reklama

Oskarżony o kontakt z rosyjskimi służbami i gotowość do szpiegowania. Prokurator oczekuje surowszej kary

Opublikowano:
Autor:

Oskarżony o kontakt z rosyjskimi służbami i gotowość do szpiegowania. Prokurator oczekuje surowszej kary - Zdjęcie główne
Autor: Dominik Smagała | Opis: Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Z wyrokiem nie zgodziła się prokuratura, zarzucając przede wszystkim rażącą łagodność wyroku.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaNa wokandę wróciła głośna sprawa Pawła K. Mężczyzna miał kontaktować się z rosyjskim wywiadem, zbierać dane o lotnisku w Jasionce, co - według ustaleń służb - miało pomóc w przygotowaniu zamachu na prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego. 50-latek usłyszał wyrok, ale z wymiarem kary nie zgadza się prokuratura.
reklama

Zebrane w tej sprawie dowody wskazują, że od grudnia 2022 do marca 2024 roku poprzez pocztę elektroniczną i komunikatory internetowe Paweł K. kontaktował się z obywatelami Rosji, m.in. żołnierzami armii rosyjskiej. Mieszkaniec Hrubieszowa miał zgłaszać swoją gotowość do dołączenia do wywiadu wojskowego działającego na rzecz Rosji.

Przedstawiciele służb wykazali, że mężczyzna zbierał informacje na temat lotniska w Jasionce koło Rzeszowa. Jak donosiły później źródła ukraińskie, dane te miały pomóc w planowaniu ewentualnego zamachu na Wołodymyra Zełeńskiego, prezydenta Ukrainy. Jak informowały media, które realcjonowały proces, 50-latek miał też zgłaszać chęć dołączenia do Grupy Wagnera i przyjęcia rosyjskiego obywatelstwa.

reklama

Śledztwo prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, której funkcjonariusze zatrzymali Pawła K. w kwietniu 2024 roku. W miejscu, w którym go zatrzymano, znaleziono amunicję. 

Sprawę rozstrzygał Sąd Okręgowy w Zamościu. Oskarżonemu groziło do ośmiu lat pozbawienia wolności. W styczniu br. Paweł K. został skazany na trzy i pół roku pozbawienia wolności. Zostały uznany za winnego tego, że zgłaszał gotowość do szpiegostwa na rzecz służb Rosji oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji.

Oskarżony nie przyznawał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. Twierdził, że znalazł amunicję. W rozmowach ze śledczymi wyjaśniał, że próbował oszukać przedstawicieli rosyjskich służb, by pomóc w ich schwytaniu. 

reklama

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Z wyrokiem nie zgodziła się bowiem prokuratura, zarzucając przede wszystkim rażącą łagodność wyroku i domagając się prawomocnego skazania Pawła K. na siedem i pół roku pozbawienia wolności. 

W mowie końcowej, mecenas Roland Pielaszkiewicz, występujący w roli obrońcy Pawła K., przekonywał, że informacje, jakie oskarżony przekazał rosyjskim służbom były banalne i powszechnie dostępne, a służby nie dowiodły, że udsotępnienie podanych przez Piotra K. materiałów mogłoby stanowić zagrożenie. 

Prawomocny wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony 8 października.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo