Konkrety zamiast odległych wizji
W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele świata polityki, nauki oraz biznesu technologicznego. Dyskusję zainaugurował prezes Konfederacji Sławomir Mentzen, a główne założenia programowe przedstawił poseł Bartłomiej Pejo, lider kategorii „Cyfryzacja i nowoczesne technologie”.
W debacie uczestniczyli również zaproszeni eksperci:
prof. dr hab. inż. Kamil Jonak – Dziekan Wydziału Matematyki i Informatyki Technicznej Politechniki Lubelskiej oraz Kierownik Regionalnego Centrum Medycyny Cyfrowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie;
prof. Jan Kozak – profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach;
Krzysztof Dyki – założyciel firmy Quasen, dostarczającej strategiczne rozwiązania dla sektora obronności.
Wydarzenie skierowane było do osób zainteresowanych nowymi technologiami, praktycznymi reformami administracji oraz kierunkami rozwoju państwa w perspektywie najbliższych miesięcy. Organizatorzy od początku zapowiadali rozmowę pozbawioną odległych wizji, skupioną na konkretnych rozwiązaniach możliwych do natychmiastowego wdrożenia w administracji, gospodarce i usługach publicznych. Wśród pytań, które głośno wybrzmiały podczas panelu, kluczowe okazały się kwestie tego, co można wprowadzić szybko, jakie zmiany strukturalne są niezbędne w urzędach oraz jak skutecznie odblokować potencjał polskich firm technologicznych.
Sejmowe absurdy i jednostronna technologia
Punktem wyjścia do dyskusji była głęboka krytyka obecnych, archaicznych procedur administracyjnych. Sławomir Mentzen zwrócił uwagę na codzienne absurdy dotykające obywateli, podając jako przykład tradycyjne awizo, a także sytuację z Wiejskiej:
– Kiedy podpisujemy jakieś projekty uchwał, projekty ustaw czy jakiekolwiek inne pisma w Sejmie, musimy je podpisać ręcznie, ponieważ Sejm nie honoruje popisów elektronicznego i często jest tak, że trzeba kurierem wysyłać jakieś dokumenty do posła, który akurat jest na drugim końcu Polski, bo nie da się dokumentów w Sejmie podpisać elektronicznie, pomimo tego, że mamy 2026 rok.
Jednym z najważniejszych motywów debaty była cyfryzacja państwa rozumiana jako maksymalne uproszczenie kontaktu obywateli i przedsiębiorców z urzędami. Odnosząc się do założenia o konieczności ochrony obywateli przed nadmierną inwigilacją i zbędnymi regulacjami, Mentzen zauważył, że nowoczesne narzędzia są obecnie wdrażane sprawnie głównie wtedy, gdy służą aparatowi państwowemu, a nie jednostce.
– (...) kiedy politykom zależy, to potrafią skorzystać z technologii, natomiast niestety korzystają z niej tylko wtedy, kiedy trzeba utrudnić życie Polakom, kiedy trzeba zinwigilować Polaków, kiedy trzeba wykorzystać technologię przeciwko Polakom. Świetny przykład to jest KSeF, czy wcześniej JPK. Obecnie nasze państwo ma dostęp w czasie rzeczywistym do wszystkich informacji dotyczących działania wszystkich firm w Polsce. (...) Czemu państwo ma wiedzieć o wszystkim, na co wydajemy nasze pieniądze,, a my do tej pory nie możemy wiedzieć, na co państwo wydaje nasze pieniądze? Dlaczego skoro ten KSeF już istnieje, no to nie można pójść krok daleji udostępnić danych KSeF-u dla każdego, jeżeli chodzi o podmioty publiczne.
Główne punkty zaprezentowanego programu reform
W trakcie panelu Bartłomiej Pejo przedstawił 10 kluczowych postulatów, wokół których toczyła się dyskusja i które mają ukształtować program reform Projektu27:
Odwrócony KSeF: Propozycja stworzenia transparentnego systemu opartego na aplikacji mobilnej do śledzenia wydatków publicznych. Obywatele mieliby otrzymać narzędzie, w którym:
– (...) wpisujemy sobie chociażby nazwę danego urzędu albo kontrahenta albo jakąś kwotę, no w każdym razie jakiegoś rodzaju filtr, tak jak w sklepach internetowych. Szukamy pewnej frazy i w ten sposób szukamy wydatków, zobowiązań, czy też w ogóle przepływów finansowych, umów, które are, które są zawierane w życiu publicznym, w administracji publicznej – tłumaczy poseł Pejo.
Urząd, który działa sam: Zespolenie rejestrów w taki sposób, aby urzędy same pobierały z systemu dokumenty, którymi państwo już dysponuje (np. pozwolenia na budowę czy zaświadczenia o niekaralności), bez konieczności angażowania obywatela.
Otwarte, cyfrowe państwo i przejrzysty kod: Wprowadzenie oprogramowania Open Source w systemach publicznych, co umożliwi niezależnym ekspertom społeczną weryfikację algorytmów.
Zasada UE plus zero: Rezygnacja z krajowego zaostrzania unijnych przepisów (tzw. gold platingu), czego negatywnym przykładem obciążającym małe firmy i rolników jest obecny kształt Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa.
Mocne polskie moce obliczeniowe dla gospodarki: Przejście od deklaratywnych haseł do realnego rozwoju i finansowania krajowej infrastruktury data center oraz fabryk sztucznej inteligencji, co wiąże się z bezpiecznym i praktycznym wykorzystaniem AI w administracji i biznesie.
Polski program Genesis Mission: Wyznaczenie strategicznych wyzwań państwa w obszarach zdrowia, bezpieczeństwa, energetyki, transportu oraz edukacji, a następnie koordynowanie wokół nich pracy naukowców i przedsiębiorców bez mnożenia nowych instytucji.
Państwo jako pierwszy zamawiający, a nie właściciel wszystkiego: Kupowanie gotowych i zaawansowanych technologicznie rozwiązań od polskich firm IT oraz startupów zamiast marnowania środków budżetowych na budowanie systemów od zera.
Koniec z dyskryminacją polskich firm w przetargach: Wyznaczenie celu wyeliminowania z zamówień publicznych sztucznych barier formalnych i certyfikatów, które wykluczają krajowych producentów (jako przykład podano ubiegłoroczny przetarg na 750 tys. laptopów dla szkół, z którego wykluczono firmy m.in. z Bydgoszczy).
Wszechobecny internet i łączność, również dla służb: Likwidacja tzw. czarnych plam w zasięgu sieci, ze szczególnym uwzględnieniem zapewnienia ciągłości łączności dla pasażerów kolei oraz służb ratunkowych w karetkach pogotowia.
Pełna wolność wyboru: Narzędzia cyfrowe i rozwiązania dla samorządów mają usprawniać funkcjonowanie miast i skracać kolejki, ale tradycyjna ścieżka papierowa musi pozostać w pełni dostępna dla osób preferujących świat offline.
Poseł Pejo podsumował to stanowisko słowami:
– W cyfryzacji nie chodzi o to, aby przenieść się na komórki, tylko chodzi o to, aby tych kolejek, które w tej chwili są fizyczne w urzędach, nie przenosić do świata wirtualnego, tylko skrócić i doprowadzić do zdecydowanie większego komfortu życia naszych obywateli.
Wnioski wypracowane przez ekspertów podczas panelu zostaną włączone do prac nad ostatecznym kształtem programu reform Projektu27 przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.