oznakowania w tej lokalizacji, tak aby nie budziło ono wątpliwości interpretacyjnych oraz nie powodowało niezamierzonych utrudnień dla uczestników ruchu."

Co na to straż miejska?

Straż Miejska po przeprowadzeniu rozmów z zarządcą terenu oraz analizie sytuacji prawnej, nie stwierdziła naruszeń.

Służby uznały, że w tej konkretnej kwestii nie mogą podjąć dalszych działań, ponieważ wszystkie kroki podjęte przez PPT PKS S.A. odbywają się w ramach obowiązujących przepisów dotyczących terenu prywatnego. Potwierdza to argumentację zarządcy, że jako gospodarz działki ma on prawo do regulowania ruchu na swoim terenie bez dodatkowych zgód miasta.

Dla środowiska szkoleniowego oznacza to konieczność dostosowania się do obowiązującego zakazu. 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo