Reklama

Reklama

Wojna w Ukrainie: Lublin zrywa współpracę z rosyjskimi i białoruskimi miastami

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

Wojna w Ukrainie: Lublin zrywa współpracę z rosyjskimi i białoruskimi miastami - Zdjęcie główne

Miasto Lublin - widok na Bramę Krakowską, Ratusz i deptak | foto Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Lublin zrywa współpracę z rosyjskim miastem Omsk i dwoma białoruskimi, którymi są Witebsk oraz Brześć. Powodem jest wojna w Ukrainie. Dodatkowo, prezydent Lublina poinformował, że nadal kontynuowana jest pomoc dla uchodźców, a sytuacja na dworcach, gdzie pojawiają się Ukraińcy, jest opanowana.

Reklama

Od kilku dni trwa inwazja Rosji na Ukrainie. W związku z tym do Polski, w tym do Lublina przyjeżdżający osoby z Ukrainy, które uciekają przed wojną. We wtorek (1 marca) prezydent Lublina podał aktualne infromacje na temat działań miasta i sytuacji.

- Ostatnią noc w przygotowanych przez miasto miejscach noclegowych spędziło 259 obywateli Ukrainy, którzy w naszym mieście znaleźli schronienie. Wszyscy dostali opiekę, ciepłe posiłki i niezbędne rzeczy. Podobnie jak w poprzednich dniach wielu mieszkańców Lublina także otworzyło drzwi swoich domów dla osób uciekających przed wojną. Kolejny raz dziękuję za tę niezwykłą solidarność - czytamy na profilu Facebook, Krzysztofa Żuka, prezydenta Lublina.
 
Dodał również, że pojawia się wiele nieprawdziwych informacji odnośnie sytuacji obywateli Ukrainy na dworcach PKP i PKS. W związku z tym zapewnił, że w obu tych miejscach sytuacja jest w pełni opanowana. Przybywające tu osoby, które uciekają przed wojną, dostają opiekę, dostają niezbędne informacje w języku ukraińskim, jedzenie i wodę oraz wszelką pomoc.Poza tym, na miejscu pracują wolontariusze oraz służby miejskie i wojewódzkie, Straż Miejska i Policja.
 
- Jeśli w jednym miejscu pojawia się jednocześnie dużo obywateli Ukrainy, to jedynie bezpośrednio po przyjeździe pociągu, czy autobusu. Wtedy Straż Miejska, Policja oraz wolontariusze natychmiast udzielają informacji i pomocy, jeżeli taka jest potrzebna. Jeśli wśród przyjeżdżających są osoby, które chcą zostać w Lublinie, Strażnicy Miejscy razem z wolontariuszami udzielają im pomocy i przewożą do miejsc noclegu. Natomiast, jeżeli ktoś czeka na kolejny transport, żeby jechać dalej, otrzymuje niezbędne wsparcie, informację, a także wodę, ciepły napój czy posiłek - czytamy na Facebooku preyzdenta.
 
 
Kilka godzin później, Krzysztof Żuk poinformowal o kolejnych krokach. Ogłosił, że Lublin zrywa współpracę z miastami rosyjskimi i białoruskimi. Jedynym rosyjskim miastem, z którym Lublin miał kontakty był Omsk. Sama współpraca prowadzona była na podstawie listu intencyjnego podpisanego w 2009 r., przy czym jest to mniej zaawansowana forma współpracy od formalnej umowy partnerskiej. Inicjatorem nawiązania takich kontaktów były środowiska polonijne z Omska., ale jak wyjaśnił prezydent - "Od kilku lat współpracy w zasadzie nie było".
 
- Wobec wojny, której winna jest Rosja jakakolwiek współpraca z Omskiem jest niemożliwa - czytamy na Facebooku preyzdenta. - Zrywamy też kontakty z miastami białoruskimi. W przypadku Białorusi miastem partnerskim jest Brześć, zaś miastem zaprzyjaźnionym Witebsk. Na czwartkową sesję przygotowujemy projekt uchwały dotyczący Brześcia. Natomiast w przypadku miasta Witebsk nastąpi zerwanie uzgodnień zawartych w liście intencyjnym.
 
Sesja Rady Miasta Lublin zaplanowana jest na 3 marca.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy