reklama

Co z Górkami Czechowskimi? Sąd zapyta Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaWojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie pochylał się w środę nad budzącą w mieście duże emocje sprawą Górek Czechowskich. Czy stowarzyszenie broniące tego terenu przed zabudową dewelopera mogło zaskarżyć rozstrzygnięcie władz miasta? Decyzję sądu obrońcy terenu zielonego nagrodzili brawami. Ale to postanowienie dewelopera nie blokuje.
reklama

Sprawa potencjalnej zabudowy Górek Czechowskich, czyli dużego terenu zielonego w północnej części Lublina, od lat budzi spore emocje. Liczna grupa mieszkańców sprzeciwia się planom deweloperów, którzy na części tego obszaru zamierzają zbudować bloki. Przeciwstawiają się także decyzjom władz Lublina, zmierzającym w kierunku umożliwienia rozpoczęcia inwestycji deweloperów.

Stowarzyszenie Obrony Górek Czechowskich zaskarżyło uchwałę Rady Miasta Lublin z września ub.r. w sprawie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla Górek Czechowskich. Urząd Miasta oczekuje odrzucenia skargi. Sprawę rozstrzyga Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie.

Na wokandzie sprawa znalazła się w środę, 15 kwietnia. W sądzie, a także przed nim, zgromadziła się spora grupa członków stowarzyszenia i mieszkańców popierających inicjatywę utrzymania Górek Czechowskich jako terenu zielonego. Nie wszyscy mogli wejść do środka - sąd zakomunikował, że w sali rozpraw znajdzie się miejsce tylko dla dziesięciu osób z publiczności oraz dziesięciu przedstawicieli mediów. 

reklama

Obrońcy Górek Czechowskich uważają, że mogą zaskarżyć uchwałę

Stowarzyszenie uzasadnia skargę m.in. uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z grudnia ub.r. dotyczącą możliwości dopuszczenia do udziału na prawach strony organizacji społecznych w sprawach dotyczących skarg na uchwały rady gminy wydanych w trybie Lex Deweloper.

Nie ulega wątpliwości, że stowarzyszenie od wielu lat prowadzi bardzo intensywne działania na rzecz ochrony terenu tzw. Górek Czechowskich przed degradacją środowiskową. W tym konkretnym przypadku mówimy o możliwości degradacji poprzez zabudowę zrealizowaną w sposób nieprzemyślany

- dodawał mecenas Kamil Piwowar, pełnomocnik stowarzyszenia.

reklama

Wskazano też na stanowisko sądów europejskich, w szczególności Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, według którego, zdaniem członków stowarzyszenia, należy uznać jego prawo do zaskarżania takiej uchwały, jak ta Rady Miasta Lublin z września ub.r.

Sąd nie pozwolił zabrać głosu jednej z członkiń stowarzyszenia, ku rozczarowaniu obecnych przedstawicieli obrońców Górek Czechowskich. Decyzję sędzia Joanna Cylc-Malec uzasadniła tym, że wspomniana członkini stowarzyszenia nie przedstawiła pełnomocnictwa zarządu stowarzyszenia do reprezentowania go w sądzie.

Co na to miasto Lublin?

W odpowiedzi na skargę miasto wniosło o odrzucenie skargi z uwagi na - zdaniem przedstawicieli władz Lublina - brak możliwości prawnych stowarzyszenia do wnoszenia skutecznych skarg w tego typu sprawie. Powołano się też na dwie decyzje WSA w Lublinie odrzucające skargi na omawianą uchwałę Rady Miasta, które składały Towarzystwo dla Natury i Człowieka, a także grupa mieszkańców.

reklama

Ja dzisiaj tu nie usłyszałem, jaki to interes prawny, wynikający z konkretnego przepisu prawa, został naruszony. A to on jest podstawą do rozpatrywania skargi w tym trybie

- powiedział mecenas Zbigniew Dubiel, reprezentujący miasto.

Jednocześnie, gdyby sąd nie odrzucił skargi, pełnomocnik miasta wniósł o jej oddalenie. Polemizował z przedstawionymi, zdaniem skarżących, naruszeniami przepisów, m.in. wadliwym procedowaniem nad wnioskami i uchwałami złożonymi do ZPI. Miasto reprezentowała także Małgorzata Żurkowska, szefowa Wydziału Planowania UM Lublin.

Argumenty przedstawicieli miasta bulwersowały część publiczności. Niektórzy między sobą komentowali wypowiedzi reprezentantów władz Lublina. W rękach trzymali kartki z grafiką przedstawiającą szkielet człowieka i bawiące się obok w piasku dziecko oraz napisem "Górki Czechowskie były w latach 1939-1954 miejscem masowych egzekucji. W ziemi pod "placem zabaw" spoczywają ofiary zamordowane przez Gestapo, SS, NKWD oraz UB".

reklama

Lubelski sąd zapyta Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Po wysłuchaniu obu stron oraz przerwie na kilkuminutową naradę, sąd ogłosił w środę postanowienie. Nie było jednak rozstrzygnięcia sprawy, a zamiast tego decyzja o skierowaniu pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Odpowiedź na to pytanie pozwoli na przesądzenie podstawowej kwestii: czy skarżące stowarzyszenie jest legitymowane do wniesienia skargi w tej sprawie. Bo cały czas jesteśmy jeszcze na tym etapie postępowania. Sąd nie dokonuje jeszcze oceny merytorycznej skargi i oceny legalności zaskarżonej uchwały

- uzasadnił sędzia Jerzy Parchomiuk.

Jednocześnie sąd zawiesił postępowanie do czasu rozstrzygnięcia pytania prejudycjalnego. 

Brawa w sądzie. Ale dewelopera to nie blokuje

Decyzję sądu zgromadzona w sali rozpraw publiczność nagrodziła brawami.

Dobrze się stało, bo nie zostaliśmy już dzisiaj odrzuceni jako strona. To by oznaczało, że jak chomik, który został ocenzurowany na billboardzie dwa tygodnie temu, tak samo my bylibyśmy w całej sprawie górek bez możliwości głosu. I to byłoby dla nas, dla strony społecznej, bardzo smutne, bo niektórzy z nas robią to już od 2000 roku i nigdy nie byliśmy w pełni wysłuchani. Nasze argumenty zawsze były zbywane

- powiedziała już po rozprawie Magdalena Nosek ze Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich.

Środowe postanowienie sądu nie blokuje sprawy zabudowy Górek Czechowskich przez deweloperów.

Oceniam to rozstrzygnięcie jako pozytywne

- powiedział Kamil Piwowar, pełnomocnik stowarzyszenia, jednak przyznał:

Nie ma narzędzi na ten moment, które pozwalałyby na uzyskanie rozstrzygnięcia wstrzymującego realizację działań w oparciu o zintegrowany plan inwestycyjny. Jest to uchwała, która weszła w życie. Wierzę, że stowarzyszenie będzie w swojej działalności szukać sposobów, które pozwolą na to, żeby ten bezcenny teren pod względem przyrodniczym został zachowany przynajmniej do czasu wyjaśnienia się w sposób ostateczny i jednoznaczny w kwestii zgodności ZPI z prawem.

Górki Czechowskie to teren zielony zajmujący ponad 100 hektarów, na którym występuje, jak wyliczają przedstawiciele stowarzyszenia, ponad 100 gatunków roślin oraz zwierząt chronionych i ściśle chronionych. Swoistym symbolem terenu stał się objęty ochroną ścisłą chomik europejski.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo