- Przejechanie al. Kraśnicką od Ronda Krwiodawców do skrzyżowania z ul. Zwycięską oznacza stanie na praktycznie każdych światłach po drodze, nawet gdy nie ma korków. Zielona fala jest tu marzeniem ściętej głowy – mówi Bogdan Nowosad, emerytowany taksówkarz z Lublina.
Ale bywa też lepiej:
- Gdy wiesz, który pas wybrać, nawet w porannym szczycie w miarę sprawnie przejedziesz trasą W-Z od zjazdu z Sikorskiego aż do Ronda Dmowskiego – dodaje.
"Chodzi o zieloną falę, której oczekują od nas kierowcy"
- Zarządzanie ruchem jest tak samo ważnym elementem projektu, jak zakup nowego taboru czy rozbudowa sieci trakcyjnej dla trolejbusów. Chodzi też między innymi o tzw. zieloną falę, której oczekują od nas kierowcy. Stawiamy przed wykonawcą spore wyzwanie, ponieważ do końca roku chcemy mieć gotowy, sprawnie działający system – mówił w marcu 2025 r. prezydent Lublina Krzysztof Żuk w portalu Interia.
A Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza w tym samym roku informował w Kurierze Lubelskim:
- Jeśli okaże się, że np. w Śródmieściu tworzą się korki, to zmieniając długość cykli świateł na skrzyżowaniach dróg dojazdowych do centrum zmniejszona zostanie liczba aut wjeżdżających do tego obszaru miasta. A to pozwoli zmierzyć liczbę aut na ulicach w tym rejonie i odblokować zatory drogowe.
W artykułach prasowych z tamtego okresu opisujących ambitne plany miasta sporo jest też o uprzywilejowaniu komunikacji zbiorowej, którą system miał zapewnić. A wszystko za prawie 28 mln zł ówczesnych zlotych, wartych znacznie więcej niż dziś.
Lublin jest szóstym najbardziej zakorkowanym miastem na świecie
Minęło dziesięć lat. W styczniu lubelskie media zelektryzowała wiadomość, że według corocznego raportu TomTom Traffic Index 2026 Lublin jest szóstym najbardziej zakorkowanym miastem na świecie
Nic dziwnego, że niektórzy zastanawiają się, czy pieniądze wydane i wciąż wydawane na działanie systemu, to najlepsza inwestycja.
Justyna Budzyńska, radna klubu PiS, 2 marca skierowała do prezydenta miasta Lublina Żuka interpelację. Zapytała m.in.:
„Jaki jest roczny budżet na utrzymanie Centrum Sterowania Ruchem i całego systemu sterowania ruchem (wraz z infrastrukturą kamer, detektorów, łączami transmisyjnymi, oprogramowaniem, energią elektryczną, serwisem i wynagrodzeniami) w poszczególnych latach od 2020 r. do chwili obecnej (wykonanie budżetowe, a nie planowane)? Proszę o podanie kwot w złotych dla każdego roku oddzielnie.”
„Stopień skomplikowania pracy Centrum Sterowania Ruchem z roku na rok systematycznie wzrasta”
16 marca otrzymała odpowiedź podpisaną przez zastępcę prezydenta Lublina Tomasza Fularę. Pisze w niej m.in., że:
„(…)na dzień sporządzenia niniejszej informacji, Systemem Zarządzania Ruchem objętych jest 128 sygnalizacji świetlnych z łącznej liczby 162 funkcjonujących na terenie miasta. Pozostałe sygnalizacje funkcjonują poza systemem i są sukcesywnie analizowane pod kątem możliwości ich modernizacji oraz włączenia do centralnego systemu sterowania. Należy również podkreślić, że zakres zadań oraz stopień skomplikowania pracy Centrum Sterowania Ruchem z roku na rok systematycznie wzrasta.”
A ile nas to kosztuje? Kto to wie
„Należy jednocześnie zaznaczyć, że w obecnym modelu organizacyjnym nie jest możliwe jednoznaczne wyodrębnienie wszystkich jednostkowych kosztów utrzymania Centrum Sterowania Ruchem ani całego Systemu Zarządzania Ruchem w układzie rocznym w latach od 2020 r. do chwili obecnej” – odpowiada radnej prezydent Fulara.
I dalej:
„Wynika to z faktu, że system ten stanowi element szerszej infrastruktury Inteligentnego Systemu Transportowego (ITS), w skład którego wchodzą m.in.: • sygnalizacje świetlne, • detektory ruchu, • kamery monitoringu, • tablice zmiennej treści, • infrastruktura teletransmisyjna, • oprogramowanie systemowe.”
I jeszcze raz:
„Nie jest zatem możliwe przedstawienie wszystkich szczegółowych rocznych kwot budżetowych dotyczących wyłącznie utrzymania Centrum Sterowania Ruchem i Systemu Zarządzania Ruchem, ponieważ koszty te są rozproszone pomiędzy różne jednostki organizacyjne oraz ujęte w szerszych zadaniach związanych z utrzymaniem infrastruktury transportowej i teleinformatycznej miasta.”
Na koniec kwoty
Jakie konkrety dotyczące kwot padają w odpowiedzi?
„Koszt utrzymania systemu po stronie Wydziału Informatyki i Telekomunikacji, związany z funkcjonowaniem systemów teleinformatycznych obsługujących między innymi CSR, wynosił odpowiednio w latach 2020 - 482 517,70 zł; 2021 - 1 528 925,7 z ł; 2022 – 839 633,28 zł; 2023 – 122 757,21 zł; 2024 – 128 251,84 zł; 2025 – 276 098,14 zł .” – informuje wiceprezydent.
Potem dodaje, że wydatki te dotyczyły podłączenia i integracji dodatkowych skrzyżowań, rozbudowy infrastruktury serwerowej, zaprojektowania oraz budowy elektronicznego systemu rejestracji wjazdu pojazdów nieuprawnionych na teren Starego Miasta w Lublinie, serwisu i aktualizacji oprogramowania, zakup akcesoriów komputerowych, dodatkowe licencje.
Drugi konkret w kwestii kwot, to wynagrodzenia pracowników:
„Wydatki na wynagrodzenia pracowników realizujących zadania z zakresu sterowania ruchem w poszczególnych latach wyniosły: 2020 - 411 186,70 zł, 2021 - 399 876,65 zł, 2022 - 465 825,85 zł, 2023 - 528 336,02 zł, 2024 - 565 849,21 zł, 2025 - 545 714,37 zł (w tym: wynagrodzenia, dodatkowe wynagrodzenie roczne, tzw. „13”, składki ZUS, składki na Fundusz Pracy, składki PPK).” – napisał Tomasz Fulara.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.