Podczas dzisiejszej konferencji prasowej na schodach ratusza radni PiS przedstawili projekt uchwały. Dotyczy przyjęcia stanowiska Rady Miasta Lublin wobec nadania honorowego miana „Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
Lublin to “Miasto-Ratownik”
Robert Derewenda, przewodniczący opozycyjnego klubu PiS w Radzie Miasta Lublina rozpoczął od przypomnienia faktu, że samorząd Lublina, a także jego mieszkańcy, nie szczędzili pomocy obywatelom Ukrainy od momentu najazdu Rosji na naszego sąsiada.
Zarówno tym Ukraińcom, którzy trafili do naszego miasta, jak i znajdującym się na terytorium Ukrainy. Najlepiej potwierdziła to strona ukraińska przyznając Lublinowi ważne wyróżnienie. To honorowy tytuł “Miasto-Ratownik”.
- Dziś musimy zareagować w bardzo trudnej sytuacji - mówił Robert Derewenda. - Pamięć tych, którzy zostali zamordowani na Wołyniu i w innych województwach dawnej Rzeczypospolitej może zostać zszargana. Oto bandyci z UPA mają stać się bohaterami do naśladowania dla współczesnej jednostki armii ukraińskiej. Nie ma na to zgody ze strony Polaków.
I kontynuował:
- Życia Polakom, którzy zostali w brutalny sposób zamordowani w Zbrodni Wołyńskiej nie zwrócimy, ale możemy zadbać o pamięć o naszych rodakach.
Powiedział następnie, że o pamięć tę należy się upomnieć wobec ukraińskich miast partnerskich, które współpracują z miastem Lublin.
- A także wobec tych podmiotów ukraińskich, które zostały wsparte przez miasto Lublin oraz tych Ukraińców, którzy zostali wsparci na terenie miasta Lublin ze strony naszego samorządu - podkreślił.
Temu służyć ma uchwała Rady Miasta Lublin, której projekt dziś radni PiS złożyli. W projekcie czytamy m.in.:
“Rada Miasta Lublin wyraża stanowczy sprzeciw wobec decyzji Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu honorowego miana “Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych “Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.”
W paragrafie trzecim proponowanej uchwały zobowiązuje się prezydenta Lublina do przekazania tego stanowiska władzom miast partnerskich oraz innym jednostkom samorządu terytorialnego na Ukrainie współpracującym z gminą Lublin. A także podmiotom, instytucjom i organizacjom na terytorium Ukrainy, które po wybuchu wojny otrzymały pomoc od gminy Lublin.
Również instytucjom i podmiotom reprezentującym ukraińskich mieszkańców Lublina, które z takiej pomocy skorzystały. Ponadto ambasadorowi Ukrainy w Polsce i konsulowi Ukrainy w Lublinie.
Mocne wypowiedzi radnych PiS
Podczas dalszej części konferencji prasowej radna Justyna Budzyńska nazwała nadanie honorowego miana „Bohaterów UPA" ukraińskiej jednostce pluciem nam w twarz.
- Nie możemy udawać, że pada deszcz i zgodzić się na działania prezydenta Ukrainy.
Czy samorząd Lublina powinien zajmować się sprawami dotyczącymi stosunków międzynarodowych?
- My nie wypowiadamy się w imieniu państwa polskiego, tylko samorządu, który pomagał konkretnym podmiotom ukraińskim na terenie Lublina i Ukrainy - tłumaczy Robert Derewenda. - Dlatego mamy prawo i obowiązek upominać się o to, żeby te podmioty szanowały naszą historię. I upomniały się o prawdę historyczną w imieniu narodu polskiego.
Radny Andrzej Pruszkowski dodał:
- To, że mamy wskazane konstytucyjnie stosowne organy do prowadzenia polityki zagranicznej nie oznacza, że samorządy nie uczestniczą w budowaniu relacji międzynarodowych.
Odnosząc się do relacji Lublina z samorządami ukraińskimi przypomniał, że Lublin podpisał szereg umów z miastami ukraińskimi o nawiązaniu relacji partnerskich.
- Czyli polityka zagraniczna, w pewnym sensie, jest prowadzona. W dziedzinach charakterystycznych dla samorządów lokalnych różnych szczebli.
A przechodząc do meritum powiedział:
- Relacje Lublina z miastami Ukrainy były bardzo żywe i owocne. Nie rozumiemy, co takiego się stało z wartościami, wzorami zachowań i normami, które do tej pory nas łączyły. Dzisiaj, kiedy Ukraińcy potrzebują także naszej solidarności i stałego wsparcia, którego im nie odmawiamy, dzieje się tak symbolicznie istotny ruch jak nadanie imienia bohaterów UPA ważnej części armii ukraińskiej.
Wyobraźmy sobie, że w jednej z dywizji Bundeswehry ktoś wpadnie na pomysł nadania imienia bohaterów SS. To, co się dzieje, ma tak dramatyczny symboliczny wymiar, że jako radni miasta bardzo solidarnego z walką Ukrainy o jej niepodległość, nie jesteśmy wstanie nie reagować. Musimy zareagować.
Ta uchwa powinna zostać przyjęta jednogłośnie
Radny Tomasz Pitucha powiedział, że radni PiS będą namawiać radnych rządzącego klubu prezydenckiego do poparcia tego stanowiska, tak aby było przyjete jednogłośnie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.