Wojciech Andrusiewicz, dyrektor Akademii Nowoczesnych Mediów i Komunikacji KUL:
Jestem dumny z tego, jak Lublin wypiękniał, a piękno to najlepiej dostrzec w oczach turystów, szczególnie cudzoziemców.
Także – w końcu! – z naszych drużyn w piłce nożnej, siatkówce czy żużlu. To też zasługa naszych rodzimych firm, które stały się sponsorami sportu i wyciągały go często za uszy do góry.
Smuci mnie betonowy pejzaż Placu Litewskiego, który jest ewidentnie pochodną braku kreatywnego podejścia do przestrzeni miejskiej. Martwi niezbyt duża oferta kulturalna i brak własnej siły twórczej, która byłaby ambasadorem Lublina.
I na koniec, jako ten, który non stop jest w podróży między Warszawą a ukochanym Lublinem, muszę wbić szpilę w rozkłady jazdy komunikacji miejskiej. Mamy piękny dworzec przesiadkowy, tylko trudno tu w cokolwiek się przesiąść.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.