Większy wybór i nowe gatunki w przystępnych cenach
Tegoroczna edycja festiwalu wyróżniała się wyjątkową różnorodnością. Odwiedzający mogli zobaczyć dziesiątki gatunków, które pojawiły się na wydarzeniu po raz pierwszy. Obok popularnych roślin doniczkowych i balkonowych nie brakowało także kolekcjonerskich okazów, rzadko spotykanych w sprzedaży. Rośliny pochodziły bezpośrednio ze szklarni, co gwarantowało ich wysoką jakość. W ofercie znalazły się także akcesoria ogrodnicze, ekologiczne nawozy, środki ochrony roślin oraz literatura branżowa. Ceny zaczynały się już od 5 zł, a wiele roślin było tańszych niż w sklepach internetowych. To sprawiło, że odwiedzający chętnie robili zakupy, często bez wcześniejszego planu.
– Byłem tu kiedyś raz, ale bardziej jestem miłośnikiem roślin niż stałym bywalcem. W domu mam ich trochę, bo cieszą oko i mam nadzieję, że też poprawiają jakość powietrza – mówił pan Szymon.
– Jeśli trafi się coś wyjątkowego, czego jeszcze nie mam, to chętnie kupię. Najważniejsze, żeby roślina była ciekawa i zdrowa – dodawał.
Co lądowało w koszykach?
U wielu klientów dominowały zarówno rośliny ozdobne do mieszkań, jak i gatunki do ogrodów.
– Kupiłem trawę pampasową dla mamy na urodziny oraz dwa skrzydłokwiaty do salonu. Szukam jeszcze winorośli, bo zaczyna się sezon – mówił pan Kamil.
– Skrzydłokwiaty bardzo mi się podobają, są dość niesztampowe. A trawa pampasowa dlatego, że mama ma duży ogród i lubi takie rośliny – dodawał.
Nie brakowało też bardziej wymagających klientów.
– Interesują mnie konkretne gatunki, głównie egzotyczne i kolekcjonerskie – podkreślała pani Agata.
– Przy wyborze kieruję się przede wszystkim wyglądem – kształtem liści, kolorem i formą kwiatów. Najważniejsze, żeby roślina była ciekawa i wyróżniała się na tle innych.
Duże zainteresowanie sprawiło, że najciekawsze i najbardziej unikatowe rośliny szybko znikały ze stoisk. Wielu odwiedzających podkreślało, że warto było pojawić się wcześniej, by mieć największy wybór.
– O tej godzinie wybór jest już mocno ograniczony, ale nadal można znaleźć jakąś perełkę – mówiła pani Angelika.
– Najbardziej interesują mnie rośliny kolekcjonerskie, im bardziej kolorowe, tym lepiej. Szczególnie różowe – dodała.
Niektórzy klienci przyznawali też, że na festiwal wracają regularnie.
– Przyjeżdżam tu co roku i nie ustalam konkretnego budżetu. Kupuję to, co mi się spodoba. Wybrałam skrzydłokwiat, róże i płomyk do ogrodu – relacjonowała pani Patrycja.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.