Żużlowcy z Lublina przegrali trzy poprzednie mecze wynikiem 44:46, ale rywalizacja z Częstochową była dla nich idealnym momentem na powrót do wygrywania. Włókniarz to najsłabszy zespół w lidze i nawet brak kontuzjowanego Fredrika Lindgrena nie mógł zaszkodzić Motorowi.
W pierwszym biegu było co prawda 3:3, ale już dwie kolejne potyczki Lublinianie wygrali w stosunku 5:1 po "trójkach" Bartosza Bańbora i Bartosza Zmarzlika. Na koniec serii Bańbor znów wygrał wyścig, ale zremisował go 3:3, bo debiutujący Sven Cerjak przyjechał za plecami dwóch przeciwników. Było więc 16:8.
W gonitwie numer pięć Kacper Woryna przegrał z Jakubem Miśkowiakiem, ale przed nimi oboma dojechał Mateusz Cierniak i "Koziołki" zwiększały przewagę. Dalej problemów ze zdobyciem kolejnej "trójki" nie miał Zmarzlik, a jeden punkcik dołożył Bartosz Jaworski. W siódmym starcie swoją "robotę" wykonał Martin Vaculik i zapewnił Motorowi remis 3:3, a ostatni przyjechał młody Dawid Cepielik. Żeby mieć pewność, że spotkanie zostanie zaliczone, arbiter nakazał jazdę bez przerwy w ósmym biegu, który wygrał Zmarzlik, a niespodziewanie ostatni przyjechał Bańbor i padł kolejny remis 3:3. Motor prowadził 30:18.
W biegu po równaniu na torze utworzyły się dwie pary - w pierwszej Vaculik ograł Rohana Tungate'a, a w drugiej Jaworski przegrał z Jakubem Miśkowiakiem na ostatnim łuku i znów było 3:3. W biegu numer 10 pierwszy raz wygrał zawodnik gości i był to Jaimon Lidsey, który przywiózł za sobą Cierniaka i Worynę. W kolejnym starcie Cierniak znów był drugi, ale tym razem wygrał Vaculik i 5:1 dla Lublina przełamało serię remisów. Jednak już w 12. gonitwie znów było 3:3, bo znów wygrał Lidsey, a za nim dojechali Woryna, Jaworski i Ludwiczak. Przed biegami nominowanymi znów wygrał Zmarzlik, a po sporych problemach ostatni dojechał Bańbor i znów było 3:3. Lublin prowadził 47:31.
Trenerzy na koniec posłali do boju młodzieżowców i w 14. biegu niespodziewanie dwa punkty wywalczył Sven Cerjak i chociaż goście wygrali 4:2, to kibice na trybunach szaleli z radości. Na koniec duet gości wygrał 5:1, a jedyny punkt dowiózł Bańbor. Mecz zakończył się więc zwycięstwem Lublinian 50:40 i chociaż wynik nie jest imponujący, to był do niezwzykle łatwy mecz dla Motoru.
Orlen Oil Motor Lublin - Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 50:40 (114:66)
Motor: 50
- 9. Martin Vaculik - 11 (2,3,3,3,-)
- 10. Sven Cerjak - 2 (0,-,-,-,2)
- 11. Kacper Woryna - 5+2 (1*,1,1*,2)
- 12. Mateusz Cierniak - 9+2 (2*,3,2,2*)
- 13. Bartosz Zmarzlik - 12 (3,3,3,3)
- 14. Bartosz Bańbor - 7 (3,3,0,0,1)
- 15. Bartosz Jaworski - 4+2 (2*,1,0,1*,0)
- 16. Dawid Cepielik - 0 (0,0)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.