Kolejna w ostatnich dniach interpelacja radnego opozycji dotycząca stanu komunikacji miejskiej w Lublinie. Tym razem Tomasz Gontarz (PiS) informuje w komunikacie prasowym o problemie z nocną obsługą komunikacyjną Dworca Metropolitalnego wLublinie.
Tylko jedna linia nocna, tylko dwie noce w tygodniu
W informacji prasowej czytamy:
“Z analizy obowiązujących rozkładów jazdy wynika, że spośród trzech lubelskich linii nocnych tylko jedna dojeżdża do dworca metropolitalnego – i kursuje wyłącznie w dwie weekendowe noce.”
Następnie radny przechodzi do analizy siatki nocnych połączeń komunikacji miejskiej w kontekście skomunikowania tego dworca z resztą miasta:
“Fakty są następujące. Lublin posiada trzy linie nocne: N1, N2 i N3.
Linia N1 (Paderewskiego– Żeglarska) omija dworzec.
Linia N2 (Dworzec Świdnik Miasto – Gęsia) obsługuje dworzec kolejowy w Świdniku oraz Dworzec Północny (obecnie niewykorzystywany - red.) – ale dworca metropolitalnego już nie.
Jedynie linia N3 (Skansen – Abramowice) zatrzymuje się przy Dworcu Lublin, przy czym zgodnie zrozkładem ZDiTM kursuje wyłącznie w noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę. Od niedzieli do czwartku, po zakończeniu kursów linii dziennych, z dworca nie odjeżdża nic.”
Zostaje taksówka albo telefon do przyjaciela
Radny zwraca w interpelacji uwagę, że tak skonstruowany rozkład jazdy stawia w nieciekawej sytuacji pasażerów pociągu z Wrocławia, który dociera obecnie do Lublina przed północą. Dworzec kolejowy Lublin Główny sąsiaduje bowiem z dworcem metropolitalnym. I to stąd pasażerowie (przynajmniej niektórzy) próbują się dostać do domu.
“Tymczasem pociągi dalekobieżne przyjeżdżają do Lublina codziennie także późną nocą: IC „Strzelecki” z Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego o 22:35, IC „Smok Wawelski” z Krakowa o 22:41, a IC „Stryjeńska” z Wrocławia o 23:52. Pasażerowie tego ostatniego pociągu przez pięć nocy w tygodniu nie mają do dyspozycji żadnego autobusu, a w noce weekendowe najbliższy nocny kurs w kierunku Śródmieścia odjeżdża dopiero o 0:37 – trzykwadranse po przyjeździe pociągu” - czytamy w komunikacie, który Tomasz Gontarz przekazał dziś do mediów.”
Co wynikło z deklaracji?
– Miasto Lublin deklarowało, że stworzy zintegrowany węzeł przesiadkowy, a wystarczy przyjechać do Lublina pociągiem o 23:52 w środę, żeby przekonać się, ile te opowieści są warte. Człowiek wychodzi z dworca i zostaje sam: bez autobusu, z walizką, w nocy. Paradoksalnie nocny autobus dojeżdża do dworca kolejowego w Świdniku, ale do naszego dworca metropolitalnego już nie. To jest wizytówka transportowej polityki tego Ratusza – komentuje radny Tomasz Gontarz.
Radny przypomina jeszcze, że to jego druga interpelacja w tej sprawie. W kwietniu 2025 r. pytał, czy ZDiTM rozważa dostosowanie rozkładu linii nocnych do godzin przyjazdu pociągów.
“W odpowiedzi Zastępca Prezydenta Tomasz Fulara zadeklarował „stałe monitorowanie” siatki połączeń, „stały kontakt” z PKP oraz wskazał na skomunikowanie kursów z pociągiem z Wrocławia, przyjeżdżającym wówczas o 23:14. Dziś ten sam pociąg przyjeżdża blisko 40 minut później – o 23:52.” - czytamy dalej.
- Rok temu dostałem odpowiedź pełną zapewnień o monitorowaniu i współpracy z koleją. Sprawdziłem, co z tego monitorowania wynikło: nic. Kolej zmieniła rozkład, pociąg z Wrocławia przyjeżdża blisko 40 minut później, a „skomunikowanie” z komunikacją miejską pozostało na papierze. Dlatego tym razem pytam o konkrety: pełne zestawienie nocnych odjazdów z dworca dzień po dniu, wyniki analiz, ustalenia z PKP oraz koszt objęcia dworca obsługą nocną przez cały tydzień – dodaje radny Gontarz.
W interpelacji wskazuje proponowane przez siebie rozwiązania: korektę trasy linii N1 lub N2 tak, aby obsługiwały dworzec, albo uruchomienie kursów linii N3 w noce robocze, skomunikowanych z przyjazdami ostatnich pociągów.
Wskazuje też termin: “Naturalnym terminem wdrożenia jest powakacyjny rozkład jazdy, wprowadzany wraz z początkiem września.”
– Nie żądam rewolucji, tylko elementarnej logiki: skoro pociąg przyjeżdża codziennie, to autobus nie może jeździć tylko w weekendy. Wrzesień i nowy rozkład jazdy to moment, w którym można to naprawić jedną decyzją. Zobaczymy, czy prezydent Żuk faktycznie zadba o skomunikowanie w porze nocnej Dworca Metropolitalnego – podsumowuje Tomasz Gontarz.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.