Przez ostatnie pięć lat z lubelskich przedszkoli zniknęło blisko 100 oddziałów! To efekt niżu demograficznego, który coraz śmielej wkracza też do szkół.
Co to wszystko oznacza dla nauczycieli, pracowników oświaty, rodziców i ich dzieci? Temu poświęcony jest artykuł opublikowany w najnowszym papierowym wydaniu magazynu Lublin24.pl, który znajduje się już w sprzedaży. Powstał na podstawie rozmów z pracownikami lubelskich przedszkoli i szkół.
Darmowa szkoła. Prawda czy fikcja?
Artykułowi towarzyszy sonda, w której pytamy rodziców, o ich wydatki związane z edukacją dzieci.
Niżej jedna z wypowiedzi, komplet w papierowym wrześniowym magazynie Lublin24.pl:
Agata Knap matka 15-letniego syna z I kl. technikum zawodowego
W tym roku na zakupy szkolne takie jak: plecak, piórnik, długopisy, ołówki HB, gumka, temperówka, zakreślacze, cienkopisy, linijka, ekierka, kątomierz, cyrkiel, klej, nożyczki, zeszyty w kratkę, zeszyty w linie, brulion, segregator, koszulki na dokumenty, teczki, kalkulator naukowy, pendrive, strój na WF, buty sportowe, buty na zmianę, bidon, śniadaniówka, podręczniki i ćwiczenia oraz materiały na przedmioty zawodowe wydałam dokładnie 1960 zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.