reklama

Odkręcił gaz, groził wysadzeniem bloku, ranił ojca i uciekł. Prokurator postawił mu pięć zarzutów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Odkręcił gaz, groził wysadzeniem bloku, ranił ojca i uciekł. Prokurator postawił mu pięć zarzutów - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay/zdjęcie ilustracyjne | Opis: W czwartek, 5 marca, mężczyzna został doprowadzony przez policjantów do Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe w Lublinie. Ogłoszono mu pięć zarzutów.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaMieszkańców bloku przy ul. Junoszy w Lublinie w środę, 4 marca, zmroziła karczemna awantura, do której doszło w jednym z mieszkań. Co więcej, jak relacjonują media, w budynku zaczęła być silnie wyczuwalna woń ulatniającego się gazu. Policja podaje, że sprawca tych wydarzeń - 40-letni lublinianin - najpierw zranił ojca nożem, a potem zbiegł z miejsca zdarzenia. Teraz będzie mieć duże kłopoty...

Dramatyczna akcja na Wieniawie w Lublinie

Straż pożarna, policja, pogotowie gazowe i zespoły ratownictwa medycznego musiały zostać postawione na nogi i interweniować w środę, 4 marca, przy ul. Junoszy w Lublinie (dzielnica Wieniawa). W godzinach popołudniowych służby zaalarmowano bowiem o awanturze w jednym z mieszkań i silnej woni ulatniającego się gazu. 

Jak relacjonowały media, mieszkańcy bloku opowiadali o dużej agresji 40-latka z mieszkania, w którym wybuchła awantura - mężczyzna miał m.in. z balkonu rzucać w ludzi słoikami. Okazało się, jak potwierdzają policjanci, że agresor zranił nożem swojego ojca. Pokrzywdzony wraz z matką 40-latka zostali ewakuowani z mieszkania. Zraniony mężczyzna został przewieziony do szpitala. 

reklama

W międzyczasie 40-latek uciekł z mieszkania. Policjanci rozpoczęli poszukiwania. Mężczyzna niedługo później wpadł w ręce policjantów. 

Został złapany w okolicy swojego bloku. Wyszedł z sąsiedniej ulicy, patrolujący teren policjanci zauważyli go i zatrzymali. Początkowo został zabrany do szpitala na badania, był z nim utrudniony kontakt. Później został osadzony w policyjnym areszcie

- podaje podinsp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

40-latek jest znany policjantom - w przeszłości był karany za przestępstwa narkotykowe. 

Pięć zarzutów dla 40-letniego mieszkańca Lublina

reklama

W czwartek, 5 marca, mężczyzna został doprowadzony przez policjantów do Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe w Lublinie. Ogłoszono mu pięć zarzutów: znęcania się nad najbliższymi, stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa wielu osób, zranienia ojca w ramię i wymachiwania nożem, utrudniania czynności służbowych i znieważenia policjantów w trakcie obowiązków służbowych. 

W trakcie awantury mężczyzna odkręcił kurki z gazem i odgrażał się, że "wysadzi wszystkich w powietrze". Matce podejrzanego udało się na szczęście w porę te kurki zakręcić. Jeśli chodzi o zranienie nożem ojca przez 40-latka, prokurator nie jest w stanie określić, czy zostanie ono zakwalifikowane jako lekkie, czy jako średnie uszkodzenie ciała. To będzie zależało od opinii biegłego lekarza sądowego. Podejrzany rzucał przedmiotami w policjantów podejmujących interwencję oraz wyzywał ich 

reklama

- opisuje prokurator Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. 

Prokuratura skierowała wniosek do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie o tymczasowe aresztowanie 40-latka. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo