reklama

Przez lata nagrobki leżały tuż obok domów. Tragiczna historia ujrzała światło dzienne [zdjęcia]

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaPotworności niemieckiej okupacji Lublina pomimo upływu dziesięcioleci nadal przypominają o sobie w niespodziewanych momentach. Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował o poruszającym odkryciu w pobliżu miejsc, gdzie mieszkają niczego nieświadomi ludzie.
reklama

Dzielnica ostatecznej tragedii

Najbardziej znanym miejscem zamknięcia ludności żydowskiej w czasie II wojny światowej było getto na Podzamczu, jednak ostatni rozdział ich tragedii rozegrał się gdzie indziej. Mało kto dziś pamięta, że getto znajdowało sie również na Majdanie Tatarskim, czyli dzisiejszych Bronowicach. Nazywane ono było gettem szczątkowym, ponieważ po likwidacji getta na Podzamczu, Niemcy zgromadzili tutaj ostatnich Żydów uznanych za przydatnych.

Jego zagłada nastąpiła w listopadzie 1942 roku. Jednak aż do roku 1943, Żydzi pracowali na pobliskim Flugplatzu, czyli zakładach pracy znajdujących się w budynkach dawnej fabryki samolotów przy ul. Wrońskiej. To właśnie podczas prac ziemnych przy tej ulicy dokonano poruszającego odkrycia,

reklama

Nazwiska przywrócone z zapomnienia

Zgodnie z informacją Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z symbolicznego dnia 1 września, podczas robót ziemnych na ul. Wrońskiej, odkryto fragementy czterech żydowskich macew. Udało się ustalić, że przynajmniej jeden z tych nagrobków pochodzi z nowego cmentarza żydowskiego w Lublinie. Dzięki pomocy specjalistów, w tym Pani Moniki Tarajko, częściowo ustalono personalia pochowanych.

Najlepiej zachowana macewa należy do Josefa Arjego Bursztyna ha-kohena, syna Natana, zmarłego 22 marca 1924 roku. Był on wdowcem, pochodził z Biskupic i był tzw. "szkolnikiem" - upowszechniał obwieszczenia gminy żydowskiej, wręczał pozwy sądowe, zwoływał na modlitwę, itd. W Lublinie najpradwopodobniej mógł mieszkać przy ul. Lubartowskiej 36. Pochowany został przy obecnej Al. Andersa lub w jej bliskiej okolicy - na otwartej części cmentarza. Macewa wystawiona była 17 marca 1938 roku. 

reklama

Druga macewa nie posiada pełnych personaliów. Można z niej wyczytać, że był to nagrobek Chanocha Henocha. Cechy kamienia i pisma wskazują na prawdopodobne powstanie tej macewy na początku XX wieku.

Ich dalsze losy

Na dzień dzisjeszy macewy zostały zbadane i zabezpieczone, a o ich dalszych losach zadecydowano wspólnie z Gminą Wyznaniową Żydowską w Warszawie. Najprawdopodobniej zostaną one umieszczone na nowym cmentarzu żydowskim w Lublinie, z którego pochodzi ta najlepiej zachowana macewa. Ostateczne decyzje zapadną wktótce.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo