reklama

Sąd: Prokurator winny! Zakaz wykonywania zawodu i dziesiątki tysięcy do zapłacenia za... ciastka z marihuaną

Opublikowano:
Autor:

Sąd: Prokurator winny! Zakaz wykonywania zawodu i dziesiątki tysięcy do zapłacenia za... ciastka z marihuaną - Zdjęcie główne
Autor: Dominik Smagała/Archiwum | Opis: Proces ruszył w marcu ub.r. W sali rozpraw stawił się wówczas Bartosz F. - ubrany w elegancki garnitur, z dokładnie ułożoną fryzurą, w towarzystwie swojego adwokata. Nie było natomiast na pierwszej rozprawie pokrzywdzonej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaPo pięciu latach od zdarzenia wymiar sprawiedliwości wydał wyrok w sprawie prokuratora Bartosza F. Funkcjonariusz organów ścigania w jednym z lubelskich hoteli udzielił pokrzywdzonej ciastek z zawartością... marihuany. Sąd zakazał mu na kilka lat wykonywania zawodu. Do tego 52-latek ma sporo do zapłacenia.
reklama

Sprawa dotyczy zdarzeń z 17 sierpnia 2021 roku, a więc sprzed niespełna pięciu lat. Wtedy to, w jednym z hoteli w centrum Lublina, oskarżony prokurator, obecnie 52-letni Bartosz F., udzielił pokrzywdzonej środka odurzającego w postaci ciastek zawierających marihuanę. Ustalono, że spowodował tym u wspomnianej kobiety rozstrój zdrowia w postaci odurzenia i zatrucia.

Według informacji podawanych w mediach, do zdarzenia doszło podczas szkolenia zorganizowanego przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury. Bartosz F. to prokurator jednej z wrocławskich prokuratur, zawieszony w czynnościach służbowych.

Sprawą zajmował się Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie. Akt oskarżenia skierowała tam Prokuratura Regionalna w Lublinie. Proces ruszył w marcu ub.r. W sali rozpraw stawił się wówczas Bartosz F. - ubrany w elegancki garnitur, z dokładnie ułożoną fryzurą, w towarzystwie swojego adwokata. Nie było natomiast na pierwszej rozprawie pokrzywdzonej.

reklama

Mecenas Piotr Paduszyński, adwokat oskarżonego, złożył na początku procesu wniosek o wyłączenie jawności procesu, przy czym zastrzegł, że swój wniosek uzasadni, ale już bez obecności dziennikarzy. Sędzia Artur Jakubanis zadecydował o wyłączeniu jawności rozprawy w części dotyczącej przesłuchania oskarżonego oraz pokrzywdzonej.

Wyrok zapadł 12 czerwca. Sąd uznał Bartosza F. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu.

Kara to przede wszystkim 5-letni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora. Do tego konsekwencje finansowe: 10 tys. zł grzywny, 5 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonej, a także 10 tys. zł nawiązki na cele związane z zapobieganiem i zwalczaniem narkomanii. Do tego został obciążony kosztami postępowania - 12,3 tys. zł.

reklama

To łagodniejsza kara od tej, której domagał się pełnomocnik pokrzywdzonej kobiety, pełniącej w procesie rolę oskarżycielki posiłkowej, czyli skazania Bartosza F. na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą składać od niego apelacje. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo