Reklama

Reklama

Fatalna ostatnia kwarta. Pszczółka Start dał sobie wyrwać zwycięstwo

Opublikowano: 6 marca 2021 19:02
Autor: Dominik Smagała | Zdjęcie: Pszczółka Start Lublin/facebook.com

foto Pszczółka Start Lublin/facebook.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Jeszcze przed ostatnią częścią spotkania Pszczółka Start prowadził na wyjeździe z MKS-em Dąbrowa Górnicza 68:57. Czerwono-czarni pozwolili jednak rywalom na zbyt wiele i do domu wracają na tarczy.

Reklama

W sobotę lublinianie mierzyli się w delegacji z niżej notowanym w tabeli Energa Basket Ligi MKS-em Dąbrowa Górnicza. Czerwono-czarni zaczęli fantastycznie, po nieco ponad trzech minutach gry prowadzili już 14:0. Potem do głosu doszli gospodarze i... to oni zdobyli kilkanaście punktów bez żadnej odpowiedzi ze strony Pszczółki Startu. Pierwsza kwarta skończyła się minimalnym prowadzeniem gości - 23:22.

Druga część była lepsza dla podopiecznych trenera Davida Dedka, szczególnie pod względem gry w defensywie. Drużyna z Dąbrowy Górniczej zdobyła jedynie 16 punktów, dzięki czemu na przerwę lublinianie schodzili z przewagą dziewięciu punktów. Nieco bardziej wyrównana była rywalizacja w trzeciej odsłonie meczu. Żaden z zespołów nie był w stanie zdominować przebiegu wydarzeń na boisku, choć czerwono-czarni jeszcze nieco powiększyli prowadzenie - na tablicy wyników widniał rezultat 68:57.

Koszykarze Pszczółki Startu zdołali roztrwonić swoją przewagę, choć jeszcze na początku czwartej kwarty wygrywali różnicą 14. punktów. Potem zanotowali duży przestój, który trwał cztery minuty. W tym czasie MKS zniwelował straty, by w końcówce zyskać prowadzenie. Skończyło się na wygranej gospodarzy 81:78.

Dla lublinian jest to dziesiąta porażka w tym sezonie Energa Basket Ligi. Po 26. meczach lublinianie mają na koncie 42 punkty. Kolejnym rywalem Pszczółki Startu będzie Trefl Sopot. Mecz zaplanowano na wtorek, 9 marca. Start spotkania, które odbędzie się w hali Globus, o godz. 19.

MKS Dąbrowa Górnicza - Pszczółka Start Lublin 81:78 (22:23, 16:24, 19:21, 24:10)

MKS Dąbrowa Górnicza: Rhett 7, Mazurczak 8, Piechowicz 9, Nowakowski 9, Cizauskas 12, Mijović 10, Motylewski, Wieczorek, Wilson 16, Kroczak.

Pszczółka Start: Dorsey-Walker 6, Davis 14, Łączyński 6, Borowski 4, Szymański 8, Yanke 10, Jeszke 4, Dziemba 15, Ware 7, Searcy 4.

Sędziowali: Trawicki, Kom-Njilo, Trybalski.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.