Lubelska Koalicja Obywatelska zorganizowała we wtorek (22 września) konferencję prasową.
- Prawo i Sprawiedliwość przez lata stworzyło układ zamknięty powiązań biznesowych, towarzyskich, partyjnych. A politycy PiS i ich współpracownicy w oparciu o instytucje państwa, ale także w oparciu o zależności, wielkie pieniądze i media, które opłacali, stworzyli w Polsce państwo tajne. Po co? Po to, aby po pierwsze być ponad prawem, a po drugie, aby drenować publiczne pieniądze i naciągać obywateli, między innymi na takie akcje, jak afera Zondacrypto - mówiłą Marta Wcisło, europosłanka i przewodnicząca KO w regionie.
Odniosła się do kilku kwestii i osób. Wskazała m.in na Przemysława Czarnka - byłego wojewodę lubelskiego, byłego ministra edukacji i nauki, a także obecnego posła i wiceprezesa PiS oraz kandydata na premiera. Poruszyła kwestię jego współpracownika - Wojciecha Kondrata, który w 2017 r. był bezrobotnym, a następnie został doradcą wojewody i pracownikiem Ministerstwa Edukacji i Nauki. Jak podkreślała europosłanka - miały mu podlegać pieniądze z „Willa Plus”. "Willa Plus" to powszechna nazwa afery, która dotyczyła konkursu zorganizowanego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, które podzieliło 40 mln zł pomiędzy 42 organizacje).
Według słów Wcisło uzyskał on najpierw 710 tys. zł, a w 2022 r. kolejne 130 tys. zł z innego funduszu. Następnie został kanclerzem uczelni im. Kopernika oraz podjął pracę w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Wcisło podała, że Akademia Wymiaru Sprawiedliwości w 2018 r. kosztowała obywateli 7 mln zł, a w 2024 r. – 150 mln zł. Sama Akademia została powołana pzrez Zbiegniewa Ziobro. Gazeta Wyborcza wyjaśnia, że "uczelnia miała wspomóc kadrowo Służbę Więzienną, a stała się kuźnią kadr politycznego zaplecza ministra i partyjną przechowalnią".
- Kondrat zostaje doradcą wojewody, a następnie razem z Czarnkiem pracuje w Ministerstwie Edukacji, gdzie ma nadzorować pieniądze z Willi Plus.Tak nadzoruje te pieniądze, że 710 tysięcy złotych dostali - to są pierwsze pieniądze, kolejne z innego funduszu dostaje 130 tysięcy w 2022 roku, czyli kilkanaście miesięcy przed wyborami. Ten współpracownik Przemysława Czarnka znajduje zatrudnienie jako kanclerz uczelni imienia Kopernika, a następnie też znajduje zatrudnienie w słynnej Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, o którą tak dzisiaj walczą politycy PiS - kontynowała Wcisło.
Szefowa partii wymieniła jeszcze byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego - Zbigniewa Ziobro, posła Dariusza Mateckiego i Przemysława Krala. Poinformowała, że Matecki otrzymał od Przemysława Krala z Zondacrypto 450 tys. zł na fundację, z czego część miała iść na prawnika dla Mateckiego. Dodała, że Przemysław Kral miał też obiecywać "załatwienie" rezydencji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich dla Marcina Romanowskiego - posła z woj. lubelskiego.
- Ten sam Pan Kral ma także obiecywać załatwienie rezydencji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich dla innego polityka z Lubaczczyzny, dla Pana Marcina Romanowskiego, który ucieka przed Wymiarem Sprawiedliwości w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Ten sam Pan Kral spotyka się z innym politykiem z województwa lubelskiego, z Panem Michałem Moskalem, który po spotkaniu przygotowuje poprawki, które, uwaga: nie mają chronić obywateli, tylko chronić rynek Zondacrypto. Ten sam Pan Kral wpłaca gigantyczne pieniądze na Telewizję Republikę, która, można powiedzieć, robi reklamy zakręcające, a wręcz naganiające klientów na zakup Zondacrypto - na zakup akcji. Dlaczego? Dlatego, że to są naczynia powiązane - stwierdziła Marta Wcisło.
Jak jeszcze podkresliła - w wyniku tych reklam obywatele w Polsce zakupili i stracili na blisko 350 milionów złotych środków. Powiedziała również, że "Ta sama Republika ma stać się częścią majątku Pana Krala, bo Pan Kral obiecuje, że kupi 20% Republiki za 16 milionów złotych. Tej Republiki, w której pośrednio poprzez spółkę Srebrna udziały ma Jarosław Kaczyński - prezes PiS".
- Za jedną osobą stoi druga, za jednymi drzwiami kolejne. De facto zrobili sobie państwo w państwie po to, aby drenować publiczne pieniądze, bo są w to jeszcze zamieszain agenci CBA - aby wyciągać od ludzi pieniądze. Zrobili sobie z państwa polskiego bankomat i dzisiaj robią wszystko, aby obecny rząd nie mógł dojść do prawdy. Niestety mają pecha, bo Pan Kral zaczął po prostu sypać - zaznaczała przewodnicząca partii.
Z kolei poseł KO - Michal Krawczyk stwierdził, że "to bagno biznesowo-polityczno-medialne wciąga polityków PiS i Konfederacji". Przypomniał, że poseł Michał Moskal w momencie gdy ustawa dotycząca rynku kryptowalut wpłynęła do Sejmu - spotkał sie na Ibizie z Kralem. - Po czym zainteresował się (Moskal - przyp. red.) tą ustawą i razem z innymi posłami PiS złożył korzystne dla Zondacrypto poprawki do tej ustawy - przypomniał Krawczyk.
Parlamentarzysta zarzucił posłom PiS, że trzykrotnie nie zagłosowali za ustawą regulującą rynek kryptowalut uderzającą w Zondacrypto oraz trzykrotnie (w tym poseł Michał Moskal w dniu 4 września) zagłosowali za utrzymaniem weta Prezydenta RP - Karola Nawrockiego do tej ustawy.
- Z jednej strony mówią, że nie mają nic wspólnego z tą aferą, z drugiej strony nie są w stanie na poziomie czynów tego dowieźć, a ich deklaracjom absolutnie nie ufamy, bo fakty mówią dokładnie co innego. Przed chwilą została zatrzymana kolejna osoba w aferze Zondacrypto. To były funkcjonariusz, któremu najprawdopodobniej za chwilę zostaną także postawione zarzuty, więc afera Zondacrypto nie kończy się. Afera, w którą umoczeni są posłowie PiSu z Lubelszczyzny, posłowie Konfederacji, rozkręca się i będziemy to wyjaśniać do samego końca - zapowiedział Krawczyk.
Według połanki Bożeny Lisowskiej przez 8 lat rządów Zjednoczona Prawica stworzyła swoisty mechanizm.
- Nie są to nasze insynuacje czy sugestie, to są twarde zapisy w sprawozdaniu Krajowej Administracji Skarbowej - mówiła Bożena Lisowska, dodając, że są również raporty, które były prezentowane z mównicy sejmowej. - Prezentował je Zbigniew Stanicki z Krajowej Administracji Skarbowej. Ten mechanizm to swoistego rodzaju podział środków publicznych w taki sposób, aby bezkarnie transferować je na prywatne konta. I tak kulturz sprawiedliwości należał do partii Zbigniewa Ziobry z Solidarnej Polski i tymi zasobami dzielili się politycy związani z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym w czasie rządu PiS z panem Ziobro.
Lisowska dodał jeszcze, że "to były transfery na gigantyczne kwoty".
- Zakładali stowarzyszenia i fundacje celowe tylko po to, aby kilka z tych fundacji tuż po przegranych wyborach natychmiast wykreśliło się z KRS-u. Dodatkowo zakładali je ludzie powiązani z nimi - po 20 kont, na które transferowali gigantyczne środki. Kupowali z tego ekskluzywne posiadłości, samochody, a nawet spłacali swoje prywatne kredyty. Skala malwersacji jest gigantyczna - podkreślała z kolei Bożena Lisowska, posłanka KO, w przeszłości radna Sejmiku Województwa Lubelskiego.
Jak wynika z wyliczeń polityków KO - za lata 2020-2023 Krajowa Administracja Skarbowa skontrolowała 100 jednostek, w tym ministerstwa, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, instytucje, agencje rządowe. Tylko przez te trzy lata wyprowadzono ponad 109 miliardów złotych. Krajowa Administracja Skarbowa skierowała ponad 90 zawiadomień do prokuratury i sprawy są w toku.
- Co to oznacza dla obywateli? Ano to, że te miliardy nie pracują dla państwa. Pracują prywatnie dla polityków związanych z całą Zjednoczoną Prawicą. Mam nadzieję, że prokuratura postawi zarzuty i odpowiedzą. Ponieważ te środki mogą być wykorzystane w edukacji, w ochronie zdrowia. W KOWR zniweczono miliardy, 250 milionów. To były pieniądze dla rolników. Lubelscy rolnicy także mogliby z nich skorzystać. Mam nadzieję, że szczegółowe dochodzenia i śledztwa i nasza determinacja będą w efekcie prowadzić do tego, że za tą gigantyczną skalę politycy Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy odpowiedzą przed sądem - podsumowala Bożena Lisowska.
Posłowie przygotowali na konferencję tablicę z mapą powiązań, którą nazwali "PiSowski układ zamknięty". Znaleźli się na niej m.in. Przemysław Czarnek, Michał Moskal, czy Jarosław Kaczyński. W ten sposób rozrysowali powiązania PiS, Zondacrypto i Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.