- Kto może po pracy, wybierzcie się na spacer. W sumie to nawet trudno zgadnąć, gdzie szukać Wrotki. Do przeszukania są okolice komina od Budowlanej i Inżynierskiej, okolice Zalewu, Abramowice, Herberta, Dziesiąta i ogólnie okolice komina w promieniu kilku kilometrów. To ogromny obszar – napisali obserwatorzy Sokolego Oka.
Po kilku dniach radości z powodu wyklucia się pierwszego sokoła wędrownego obserwatorzy gniazda mieli wielkie powody do radości. Teraz jednak wszyscy skupieni są na tym, aby odnaleźć Wrotkę i czekają na dobre wieści.
Historię Wrotki i Czajnika, czyli sokołów wędrownych mieszkających na kominie PGE Elektrociepłowni w Lublinie śledzi cała Polska. Ich życie możemy śledzić na internetowych kamerach ustawionych w budce.
Internauci chętnie komentują, dzielą się zrzutami ekranów z kamer i pokazują życie sokołów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.