"Do leczenia zarówno ofiar wojny jak i zwykłych pacjentów"
W marcu 2025 roku Caritas Archidiecezji Lubelskiej podjęła współpracę ze Stowarzyszeniem Chirurgów Okulistów Polskich. Jego prezesem jest prof. Robert Rejdak z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul. Staszica w Lublinie. Jak informowała przed rokiem Cartias - priorytetem jest zebranie środków potrzebnych do zakupu mikroskopu operacyjnego. Zostanie on przekazany do Szpitala Wojskowego w Charkowie na oddział okulistyki.
- Mikroskop będzie wykorzystywany, zgodnie z ogromnym zapotrzebowaniem, do leczenia zarówno ofiar wojny jak i zwykłych pacjentów. Na ten moment szpital posiada jedynie stary sprzęt, który bardzo często ulega uszkodzeniu, dlatego jest to pilna i paląca potrzeba! - informowała w marcu ubiegłego roku Caritas Archidiecezji Lubelskiej.
Powstała strona internetowa dotycząca akcji. Za jej pośrednictwem poinformowano, że prof. Rejdak przekazał, że specjaliści z Charkowa nie posiadają takiego sprzętu.
- Od początku wojny na Ukrainie wspieramy naszych sąsiadów zza wschodniej granicy - zarówno tych, którzy uciekając przed wojną przybyli na Lubelszczyznę, jak i tych, którzy pozostali na Ukrainie. Szczególnymi beneficjentami naszej pomocy są podopieczni Caritas Spes w Charkowie, której dyrektorem jest ks. Wojciech Stasiewicz pochodzący z naszej archidiecezji. Choć mógł wrócić do bezpiecznej Polski, został na miejscu, aby być blisko ludzi w ich dramacie. Nie możemy pozostawić ich samymi sobie - zauważa natomiast ks. Łukasz Mudrak, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej, cytowany na stronie akcji.
O pomoc w zakupie do prof. Rejdaka zwrócił Szpital wojskowy w Charkowie. Cytowany na stronie ks. Adam Raczkowski, pełnomocnik dyrektora Caritas Archidiecezji Lubelskiej ds. pomocy humanitarnej podkreślił, że "Chcieliśmy zrobić to we współpracy z Caritas Charków na takiej zasadzie, żeby charkowska Caritas była gwarantem dotarcia tego sprzętu do szpitala".
Mikroskop niedługo trafi na Ukrainę
Zbiórka zrealizowana przez Caritas Archidiecezji Lubelskiej we współpracy z Uniwersytetem Medycznym w Lublinie trwała rok.
Zaangażowany w akcję Uniwersytet Medyczny w Lublinie wyjaśnia, że sprzęt pozwoli na wykonywanie zaawansowanych zabiegów. Dodaje też, że zwiększy możliwości leczenia pacjentów z ciężkimi urazami wzroku, które są "codziennością w mieście położonym w pobliżu linii frontu".
Niedawno zakończenie zbiórki ogłosił rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie podczas spotkania z okulistami z Charkowa.
- To właśnie lekarze pracujący w warunkach permanentnego zagrożenia będą korzystać z nowego sprzętu, ratując zdrowie i życie swoich pacjentów - zaznaczył rektor prof. dr hab. n. med. Wojciech Załuska.
W najbliższych tygodniach mikroskop trafi na Ukrainę. Tam ma służyć ofiarom działań wojennych i mieszkańcom. - Mówimy o sprzęcie, który realnie zwiększa szanse na uratowanie wzroku u pacjentów z ciężkimi urazami. W warunkach wojennych, gdzie liczy się czas i precyzja, taki mikroskop staje się jednym z kluczowych narzędzi pracy chirurga - podkreślił prof. Rejdak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.