reklama

Wchodzą wyższe ceny biletów komunikacji w Lublinie. "Przejazd autobusem towarem luksusowym"

Opublikowano:
Autor:

Wchodzą wyższe ceny biletów komunikacji w Lublinie.  "Przejazd autobusem towarem luksusowym" - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Od poniedziałku droższe bilety komunikacji miejskiej w Lublinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaMieszkańcy korzystający z oferty miejskiej komunikacji powinni trzymać się za kieszeń. Zapewne łatwiej zaakceptowaliby wzrost cen biletów, gdyby towarzyszyła mu poprawa oferty i jakości. Czy tak będzie?
reklama

Na portalu lublin24.pl oraz na naszym Facebooku przypomnieliśmy o zbliżających się podwyżkach cen biletów. Więcej trzeba będzie zapłacić już od poniedziałku 16 lutego.

Pod tekstem na Fb pojawiły się liczne komentarze. Większość utrzymana w podobnym tonie. Oto kilka przykładów:

Przejazd autobusem staje się towarem luksusowym

„Ceny w górę, kursów brak. Ja się przesiadłam do samochodu. Kilka przystanków musiałam jechać 2 autobusami, często byłam w pracy albo spóźniona, albo 40 minut przed czasem. Pracę kończyłam i musiałam albo się urwać 10 minut, żeby się wyrobić na autobus, albo czekać 40 minut. W ferie i wakacje kursy jeszcze bardziej skrócone i dostają po tyłkach Ci, którzy płacą. Bez sensu…”

Kolejny cytat: „Taksówką będzie taniej, przejazd autobusem staje się towarem luksusowym.”

I jeszcze jeden: „Najpierw niech zwiększą kursy przejazdów komunikacji a potem ceny biletów, bo PKS już częściej jeździ i przyjeżdża na czas.”

reklama

Podwyżki cen biletów w Lublinie A co w zamian?

Idąc tropem tych komentarzy, postanowiliśmy zapytać rzeczniczkę Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, co miasto w związku ze zwiększonymi dochodami z biletów, zamierza poprawić w komunikacji miejskiej. Tak, aby lepiej odpowiadała potrzebom mieszkańców.

Poprosiliśmy ZDiTM, o odpowiedź na pytanie „Co w związku z podwyżkami cen biletów komunikacji miejskiej, które w najbliższych dniach wchodzą w życie, zmieni się na lepsze dla pasażerów w Lublinie? Od razu? W dłuższej perspektywie? Nic?”

Chcieliśmy się także dowiedzieć „Czy zwiększy się częstotliwość kursowania kluczowych linii w szczytach porannym i popołudniowym (np. 151, 57, 31 itd.)? Zapytaliśmy wprost: „Po podwyżce, w tym roku, w dalszej perspektywie? Nie ma takich planów?”

reklama

I jeszcze jedno z długiej listy zadanych pytań: „Czy są plany zwiększenia częstotliwości poruszania się po mieście kluczowych linii w weekendy, a szczególnie w niedziele? Po podwyżce, w tym roku, w dalszej perspektywie? Nie ma takich planów? Proszę o konkretną odpowiedź z uzasadnieniem.”.

Ma być tak samo a nawet…. lepiej

Monika Fisz, rzeczniczka prasowa ZDiTM w Lublinie zaznacza na początek swojej odpowiedzi, że.:

„(…) dla stałych klientów (kupujących bilety okresowe) i odprowadzających podatki w Lublinie, nie będzie zmian w zakresie taryfikatora.” „Ponadto przypomnę, że ostatnia zmiana cen w zakresie biletów komunikacji miejskiej miała miejsce ponad 3 lata temu (1 lipca 2022 r.). Była to waloryzacja cen wyłącznie o wskaźnik inflacji przyjęty na poziomie ok. 10-11%. (…)”

reklama

Czego jeszcze można dowiedzieć się z maila od ZDiTM w Lublinie?

„ (…) Decyzje o zmianach w taryfie zawsze są powiązane z kursowaniem komunikacji miejskiej oraz utrzymaniem standardów obsługi. (…) Celem nie jest ograniczenie dostępności lecz utrzymanie jakości, a nawet jej wzrost. (…)”.

Na czym ten wzrost miałby polegać? Nie wiadomo. Szczególnie w kontekście tego stwierdzenia:

„W kwestii komunikacji dziennej, obecnie planowane jest utrzymanie dotychczasowej 15-minutowej częstotliwości kursowania linii podstawowych, tak jak to było przed pandemią w 2019 r.” - napisała rzeczniczka.

reklama

Do późnych godzin nocnych i od wczesnych godzin porannych

Z korespondencji dowiadujemy się za to, że:

„(…) na tygodniu to linie dziennie kursujące do późnych godzin nocnych i od wczesnych godzin porannych, obsługują zakłady pracy pracujące w trybie zmianowym i zapewniają dojazd do pracy, szkoły, szpitala czy ośrodka zdrowia. Skrajne godziny kursowania komunikacji dziennej to 4.00-24.00 a w pojedynczych przypadkach nawet 01.00. (…)”.

Kluczowa jest chyba informacja o spinaniu budżetu:

"(...) Utrzymanie komunikacji należy do zadań własnych gminy i finansowane jest z budżetu Gminy Lublin. Gmina dąży do wzrostu stopnia pokrycia kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej wpływami z biletów. Działanie to ma na celu równoważyć budżet komunikacji miejskiej.” - czytamy w odpowiedzi.

Rzeczniczka pominęła milczeniem pytanie o komunikację w weekendy, szczególnie krytykowaną za bardzo niską częstotliwość. Dopytana, pokusiła się o promyk nadziei:

„(...)  Szansą na wzmocnienie kursowania komunikacji miejskiej w weekend jest stabilizacja sytuacji z kierowcami, po ogólnopolskich perturbacjach oraz dostawy nowego taboru, które finalizuje nasz miejski przewoźnik MPK Lublin.”  

Główne linie co 15 minut to nie jest szczyt marzeń

Ci, którzy nie przesiedli się jeszcze do swoich aut lub taksówek, mogą pamiętać, że kiedyś stać było lubelską komunikację na więcej.

Przykład? Trolejbusowa linia 151, która obecnie pojawia się na przystankach najczęściej cztery razy na godzinę (a w niedzielę zaledwie raz na godzinę). Przed laty, w dni powszednie, kursowała nawet co 10 minut. Niektóre źródła mówią wręcz o częstotliwości 7-8 minut. Wszystko już w XXI w.

Także autobusy jeździły częściej. Np. jedna z kluczowych linii, 31, meldowała się w szczycie na przystankach w dni powszednie co 10 minut. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo