reklama

Lublin świętował 80-lecie przybycia do miasta Wyszyńskiego. Co łączy prymasa z Lublinem? [zdjęcia]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaKardynał Stefan Wyszyński to jedna z najwybitniejszych postaci najnowszej historii Polski. Prymas Tysiąclecia przez większość swej posługi stał na czele diecezji ze stolicami w Warszawie i Gnieźnie, ale jego związki z Lubelszczyzną również były silne. Co łączyło go z miastem nad Bystrzycą?
reklama

Urodzony nad Bugiem

Przyszły prymas urodził się w Zuzeli- małej miejscowości nad Bugiem, na pograniczu Mazowsza oraz Podlasia. Przyszedł na świat po „mazowieckiej” stronie Bugu, co później słychać było w jego sposobie wymowy. Od najmłodszych lat był słabego zdrowia, ponieważ cierpiał na chorobę płuc. Mimo tego dostał się na Wyższe Seminarium Duchowne we Włocławku. Święcenia kapłańskie przyjął 3 sierpnia 1924 roku. Jego stan zdrowia był tak zły, że nie wróżono mu długiej posługi. Stało się jednak zupełnie inaczej.

Student KUL-u  

Już rok później rozpoczął studia na Katolicki Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Prawa Kanonicznego oraz Wydziale Prawa i Nauk Ekonomiczno-Społecznych. Tym samym po raz pierwszy Stefan Wyszyński związał się z Lublinem. Jako student spędził tutaj cztery lata, a za jego kształcenie odpowiadał profesor Antoni Szymański. Naukę w mieście nad Bystrzycą zakończył pracą „Prawa rodziny,  Kościoła i państwa do szkoły” i - tym samym - doktoratem z prawa kanonicznego. W czasie studiów zaangażował się w działalność społeczną, udzielając się w studenckiej samopomocy „Bratnia Pomoc” oraz w Stowarzyszeniu Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”. Związany był również z miesięcznikiem „Prąd”. Ten okres Wyszyński wspominał później słowami: „Lublin był polem zdobycia doświadczeń dla późniejszej pracy”. Mimo możliwości podjęcia pracy na KUL-u Wyszyński postanowił rozpocząć nowy etap w życiu i opuścił Lublin, jednak nie na długo.

reklama

Schronienie w Kozłówce

Kolejne lata Stefan Wyszyński spędzał w różnych miejscach. Związany był między innymi z Laskami i siostrą Elżbietą Różą Czacką, a także wykładał na Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku. Był również redaktorem naczelnym pisma „Ateneum Kapłańskie” i zasiadał w Sądzie Biskupim. Po wybuchu II wojny światowej jego przełożony, biskup Michał Kozal, polecił mu ukrywać się. Sam biskup został aresztowany przez Niemców i zmarł w obozie. Wyszyński znalazł schronienie w kilku miejscach, a jednym z nich była podlubelska Kozłówka. W murach pałacu Zamoyskich przyszły prymas przebywał od 1 sierpnia 1940 roku do 1 września 1941 roku. Trzeci ordynat kozłowiecki Aleksander Zamoyski oraz jego żona Jadwiga udzielali wówczas schronienia wielu osobom zagrożonym aresztowaniem przez okupanta. Pośród nich między innymi były Siostry z zakładu w Laskach z grupą podopiecznych, czy profesor Czesław Znamierowski. Ksiądz Wyszyński przyjął rolę kapelana dla lokatorów majątku kozłowieckiego. Jako gorący patriota nawiązał także kontakty z partyzantami i prowadził lekcje w ramach tzw. tajnego nauczania. Szczególnie mocno w pamięci zapisały się spotkania i dyskusje, którym Stefan Wyszyński przewodniczył, a które nazwano „akademią kozłowiecką”. Po okresie pobytu w pałacu Zamoyskich Wyszyński ukrywał się w innych miejscach, a nawet wziął udział w powstaniu warszawskim, jako kapelan grupy „Kampinos” Armii Krajowej.  

reklama

Stefan Wyszyński biskupem lubelskim

Kiedy działania wojenne się zakończyły Wyszyński wrócił do Włocławka, gdzie podjął się odbudowy Wyższego Seminarium Duchownego. Jednak już w 1946 roku otrzymał z rąk papieża Piusa XII nominację na biskupa lubelskiego, w miejsce zmarłego Mariana Leona Fulmana. Była to pierwsza tak wysoka funkcja kościelna, którą objął Stefan Wyszyński, wcześniej będący prezbiterem i wykładowcą na seminarium. Sakrę biskupią uzyskał z rąk prymasa Augusta Hlonda, niezłomnego ojca polskiego Kościoła w czasie II wojny światowej. Stolicę biskupią w Lublinie objął uroczyście 26 maja 1946 roku. Na jego biskupim herbie znalazły się słowa „Soli Deo”, co znaczy „Samemu Bogu”. Jednocześnie stał się najmłodszym członkiem Konferencji Episkopatu Polski. W lublinie nowy biskup spędził tylko dwa lata. W tym czasie powrócił na KUL, lecz tym razem jako wykładowca. Założył również Związek „Caritas” i  wznowił działalność Instytutu Wyższej Kultury Religijnej. Służba w stolicy Lubelszczyzny zakończyła się już w 1949 roku. Wtedy to zmarł prymas Hlond, a papież, zgodnie z jego ostatnią wolą, mianował Stefana Wyszyńskiego  nowym Prymasem Polski i jednocześnie arcybiskupem warszawsko-gnieźnieńskim. Kolejne lata zbudowały legendę Prymasa Tysiąclecia, jednej z najważniejszych postaci w najnowszej historii Polski. W Lublinie i Kozłówce nie zapomniano jednak o związkach tego wybitnego Polaka z Lubelszczyzną.

reklama

Akademia Kozłowiecka kilka razy w roku

Stałym elementem wystawy w pałacu w Kozłowce jest pokój Stefana Wyszyńskiego. Ponadto, od kilku lat w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce organizowana jest inicjatywa o nazwie „Akademia Kozłowiecka”, nawiązująca do dyskusji Wyszyńskiego z innymi gośćmi Zamoyskich podczas okupacji. Te spotkania służą propagowaniu myśli Prymasa Tysiąclecia i przypominaniu o jego postaci, ale także o jego związkach z Lubelszczyzną.

Dni Prymasa w Lublinie

Na co dzień o związkach Wyszyńskiego z Lublinem przypominają aż trzy jego pomniki: na dziedzińcu KUL-u, przed budynkiem Kurii i na skwerze na Bronowicach. W 2026 roku mija równo 80 lat od objęcia przez niego funkcji biskupa lubelskiego. Z tej okazji w stolicy  Lubelszczyzny w dniach 26-28 maja odbyły się uroczystości organizowane przez Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana. W ich trakcie oprócz mszy świętych odbywały się także wykłady i dyskusje. Wszystkie te wydarzenia, zarówno „Akademie Kozłowieckie”, jak i Dni Prymasa służą podkreślaniu, jak wiele łączy Lublin z jednym z najwybitniejszych Polaków XX wieku. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo