Lublin uczcił 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Tegoroczne obchody 82. Rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego rozpoczęły się od złożenia kwiatów przy tablicy ppłk. Jana Kucharczaka ps. „Kazimierz” przy ul. Wieniawskiej w Lublinie. Dlaczego? Był on współautorem akcji „Burza” na Lubelszczyźnie. Nasuwa się jeszcze jedno pytanie, dlaczego pamięć o walczących za Polskę jest ważna?
- Powinniśmy pamiętać o rocznicy Powstania Warszawskiego szczególnie teraz, kiedy około 60 km od naszej granicy toczy się wojna. Kilka dni temu miało miejsce wydarzenie drastyczne, a mianowicie rakieta spadła na terenie województwa lubelskiego. To czasy, kiedy na wojnę, na rocznicę Powstania, powinniśmy spojrzeć troszeczkę inaczej. Nie jako coś mocno historycznego, ale coś co się dzieje obok nas – przyznała Anna Augustyniak, zastępca prezydenta Lublina.
I dodaje:
- Przy okazji takiego wydarzenia, powinniśmy zastanowić się, co zrobić, by jak najszybciej, zarówno ta wojna za naszą wschodnią granicą się zakończyła, ale co zrobić, by ta wojna nie dotyczyła też nas. Zastanówmy się, skupmy się, mówmy wspólnym językiem, mówmy o okrucieństwie tej wojny, a przykład tego mieliśmy w Powstaniu Warszawskim, gdzie cywile, młodzież walczyli o wolność. Ale i wolność naszego państwa. Oddajemy im cześć, dzisiaj ich wspominamy i ich bohaterstwo.
Wyjątkowa wystawa IPN na Placu Litewskim
Kolejna część uroczystości zorganizowana była na Placu Litewskim. Przed 17 zaprezentowano wystawę pt. „Powstanie Warszawskie 1944. Bitwa o Polskę”. Choć pytanie wydaje się prozaiczne, to warto je zadać. Dlaczego powinniśmy pamiętać o Powstaniu Warszawskim i jakie były okoliczności jego wybuchu? Wyjaśnia dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, Robert Derewenda.
- Warszawa walczyła już we wrześniu 1939 roku. Można powiedzieć, że Warszawa trzykrotnie powstała do walki z Niemcami. Pierwszy wybór został podjęty przez Polaków we wrześniu. To wtedy rozpoczęto, na początku cywilną obronę Warszawy, a później doszło do długiej obrony naszej stolicy. Druga taka walka to powstanie w getcie warszawskim w roku 1943. I wreszcie powstanie całej stolicy w roku 1944. Można powiedzieć, że miała to być kwintesencja akcji „Burza”, czyli wyzwalania terenów Polski spod okupacji niemieckiej przy współdziałaniu z Armią Sowiecką – przyznał dyrektor IPN w Lublinie.
Jak podkreśla:
- W Warszawie okazało się to tragedią. Sowieci stanęli na linii Wisły i nie mieli zamiaru jej pomóc. Patrzyli na krwawiącą Warszawę. Chcieli aby rękoma niemieckich zbrodniarzy Warszawiacy zostali wymordowani.
Od 1 sierpnia przechodząc przez Plac Litewski warto na chwilę zatrzymać się przy budynku Poczty Głównej w Lublinie. Wystawa prezentuje archiwalne zdjęcia z 1944 roku. Zdjęcia zostały poddane procesowi koloryzacji. W efekcie możliwe jest nowe spojrzenie na realia Powstania Warszawskiego z 1944 roku.
Wystawa jest dostępna do 21 sierpnia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.