- Interesują mnie konkursy, których przedmiotem jest istniejący już obiekt lub przestrzeń. W przypadku Bodegas Vinival moją uwagę zwróciła zarówno nietypowa bryła istniejącego obiektu, jak i jego pierwotna funkcja. Uznałam, że może to być bardzo ciekawe i wymagające wyzwanie projektowe - mówi Karolina Kołodziejczyk.
Olbrzymi kompleks
Bodegas Vinival to kompleks produkcji wina (o pojemności 32 milionów litrów) z lat 60. XX wieku uznany za dziedzictwo kulturowe regionu. Znany jest z charakterystycznych cylindrycznych wież i okrągłych okien. Tematem międzynarodowego konkursu architektonicznego była jego rewitalizacja i przekształcenie w nowoczesne miejsce inspirowane lokalnym świętem. Chodzi o Las Fallas, czyli festiwal, podczas którego spala się monumentalne, często satyryczne rzeźby, co jest symboliką oczyszczenia i odnowy.
Zdaniem studentki w konkursie istotne było nadanie obiektowi nowych funkcji przy jednoczesnym poszanowaniu jego przemysłowego dziedzictwa oraz uwzględnieniu lokalnego, śródziemnomorskiego kontekstu klimatycznego i kulturowego. - Ponieważ budynek wygląda dość tajemniczo, chciałam, żeby jego pierwotna funkcja była widoczna. Ze względu na śródziemnomorski klimat Walencji kluczowym elementem projektu stała się woda, która pomaga schładzać zarówno budynki, jak i przestrzeń zewnętrzną - mówi.
Co studentka zawarła w projekcie?
Autorka stworzyła system zbiorników retencyjnych i zamknięty obieg wody wokół głównego budynku. Woda spływa z mostów technicznych do basenów wyłożonych czerwonymi płytkami co daje efekt „rozlanego wina”, nawiązujący do historii miejsca. Żeby zaprojektować taki układ zbiorników wodnych, autorka przygotował makietę i rozlewała na niej wodę, obserwując naturalne lub tworząc własne ścieżki jej przepływu. W projekcie Karoliny Kołodziejczyk dawna fabryka stała się obiektem multifunkcjonalnym, w którym kultywowana jest nauka, sztuka oraz dziedzictwo Hiszpanii. Układ wnętrz zaprojektowany został w oparciu o wędrówkę naturalnego światła: rano doświetla ono kawiarnię i pracownie warsztatowe, po południu – przestrzenie edukacyjne i bibliotekę, a wieczorem klub oraz przestrzenie wystawiennicze.
- Największym wyzwaniem była dla mnie adaptacja wnętrza dawnej fabryki, gdzie zachowało się wiele ogromnych zbiorników na wino. Niektóre sięgają aż do sklepienia. Największe pozostawiłam na ich miejscach. Mieszczą dziś klatkę schodową i ściankę wspinaczkową, a dawne mosty techniczne prowadzą wodę w stronę basenów. Mniejsze zbiorniki zyskały nowe funkcje stając się przegrodami, siedziskami czy podwieszanymi instalacjami artystycznymi - tłumaczy projektantka.
W projekcie są też publiczne winnice i gaje pomarańczowe. Nie zabrakło roślin śródziemnomorskich: sosen alpejskich, oliwek, dębów ostrolistnych, eukaliptusów i palm rosnących w otoczeniu lawendy, rozmarynu i oleandru.
Własne portfolio i staż w renomowanym biurze
Hiszpański projekt dla studentki Politechniki Lubelskiej pokazał jej jak różnorodne narzędzia może wykorzystywać w procesie projektowym. Pozwolił też na skonfrontowanie własnego podejście do architektury z perspektywą projektantów z innych krajów. - Dzięki projektom konkursowym mogę tworzyć własne portfolio i dzięki temu już od marca rozpoczynam staż w renomowanym biurze architektonicznym MVRDV w Rotterdamie - cieszy się studentka.
Konkurs organizowany jest przez platformę Terraviva Competitions.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.