Kontrole i mandaty
Od 1 września ubiegłego roku do 17 września obecnego – straż miejska w Lublinie przeprowadziła łącznie 1,6 tys. kontroli. Najwięcej kontroli przeprowadzono oczywiście w sezonie grzewczym (od października do końca marca).
- To taki czas, kiedy najczęściej są używane piece. Wbrew pozorom one są używane cały rok, ale z nasileniem w zależności od sezonu – przyznaje Robert Gogola, rzecznik prasowy lubelskiej straży miejskiej.
W tym okresie (sezon grzewczy) straż miejska przeprowadziła 134 kontrole z pracownikami z Wydziału Ochrony Środowiska.
- W tym czasie nałożyliśmy 18 mandatów na kwotę 4,4 tys. zł za spalanie w piecach odpadów. Najczęściej były to kawałki płyt meblowych. I to jest najczęstsze wykroczenie. Prowadzimy również kontrole tego, co jest spalane na zewnątrz. I w tym czasie nałożyliśmy 29 mandatów na kwotę 3550 zł – wylicza Robert Gogola
Kontrolują też w czym palim
W sezonie grzewczym strażnicy miejscy korzystają m.in. z drona.
- To urządzenie pomocnicze. Nie ma przepisów, które mogą dać możliwość zweryfikowania tego co jest w powietrzu. Prosty przykład. Każda dzielnica domków jednorodzinnych to dom obok domu. Dron służy żeby ewentualnie ustalić miejsca, gdzie to skażenie jest największe - wyjaśnia rzecznik.
Oznacza to, że każda kontrola musi odbyć się w miejscu, w którym znajduje się piec. W trakcie takiej kontroli sprawdzane jest, czy kotły grzewcze spełniają normy. W wyniku kontroli wystawiono 49 mandatów na kwotę 13,6 tys. zł oraz udzielono dwóch pouczeń w przypadku osób, które używały pieców pozaklasowych. Jak się okazuje, jest zdecydowana poprawa. Straż miejska zauważa, że bardzo dużo osób wymieniło piece na kotły klasy V, na piece gazowe czy pompy ciepła.
- Każda kontrola zgodnie z przepisami musi być przeprowadzona w miejscu, gdzie ten piec się znajduje. Następnie sprawdzane jest, co w danym piecu jest spalane. W momencie jeśli stwierdzimy, że są jakieś odpady, to musimy się liczyć z mandatem karnym w wysokości od 20 do 500 zł – precyzuje rzecznik straży miejskiej.
Dlaczego taryfikator przewiduje takie widełki? Chodzi m.in. o możliwości finansowe osoby ,wobec której podejmowana jest interwencja.
- Sezon będzie się powoli zaczynał. Wiadomo, w okresie wiosennym, letnim i wczesnojesiennym to skala mandatów już wielokrotnie niższa niż w okresie grzewczym. To też zależy od temperatury. W ubiegłym sezonie mieliśmy intensywną zimę, więc ta liczba kontroli była wyższa niż w momencie, gdy zima jest lżejsza – puentuje Robert Gogola.
Na mocy uchwały antysmogowej do końca bieżącego roku można użytkować kotły klasy III i IV. Od 1 stycznia 2027 będzie można palić tylko w piecach klasy V do końca 2029 roku.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.